obciążenie, uczą się je znosić. Jeśli zdoła się wyjaśnić im własne oczekiwania - najlepiej na przykładzie pracy, jaką są w stanie wykonać - mięśnie będą posłuszne, a stopniowo staną się mocniejsze. To nie wydarzy się, rzecz jasna, z dnia na dzień. Lecz o ile nie będziemy się spieszyć i przyzwyczaimy je do pracy etapami, nie będą się skarżyć (chodź od czasu do czasu mogą mieć skrzywione miny) i bardzo cierpliwie oraz posłusznie zaczną rosnąć w siłę. Poprzez powtórzenia przekazuje się mięśniom komunikat, że będą musiały wykonać tyle i tyle pracy. Nasze mięśnie są bardzo sumienne.
Haruki Murakami
Większość więźniów cierpiała na coś w rodzaju kompleksu niższości. Dawniej każdy z nas był-lub przynajmniej uważał, że jest-
"kimś"; teraz wszystkich nas traktowano jak kompletne zera (świadomość własnej wartości, jako zakorzeniona głębiej w wyższych wartościach duchowych, nie ulegała tak łatwo zachwianiu w warunkach życia obozowego. Ale ilu ludzi jest nią obdarzonych?).
Viktor E. Frankl
Gdyby jakaś błyskotliwa świnia, cudowne dziecko całego chlewu, poświęciła życie nauce rosyjskiego, a pierwsze słowa, jakie usłyszałaby, uzyskawszy w tym języku biegłość, zostałyby wypowiedziane przeze mnie, zadałaby sobie zapewne pytanie, po kiego grzyba zmarnowała najlepsze lata, skoro mogła przez ten czas tarzać się w gnoju i wespół z resztą durnej trzody żreć pomyje z koryta.
David Benioff
- To było bardzo wzruszające - oświadczyła. - To, że Ethel została tam, żeby przez chwilę pobyć sama z mężem. Żyli ze sobą przez pół wieku. Dzisiaj nie ma już takich małżeństw.
- Nie ma. Wiesz, dlaczego mężowie umierają wcześniej niż ich żony? - zapytałem.
- Nie, dlaczego?
- Bo nie mają ochoty żyć z nimi dłużej.
Nelson DeMille
Haruki Murakami
Większość więźniów cierpiała na coś w rodzaju kompleksu niższości. Dawniej każdy z nas był-lub przynajmniej uważał, że jest-
"kimś"; teraz wszystkich nas traktowano jak kompletne zera (świadomość własnej wartości, jako zakorzeniona głębiej w wyższych wartościach duchowych, nie ulegała tak łatwo zachwianiu w warunkach życia obozowego. Ale ilu ludzi jest nią obdarzonych?).
Viktor E. Frankl
Gdyby jakaś błyskotliwa świnia, cudowne dziecko całego chlewu, poświęciła życie nauce rosyjskiego, a pierwsze słowa, jakie usłyszałaby, uzyskawszy w tym języku biegłość, zostałyby wypowiedziane przeze mnie, zadałaby sobie zapewne pytanie, po kiego grzyba zmarnowała najlepsze lata, skoro mogła przez ten czas tarzać się w gnoju i wespół z resztą durnej trzody żreć pomyje z koryta.
David Benioff
- To było bardzo wzruszające - oświadczyła. - To, że Ethel została tam, żeby przez chwilę pobyć sama z mężem. Żyli ze sobą przez pół wieku. Dzisiaj nie ma już takich małżeństw.
- Nie ma. Wiesz, dlaczego mężowie umierają wcześniej niż ich żony? - zapytałem.
- Nie, dlaczego?
- Bo nie mają ochoty żyć z nimi dłużej.
Nelson DeMille