uparcie do krajobrazu, murów, ulic, które opuściliśmy. Ale kiedy spotykamy kobietę, która gotowa jest nam się oddać, staję się ona dla nas natychmiast nowym światem, nową ojczyzną, jej szczera lub udana czułość otacza nas niby ochronna tarcza. Staje się dla nas ostoją, przytułkiem. Kobieta jest dla cudzoziemca cząstką ojczyzny na obcej ziemi. Komitet emigracyjny powinien utworzyć na granicach stacje, na których kobiety byłyby przydzielone samotnym podróżującym.
Pitigrilli
Są zamki, które można otworzyć na wiele sposobów. Wytrychem, czy nawet zwykłą spinką do włosów, ale bywają też takie, do których pasuje wyłącznie jeden klucz. Istnieją też takie serca, do których trafić może tylko jeden człowiek. Jeśli się go straci, pozostaje już tylko samotność".
Cytat ze strony 55.
Krystyna Mirek
Blond loki, zwykle opadające swobodnie na ramiona, panicz zebrał w klasyczną cebulę i związał wściekle błękitną frotką z koronkowym kwiatkiem. Efekt był wstrząsający.
- Przeszkadzały, gdym haftował na tamborku, więc je okiełznałem. - Nie wydawał się zbyt przejęty tym, że wygląda jak Fragles na sterydach.
Marta Kisiel
Pamiętam ,że Jo upuściła swoją na środku ulicy,a my zatrzymałyśmy się gwałtownie, patrząc na przewróconą na bok łodyżkę [...],gdy wtem światło zmieniło się na czerwone.I pamiętam jak Anna krzyknęła ,ze musimy się śpieszyć,a kiedy zerknęłam przez ramię,ujrzałam wylewającą się zza wzgórza prosto na nas rzekę samochodów.Pamiętam szorstki asfalt na skórze,gdy zbierałam ostatnie garstki ziemi, i kłucie w kostkach, gdy mocno zaciskałam dłonie w pięści. To chyba Jo chwyciła mnie za ramię i pociągnęła na chodnik.I pamiętam jeszcze narastające w uszach brzmienie klaksonów.
Ann Brashares
Pitigrilli
Są zamki, które można otworzyć na wiele sposobów. Wytrychem, czy nawet zwykłą spinką do włosów, ale bywają też takie, do których pasuje wyłącznie jeden klucz. Istnieją też takie serca, do których trafić może tylko jeden człowiek. Jeśli się go straci, pozostaje już tylko samotność".
Cytat ze strony 55.
Krystyna Mirek
Blond loki, zwykle opadające swobodnie na ramiona, panicz zebrał w klasyczną cebulę i związał wściekle błękitną frotką z koronkowym kwiatkiem. Efekt był wstrząsający.
- Przeszkadzały, gdym haftował na tamborku, więc je okiełznałem. - Nie wydawał się zbyt przejęty tym, że wygląda jak Fragles na sterydach.
Marta Kisiel
Pamiętam ,że Jo upuściła swoją na środku ulicy,a my zatrzymałyśmy się gwałtownie, patrząc na przewróconą na bok łodyżkę [...],gdy wtem światło zmieniło się na czerwone.I pamiętam jak Anna krzyknęła ,ze musimy się śpieszyć,a kiedy zerknęłam przez ramię,ujrzałam wylewającą się zza wzgórza prosto na nas rzekę samochodów.Pamiętam szorstki asfalt na skórze,gdy zbierałam ostatnie garstki ziemi, i kłucie w kostkach, gdy mocno zaciskałam dłonie w pięści. To chyba Jo chwyciła mnie za ramię i pociągnęła na chodnik.I pamiętam jeszcze narastające w uszach brzmienie klaksonów.
Ann Brashares