i jeszcze straszniejsze bułki, twaróg, żółty ser i masło, wszystko przekraczające normy zawartości tłuszczu, więcej benzopirenów i azotynów w pachnącej wiśniowym dymem kilogramowej szynce, ogórki kiszone w niebezpiecznej dla zdrowia solance, śliwowicę w dwulitrowej plastikowej butelce, która stanowiła jeden wielki kryminał, oraz drugą butlę ormiańskiej whisky. Do tego wszystkiego dochodził jeszcze karton przemycanych"koziołków", koncentrat coli bez akcyzy via Turcja i ręcznie nabijany zbiornik sprężonego powietrza, bez certyfikatów BHP i bez gwarancji, że nie wykorzystywano do pracy dzieci. Nawet pomidory, ogórki, rzodkiewki, kalafior i jabłka, które kupił, wyhodowano bez kontroli, z pogwałceniem zasad głębokiej ekologii, poza obszarem zrównoważonej hodowli i z naruszeniem biotechnologicznego prawa autorskiego.
Jarosław Grzędowicz
Iskierka była rozzłoszczona. Braciszek! Braciszek?! Przestała słyszeć swego braciszka! Wzbierała w niej wściekłość. Wściekłość dawała jej siłę. Solidne filary zaczęły pękać. Powietrze zaczęło falować(...)Grube, stalowe pręty wiły się niczym węże, by po chwili w ogłuszającym jazgocie spleść się, zamykając wszystkich w klatce(...)Karzeł zaczął wrzeszczeć żałośnie, zdzierając z twarzy skwierczącą skórę.
MASZ... - huknęła niskim głosem Natalia. Jeden z prętów przebił na wylot trzewia Młota. Krew rozprysła się na milion zlodowaciałych kryształków.
...SWÓJ... - Unosząca się w powietrzu kamienna lawina spadła na pozostałych współpracowników Jana, powalając każdego z nich.
...CHAOS!
Młodszy nawigator z przerażaniem odkrył, że cały się trzęsie, a wszystkie mięśnie bolą. Po chwili skórę zaczęły przebijać od wewnątrz kości.
Dominika Węcławek
Jeżeli uznamy całość ludzkiej wiedzy za jedną potężną budowlę o strukturze hierarchicznej, to wyżyny myśli ludzkiej sytuują się na samym jej szczycie, na poziomie najbardziej ogólnym i abstrakcyjnym.
Niewielu ludzi tam dociera - pobyt na tych wysokościach nie przynosi wymiernych korzyści. Jednak podobnie jak wysokie góry świata fizycznego obszar ten cechuje surowe piękno, które wielu ludziom kompensuje trudy wędrówki.
Przebywając na wyżynach umysłu, trzeba się przyzwyczaić do rozrzedzonego powietrza niepewności i bezmiaru pytań i odpowiedzi. Przestrzenie, które otwierają się przed myślą, są tak olbrzymie, iż trudno je ogarnąć, więc umysł ma obawy, że się zagubi i już nigdy nie odnajdzie drogi.
Robert M. Pirsig
Jarosław Grzędowicz
Iskierka była rozzłoszczona. Braciszek! Braciszek?! Przestała słyszeć swego braciszka! Wzbierała w niej wściekłość. Wściekłość dawała jej siłę. Solidne filary zaczęły pękać. Powietrze zaczęło falować(...)Grube, stalowe pręty wiły się niczym węże, by po chwili w ogłuszającym jazgocie spleść się, zamykając wszystkich w klatce(...)Karzeł zaczął wrzeszczeć żałośnie, zdzierając z twarzy skwierczącą skórę.
MASZ... - huknęła niskim głosem Natalia. Jeden z prętów przebił na wylot trzewia Młota. Krew rozprysła się na milion zlodowaciałych kryształków.
...SWÓJ... - Unosząca się w powietrzu kamienna lawina spadła na pozostałych współpracowników Jana, powalając każdego z nich.
...CHAOS!
Młodszy nawigator z przerażaniem odkrył, że cały się trzęsie, a wszystkie mięśnie bolą. Po chwili skórę zaczęły przebijać od wewnątrz kości.
Dominika Węcławek
Jeżeli uznamy całość ludzkiej wiedzy za jedną potężną budowlę o strukturze hierarchicznej, to wyżyny myśli ludzkiej sytuują się na samym jej szczycie, na poziomie najbardziej ogólnym i abstrakcyjnym.
Niewielu ludzi tam dociera - pobyt na tych wysokościach nie przynosi wymiernych korzyści. Jednak podobnie jak wysokie góry świata fizycznego obszar ten cechuje surowe piękno, które wielu ludziom kompensuje trudy wędrówki.
Przebywając na wyżynach umysłu, trzeba się przyzwyczaić do rozrzedzonego powietrza niepewności i bezmiaru pytań i odpowiedzi. Przestrzenie, które otwierają się przed myślą, są tak olbrzymie, iż trudno je ogarnąć, więc umysł ma obawy, że się zagubi i już nigdy nie odnajdzie drogi.
Robert M. Pirsig