On: - Po cichu albo po pijanemu. Ksiądz Dołęgowski przyjechał kiedyś do nas na kolędę, był tak gruby, że trudno go było wyciągnąć z sań. Spytałem: "Księdzu to nie przeszkadza, jak morderca przychodzi do kościoła w futrze po Żydzie?", bo każdy wiedział, że Dziekoński chodził w futrze po Szlapaku. Nie odpowiedział. Anna Krystyna Bikont - Z tą wodą to głupota - zawyrokwał Regan Dahlberg, wypluwszy kość. - Mycie może tylok choremu zaszkodzić. Zdrowemu zresztą też. Pamiętacie starego Schradera? Żona mu się raz kazała umyć i Schraderowi zmarło się wkrótce po tym. - Bo go wściekły pies pokąsał. - Jakby się nie umył, toby go pies nie pokąsał. Andrzej Sapkowski Najciekawszą rozmowę przeprowadziłem ponad czterdzieści milionów lat temu. Kolejna przerwa. - Eee, czyżbyś? - Z maszyną do parzenia kawy. Znów zawiesił głos. Douglas Adams Tylko głupiec nie ma wątpliwości. Wyobraźcie sobie tę ciszę, gdyby ludzie mówili, tylko to,co wiedzą. Karel Čapek Doświadczenie jest czymś...
osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania. Lucjan Nowakowski -Boreaszowi trzeba stawić czoło! Trzeba przepędzić północne wiatry! -Tak, panie. Ale żeby stawić czoło Boreaszowi, nasz okręt musi opuścić przystań. -Okręt w przystani? [...] Wiesz, kiedy ostatnio widziałem w mojej przystani okręty śmiertelników? Król Libii... Miał na imię Psyllos... oskarżył mnie o to, że moje wiatry wypaliły mu zboże. Możesz w to uwierzyć? [...] -A wypaliłeś mu te zboża, panie? -Oczywiście! [...] Ale ty nie jesteś od Psyllosa, co? -Nie, panie. Jestem Ja...