Przejdź do głównej zawartości

Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie

prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski

Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski


Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski



Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski




Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski





Nasze kłamstwa więcej o nas zdradzają niż prawda najprawdziwsza. Kiedy mówisz o sobie prawdę – prawda to jest to, co ci się rzeczywiście przydarzyło: twój wycinek historji świata. I przecież nie masz, nie miałaś nad nim żadnej kontroli, nie wybrałaś miejsca swych narodzin, nie wybrałaś sobie rodziców, nie miałaś wpływu na to, jak cię wychowają, nie wybrałaś swojego życia; sytuacje, w jakich cię stawiało, nie były twojej kreacji, ludzie, z którymi musiałaś się zadawać, nie byli tworami twego umysłu i nie dawałaś przyzwolenia na szczęścia i nieszczęścia, jakie stały się twoim udziałem. Większość tego, co nam się przydarza, jest dziełem przypadku. Kłamstwo natomiast w całości pochodzi od ciebie, nad kłamstwem posiadasz kontrolę zupełną, zrodziło się z ciebie, tobą się karmi i tylko ciebie opowiada. W czym więc odkrywasz się bardziej: w prawdzie czy w fałszu?
Jacek Dukaj

Męska troska o kobietę zawsze ma jakiś cel. Niekiedy szlachetny, ale zawsze egoistyczny. Troszczą się po to, by zaistnieć, zostawić ślad, utkwić w pamięci, zbliżyć się, a może i oczarować. (...). Kobiety troszczą się inaczej. Z prawdziwego niepokoju, bez myśli o tym, co po tej trosce zostanie. Mężczyźni natomiast o swojej trosce muszą koniecznie poinformować. Bez tej informacji wydaje im się ona nieważna. U kobiet, pewnie z powodu instynktu macierzyńskiego, to się raczej nie zdarza. Kobiety z reguły troszczą się w ciszy.
Janusz Leon Wiśniewski






Chodzenie z Obdarzoną ma pewne zalety.
Kami Garcia

Och, jakież to życie było smutne! Urodziłeś się, byłeś na kilku koktajlowych party i już zaraz potem wykaszlałeś swe ostatnie tchnienie. s.28.

[Oh, wie traurig das Leben doch war! Man wurde geboren, besuchte ein ppar langweilige Cocktailpartys und hustete dann auch schon den letzten Odem aus.] A.Princci: Francis ist neu im Revier.
Stephen King

Gemeoss

U Nietzschego spotykamy ważną ideę - amor fati, czyli "umiłowanie własnego losu", to

znaczy w istocie własnego życia. Według niego jeśli mówisz "nie" choćby jednemu składnikowi swojego życia, to drzesz w strzępy całość. Joseph Campbell Gdy się z kimś przeżyje całe życie i jest zawsze razem, i dzieli każdą myślą i zamiarem, to nie sposób sobie wyobrazić, że ten ktoś odchodzi tak nagle i bez ostatniego słowa. Magdalena Grzebałkowska Chrześcijaństwo stało się raczej kultem rytuału niż idei, teologia zaś wycofała się, ustępując miejsca politycznej kontroli. Christopher Knight Bliskość pożądanej rzeczy kusi człowieka, by uległ słabościom. Na drodze tej czyha zguba. Frank Herbert Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem! [BURZA]. William Shakespeare -Oczywiście, że zamierzam coś zrobić. Zamierzam zrobić wszystko co najlepsze w mojej mocy. -Czyli. -Zająć się sobą Lisa Jane Smith Nic nie ma większej mocy perswazji niż pięć centymetrów stali w ciele człowieka... Veit Etzold Kiepski to przypadek. Żadnego spięcia, kryzysu...

Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko

osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania. Lucjan Nowakowski -Boreaszowi trzeba stawić czoło! Trzeba przepędzić północne wiatry! -Tak, panie. Ale żeby stawić czoło Boreaszowi, nasz okręt musi opuścić przystań. -Okręt w przystani? [...] Wiesz, kiedy ostatnio widziałem w mojej przystani okręty śmiertelników? Król Libii... Miał na imię Psyllos... oskarżył mnie o to, że moje wiatry wypaliły mu zboże. Możesz w to uwierzyć? [...] -A wypaliłeś mu te zboża, panie? -Oczywiście! [...] Ale ty nie jesteś od Psyllosa, co? -Nie, panie. Jestem Ja...

(...)ludzie są zbyt lękliwi, by się cieszyć nieprzepartymi ścieżkami, chcą dzikich plaż ogrodzonych

płotem i oznaczonych tabliczką z napisem "dzika plaża".(...) plażowicze nie są zdolni samodzielnie rozpoznać dzikiej plaży, dzikość dla nich zaczyna się tam, gdzie przez dziesięć minut nie ma kogo zapytać o drogę, tam, gdzie przez kilometr nie znaczy drogi żaden niedopałek tudzież puszka po piwie, w której można by odnaleźć ulgę rozpoznania ( i niby żartobliwie, niby z pogardą, a tak naprawdę z miłością do bliźnich wypowiedzieć "nasi tu byli" ); dzikość może ich dopaść na przystanku, na którym nikt nie czeka na autobus, mimo że wedle rozkładu lada moment powinien przyjechać. Wojciech Kuczok - Poza konfliktami wewnętrznymi przeżywamy jeszcze konflikty, które wynikają z tego, jakich zachowań i psychicznych umiejętności wymaga od nas kultura. I czy umiemy tym wymaganiom sprostać. - Czego dzisiaj dotyczą te wymagania? - Moim zdaniem przede wszystkim dążenia do sukcesu. - Chodzi o poczucie zrealizowania i szczęścia w każdej sferze życia? - Nie chcę nazywać tego sz...

