Dlaczego mamy z takim pośpiechem pędzić ku sukcesowi czy podejmować takie rozpaczliwe przedsięwzięcia?
Jeżeli człowiek nie dotrzymuje kroku swoim towarzyszom, może dzieje się tak dlatego, że słyszy dźwięki wybijane przez innego dobosza? Przeto niechaj kroczy w rytm jego bębna, choćby najbardziej miarowy czy daleki.
Henry David Thoreau
Moją ogromną przywarą jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak rozsądnym krasnoludem u wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla całego świata i wszystkich zamieszkujących do istot, byłby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.
Andrzej Sapkowski
- W naszych szerokościach geograficznych lubimy mieć pewność - odpowiedziałem mu - dlatego Syzyf podczas drogi w dół niósłby głaz na ramieniu, żeby, nie daj Boże, gdzieś mu się nie zapodział; bo cóż bez głazu z rozpoczętym życiem?
[Wszystko, co wiem o byciu Środkowoeuropejczykiem] s.13.
Pavel Vilikovský
(...) życie jest jak głęboka, głęboka rzeka, śmierć jak błękitne niebo, życie to dom, śmierć to wiązka trawy, kwiat, wieża, życie i śmierć można znaleźć wszędzie i we wszystkim, tylko nie w tym świecie uporządkowanego szaleństwa, gdzie król bije damę, a as króla. Nie; na dnie tego wszystkiego kryje się jednak piękno i przygoda(...) Jest jakaś nadzieja, nawet na tym świecie. Między ludźmi istnieją prawdziwe więzi, nie tylko sztywne konwenanse.
Edward Morgan Forster
Henry David Thoreau
Moją ogromną przywarą jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak rozsądnym krasnoludem u wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla całego świata i wszystkich zamieszkujących do istot, byłby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.
Andrzej Sapkowski
- W naszych szerokościach geograficznych lubimy mieć pewność - odpowiedziałem mu - dlatego Syzyf podczas drogi w dół niósłby głaz na ramieniu, żeby, nie daj Boże, gdzieś mu się nie zapodział; bo cóż bez głazu z rozpoczętym życiem?
[Wszystko, co wiem o byciu Środkowoeuropejczykiem] s.13.
Pavel Vilikovský
(...) życie jest jak głęboka, głęboka rzeka, śmierć jak błękitne niebo, życie to dom, śmierć to wiązka trawy, kwiat, wieża, życie i śmierć można znaleźć wszędzie i we wszystkim, tylko nie w tym świecie uporządkowanego szaleństwa, gdzie król bije damę, a as króla. Nie; na dnie tego wszystkiego kryje się jednak piękno i przygoda(...) Jest jakaś nadzieja, nawet na tym świecie. Między ludźmi istnieją prawdziwe więzi, nie tylko sztywne konwenanse.
Edward Morgan Forster