Widziała jego usta ułożone w wyraz milczącej pogardy, płaszczyzny zapadniętych policzków, chłodny, czysty
kryształ oczu, w których nie było śladu litości. Wiedziała, że jest to najpiękniejsza twarz, jaką kiedykolwiek dane jej będzie zobaczyć, stanowiła bowiem abstrakcyjną wizualizację siły. Czuła konwulsje gniewu, protestu, oporu - i przyjemności. Mężczyzna stał, patrząc na nią; nie było to spojrzenie, lecz akt własności.
Ayn Rand
Istnieją różne rodzaje samobójstwa... Myślę, że samobójstwo Iana było altruistyczne. Zrobił coś w rodzaju szlachetnego gestu. Zadręczał się sobą. Nie był biznesmenem; nie był kimś, kto potrafi organizować, aranżować i to zarówno w praktyce, jak i teoretycznie...
Tony Wilson
Deborah Curtis
Wczoraj byli tu Kozacy esaula Jakowlewa. . Urządzili pogrom. Piętnastu zabitych: 70-letni Icek Galer, Dawid Zyk - 45-letni szansa, jego żona, 15-letnia córka, Dawid Tekst, rzezak, jego żona. Ładna, nasamprzód ją zgwałcili... Wynoszą zwłoki; mieszkańcy w ciągłym strachu, panika. Co najbardziej uderza - to obojętność naszych, obdzierają trupy, gdziekolwiek przyjdą.
Ta sama nienawiść, ci sami Kozacy, ta sama srogość, a prawda, wojska są przecież różne - ale to brednie. Życie tych miasteczek. Nie ma dla nich ratunku. Wszystko idzie w ruinę - Polacy też nie dali im spokoju. Dziewczęta i kobiety ledwie powłóczą nogami.
Izaak Babel
Uśmiecham się z uprzejmości. Śmieję się, aby ukryć moja melancholie. I ponieważ nie udaje mi się jej ukryć pod maską śmiechu przed innymi, więc pije, aby ukryć przynajmniej przed sobą. Pije , aby wygładzić fałdy mojej duszy, ale fałd duszy nie można usunąć, można je wyprostować na chwilę, jak zmarszczki na twarzy, które panie wygładzają za pomocą masażu; znikają na godzinę, ale powracają znowu i zarysowują się jeszcze silniej niż przedtem.
Pitigrilli
Ayn Rand
Istnieją różne rodzaje samobójstwa... Myślę, że samobójstwo Iana było altruistyczne. Zrobił coś w rodzaju szlachetnego gestu. Zadręczał się sobą. Nie był biznesmenem; nie był kimś, kto potrafi organizować, aranżować i to zarówno w praktyce, jak i teoretycznie...
Tony Wilson
Deborah Curtis
Wczoraj byli tu Kozacy esaula Jakowlewa. . Urządzili pogrom. Piętnastu zabitych: 70-letni Icek Galer, Dawid Zyk - 45-letni szansa, jego żona, 15-letnia córka, Dawid Tekst, rzezak, jego żona. Ładna, nasamprzód ją zgwałcili... Wynoszą zwłoki; mieszkańcy w ciągłym strachu, panika. Co najbardziej uderza - to obojętność naszych, obdzierają trupy, gdziekolwiek przyjdą.
Ta sama nienawiść, ci sami Kozacy, ta sama srogość, a prawda, wojska są przecież różne - ale to brednie. Życie tych miasteczek. Nie ma dla nich ratunku. Wszystko idzie w ruinę - Polacy też nie dali im spokoju. Dziewczęta i kobiety ledwie powłóczą nogami.
Izaak Babel
Uśmiecham się z uprzejmości. Śmieję się, aby ukryć moja melancholie. I ponieważ nie udaje mi się jej ukryć pod maską śmiechu przed innymi, więc pije, aby ukryć przynajmniej przed sobą. Pije , aby wygładzić fałdy mojej duszy, ale fałd duszy nie można usunąć, można je wyprostować na chwilę, jak zmarszczki na twarzy, które panie wygładzają za pomocą masażu; znikają na godzinę, ale powracają znowu i zarysowują się jeszcze silniej niż przedtem.
Pitigrilli