Można by pomyśleć, że po wielu ciosach od losu ludzkie ciało nie zdoła

znieść kolejnej porcji smutku. Jednak nasze serca są irytująco wytrzymałe. Samantha Young Do Belgii nikt nie może zgłaszać pretensji, że istnieje ona tylko dzięki niemu, że tylko on oddał za nią krew i ma atrybucję bycia "prawdziwym Belgiem". Na Belgię składa się każdy z osobna i wszyscy razem. Marek Orzechowski Na to wygląda na świecie. Budzisz się w Arkansas albo w innym zadupiu, przeciągasz, kichasz, a zanim skończysz, na świecie wojny, ruinacja i piekło. Nie masz pojęcia, co się dzieje gdzie indziej. Musi być jakiś Bóg, co wszystkiego pilnuje. W przeciwnym razie nie przeżylibyśmy jednego dnia. Cormac McCarthy - Nie ma czegoś takiego jak za dużo książek. Jennifer L. Armentrout Podobno nieszkodliwym wariatom nie należy się sprzeciwiać. Wówczas pozostaną właśnie nieszkodliwi. Ale gdy wejść z nimi w dyskusję, mogą stać się groźni. Agnieszka Olejnik Natura jest święta, ale może przeminąć w każdej chwili... Doświadczaj, ciesz się każdą chwilą. Sztuka jest nieśmie...

Po śmierci są szczęśliwsi? Silas uśmiechnął się tak szeroko,że odsłonił kły. - Czasami.

Zazwyczaj nie. Zupełnie jak ludzie, którzy wierzą,że będą szczęśliwi, jeśli przeprowadzą się w jakieś inne miejsce, lecz przekonują się, że to tak nie działa. Gdziekolwiek się udasz, zabierasz tam siebie, jeśli rozumiesz, co mam na myśli. Neil Gaiman - Wszyscy rodzice twierdzą, że kochają dzieci tak samo. Ale jak to właściwie jest, skoro tyle dzieci w dorosłości mówi, że czuło inaczej? - Mnie się wydaje, że wszyscy mają intencję, żeby kochać dzieci tak samo, ale to iluzja. Taka sama jak ta, że dobra rodzina to zgodna rodzina. Z każdym z dzieci mamy trochę inną relację, co wynika z tego, o czym już mówiłam. Jedno dziecko jest wymarzone, wyczekane i zaspokaja naszą ważną potrzebę, a kolejne pojawia się na przykład w trudnym zawodowo momencie i nieświadomie mamy do niego dużo pretensji. Albo przypomina nam ukochanego brata, siostrę czy mamę. - Może nam też przypominać nas samych. - No właśnie. Będzie nam do niego bliżej, jeśli ma te cechy lub zdolności, które w sobie lubimy, gorzej,...

A w ogóle na co komu kobieta? Życie szybko nauczyło go, że kobiety

w większości są bezwartościowe i okrutne. Zasadniczo można je podzielić na dwie grupy: te pasożytnicze, pragnące tylko cię wyssać i te twarde suki, używające słów "miłość" i "być razem" po to, żeby cię posiąść na własność, kontrolować i zniszczyć. Harlan Coben Nie ma znaczenia, ile razy upadniesz, bo zawsze możesz wstać. Piotr Pawlukiewicz W kiepskie dni muszę przyznać, że zasługuję na wszystko, co mnie spotyka. Mike Carey Grupa składa się z tych, którzy mówią, i z tych, którzy milczą. Isabel Abedi Niech Bóg ci sprzyja i moja miłość. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Peter Alexander McWilliams Nie ma potęgi większej niż wiara i nie będzie armii większej niż ta wiarą wiedziona. Leigh Bardugo Należy zrozumieć matematyczny paradoks tęsknoty: jest potężniejsza we wczesnej młodości, kiedy objętość minionego życia jest nikła. Milan Kundera posiadanie wiąże się (...) z odpowiedzialnością. nieposiadanie nie wiąże się z niczym. Elfriede Jelinek ...

