minie, a taka godzina nie nadejdzie. Wyzwolić trzeba Święty Grób. Wyzwolić trzeba samych siebie. Zagłada krzyża to nasza zagłada. Sprośny półksiężyc na wieżach to Azja w miejsce Europy. Dlatego muszą iść wszyscy. Którzyście tu są zebrani, Franki, Burgundy, Prowansalczyki, Normany, Niemcy, Węgry, Polaki, Duńczyki! Do was wszystkich mówię, lecz przed innymi do Franków...
Zofia Kossak-Szczucka
Chrystusa nie da się zaanektować. Chrystus jest nie do przyswojenia, Chrystus objawi się nam w drugim swoim przyjściu. Natomiast wszelkie próby racjonalnego wniknięcia czy zgłębienia tajemnicy Chrystusa, a w tym tajemnicy dobra i zła, bo przecież i tajemnicy Modlitwy Pańskiej, to po prostu żałosne wysiłki rozwiązania tej zagadki, której nikt nie rozwiąże. Kościołowi wydaje się tylko, że przyswoił sobie Chrystusa, to Chrystus przyswaja sobie Kościół, kiedy i jak chce. Chrystusa nie można mieć na własność. A już szczególnie nie można Go mieć na własność ideologiczną bądź też dogmatyczną (s. 17).
Jerzy Nowosielski
Wygodnie jest ująć własną osobowość w zestaw błyszczących plakietek, które możemy pokazać światu. "Patrzcie, oto kim jestem" - mówimy. W ten sposób zyskujemy także pewność siebie.
Możliwość opisania samego siebie za pomocą łańcuszka konkretnych rzeczowników daje nam iluzję solidności, łagodzącej egzystencjalną niepewność czającą się za większością fasad.
Julian Baggini
Może spotkacie kiedy wiejskiego chłopca, który szuka zarobku i takiej nauki, jakiej między swoimi nie mógł znaleźć. W jego oczach zobaczycie jakby odblask nieba, które przegląda się w powierzchni spokojnych wód; w jego myślach poznacie naiwną prostotę, a w sercu tajemną i prawie bezświadomą miłość. Wówczas podajcie rękę pomocy temu dziecku. Będzie to nasz mały brat, Antek, któremu w rodzinnej wsi stało się już za ciasno, więc wyszedł w świat oddalając się w opiekę Bogu i dobrym ludziom”.
Bolesław Prus
Zofia Kossak-Szczucka
Chrystusa nie da się zaanektować. Chrystus jest nie do przyswojenia, Chrystus objawi się nam w drugim swoim przyjściu. Natomiast wszelkie próby racjonalnego wniknięcia czy zgłębienia tajemnicy Chrystusa, a w tym tajemnicy dobra i zła, bo przecież i tajemnicy Modlitwy Pańskiej, to po prostu żałosne wysiłki rozwiązania tej zagadki, której nikt nie rozwiąże. Kościołowi wydaje się tylko, że przyswoił sobie Chrystusa, to Chrystus przyswaja sobie Kościół, kiedy i jak chce. Chrystusa nie można mieć na własność. A już szczególnie nie można Go mieć na własność ideologiczną bądź też dogmatyczną (s. 17).
Jerzy Nowosielski
Wygodnie jest ująć własną osobowość w zestaw błyszczących plakietek, które możemy pokazać światu. "Patrzcie, oto kim jestem" - mówimy. W ten sposób zyskujemy także pewność siebie.
Możliwość opisania samego siebie za pomocą łańcuszka konkretnych rzeczowników daje nam iluzję solidności, łagodzącej egzystencjalną niepewność czającą się za większością fasad.
Julian Baggini
Może spotkacie kiedy wiejskiego chłopca, który szuka zarobku i takiej nauki, jakiej między swoimi nie mógł znaleźć. W jego oczach zobaczycie jakby odblask nieba, które przegląda się w powierzchni spokojnych wód; w jego myślach poznacie naiwną prostotę, a w sercu tajemną i prawie bezświadomą miłość. Wówczas podajcie rękę pomocy temu dziecku. Będzie to nasz mały brat, Antek, któremu w rodzinnej wsi stało się już za ciasno, więc wyszedł w świat oddalając się w opiekę Bogu i dobrym ludziom”.
Bolesław Prus