Lavinia usłyszała skrzypnięcie otwieranych drzwi, kiedy stanęła u stóp słabo oświetlonych schodów. Nieco

dalej w długim korytarzu pojawiło się pasmo światła bijącego od płomienia świecy. Jakiś mężczyzna ostrożnie wyszedł z jednej z sypialni i ruszył w jej kierunku. Amanda Quick Roześmiała się, a od tej chwili on wiedział, że będzie to jeden z najlepszych dni jego życia. Nalini Singh - To śmieszne - odezwał się Simon. - Przecież to brat i siostra. Królowa wzruszyła ramionami. - Niesmak nie wyklucza pragnienia. Cassandra Clare Na drzwiach wyryto mądrość tę, tradycję rodu, światła skrę, co prosto brzmi: kochajmy się. Christopher Paolini Natura ludzka jest tak skonstruowana, że wierzymy wbrew rozsądkowi, że wszystko będzie dobrze, choć wiemy, że to niemożliwe. Bram Stoker Swoimi codziennymi postępkami przemycamy rozliczne pożegnania, gdyż często mamy poczucie,że znika coś, co już nie wróci.Każdy dzień kryje w sobie jakieś powitanie i jakieś "do zobaczenia". Éric-Emmanuel Schmitt Live the full life of the mind, exhilarated by new ideas, intoxicated by the romance ...

[...] tak naprawdę nigdy nie widzimy tej drugiej osoby. Pamięć okazuje się leniwym

pracownikiem, który stara się nie przemęczać. Nie rejestruje wszystkich szczegółów, kiedy ktoś żyje i przebywa obok ciebie niemal przez cały czas, a kiedy ta osoba umiera, pamięć tylko wykonuje kolejne słabe kserokopie i wszystkie szczegóły przepadają: piegi, krzywy uśmiech, linie wokół oczu. Marisha Pessl O, mój ojcze, któryś jest na ziemi, zło, które jest w tobie, wyzwala mnie. Ja jestem pokusą, a ty w niej upadkiem. Znieważaj mnie, tak jak ja znieważam tych, którzy mnie kochają. Daj mi co dzień chleb goryczy. Moja wola nieobecna jest w niebie, jak i na ziemi. Wiąże mnie niemoc. Imię moje jest mdłe. Georges Bataille W naszych czasach trudno być filozofem. Trzeba oszukiwać siebie i innych. Jak zaczniesz mówić prawdę, to cię wsadzą do ciupy lub do domu wariatów. Swiatłana Aleksijewicz Wstał nowy dzień. Dla jednych będzie najszczęśliwszy w życiu, dla drugich najgorszy, dla jeszcze innych po prostu zwyczajny. Jeden z wielu, które przeżyli i, które jeszcze przed nimi. Co zgotuje ...

Widzisz nagle w głowie czyjąś podobiznę, wspólne chwile i nie możesz się pogodzić

z tym, że jej już nie ma, na ziemi już jej nie zobaczysz nigdy. Najgorzej, gdy zamykasz oczy i nie potrafisz sobie już wyobrazić tej postaci, jej oczu, włosów, ust. Tak, jakby nigdy nie istniała, nie chodziła po tym ziemskim padole. Z drugiej strony jednak: każdy kiedyś musi odejść, ale nie bój się o przyjaciół. Losu nie zatrzymasz w miejscu. Zacznij czerpać garściami z przyjaźni i wykorzystywać ją jak najlepiej, a wtedy będzie inaczej. Spojrzysz sobie w lustro i powiesz: Zrobiłem wszystko, co się dało! Ja jestem wygrany, już nic lepiej nie dało się zrobić. I wtedy wyciągniesz kieliszek, nalejesz czerwonego winka, spojrzysz w niebo i powiesz donośnie do zmarłego: twoje zdrowie, po czym sobie chlapniesz. Dariusz Okoń - Gdybyż wiedzieć, gdzie ona jest i jak jej jest?... Cóż znaczy moja nauka? - myślał obłędnie - moja inteligencja, kiedy nie mogę zbadać, czy ona szczęśliwa i czy jej byt jaśniejszy niż na ziemi. Cóż znaczą filozofowie, mistycy, kiedy pojęcie śmierci zamyka dla nich księ...

Mamy gdzieś prawdę o stanie świata, umiemy tylko niszczyć i bawić się bez

opamiętania w swoich rezerwatach: miastach i wygodnych mieszkaniach, gdzie jest gaz, woda i światło. A gdy je opuszczamy, jesteśmy bezbronni i zdychamy z byle powodu, ku szczeremu zaskoczeniu niszczonej przez nas przyrody. Bezmyślni niewolnicy w klatce cywilizacji! To wszystko nie ma sensu. Nasze życie także. Czym niby jesteśmy? Czym!? Kosmos jest martwy, jesteśmy jakąś pomyłką, zwykłym pyłem. Ale niedługo znikniemy. Będzie czystka. Ziemia umrze, zeżre ją po trzykroć przeklęte Słońce. Olbrzym zabójca spali wszystkich żywcem. Lecz ja już tego nie zobaczę. Nie, dziękuję, nie jestem zainteresowany. Niech to sobie oglądają idioci, którzy myślą, że są królami życia. Niech zobaczą śmierć swoich dzieci i upadek mocarstw. Mnie już tu nie będzie! Dmitrij Strelnikoff We śnie szedłem brzegiem morza z Panem, oglądając na ekranie nieba Całą przeszłość mego życia. Po każdym z minionych dni Zostawały na piasku dwa ślady – mój i Pana Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad, Odciśnięty w najc...