aż jego głos napłynie z drugiego końca linii, czułam dreszcz poczucia winy, oszałamiające poczucie wstydu. Za każdym razem, kiedy odkładałam słuchawkę, obiecywałam sobie, że to po raz ostatni, że już nigdy nie zadzwonię. Kiedy jednak słońce chyliło się ku zachodowi, ja zakradałam się do szafy mojej siostry, trzymając jej telefon na kolanach jak tykającą bombę. Wciąż czekałam na wieczór, kiedy on nie odbierze, wieczór, kiedy telefon będzie dzwonił i dzwonił, a ja dowiem się, że to koniec. Ale za każdym razem kiedy dzwoniłam, odbierał po mniejszej liczbie dzwonków. A potem zaczął odbierać , wypowiadając moje imię, bo wiedział na pewno, że to ja jestem po drugiej stronie.
Aryn Kyle
Dinara powiedziała mi, że nadal wierzy w Boga, ale od momentu, gdy stałą się prostytutką, boi się dotykać Koranu. Czy Allah jej wybaczy? Lubi być prostytutką, a w każdym razie nie jest to dla niej nieprzyjemne. Ale co z Allahem? On nienawidzi kurwienia się. Dziewczyna czuje na sobie jego pełen nagany wzrok. Ten wzrok budzi ją nocami. Powiedziałem, że moim zdaniem Allah potrafi spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy.
Peter Pomerantsev
- A święta Katarzyna?
- Masz na myśli czternastu świętych wspomożycieli? - zapytała z ironią. - Zgadzam się. Oni zawsze są na miejscu, gdy pojawiają się kłopoty. Słyszałam o nich. Ich szefową jest święta Maria, która kieruje nasze prośby do właściwego adresata. Do władz. Niebo to taki zbiurokratyzowany urząd, którego szef jest na urlopie.
Elisabeth Herrmann
- Ten człowiek zdaje się nie denerwować przed żadnym występem (...) Jak on to robi?
- Jak każdy konserwatysta. Zawiera pakt z diabłem.
- Oni raczej odwołują się do Boga.
- Przeciwnie. Boga raczej ośmieszają, wygłaszając tyrady pod adresem bliźnich, których powinni miłować. Na moje oko to oczywisty dowód na to, że dogadali się z drugą stroną [s.346].
Remigiusz Mróz
Aryn Kyle
Dinara powiedziała mi, że nadal wierzy w Boga, ale od momentu, gdy stałą się prostytutką, boi się dotykać Koranu. Czy Allah jej wybaczy? Lubi być prostytutką, a w każdym razie nie jest to dla niej nieprzyjemne. Ale co z Allahem? On nienawidzi kurwienia się. Dziewczyna czuje na sobie jego pełen nagany wzrok. Ten wzrok budzi ją nocami. Powiedziałem, że moim zdaniem Allah potrafi spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy.
Peter Pomerantsev
- A święta Katarzyna?
- Masz na myśli czternastu świętych wspomożycieli? - zapytała z ironią. - Zgadzam się. Oni zawsze są na miejscu, gdy pojawiają się kłopoty. Słyszałam o nich. Ich szefową jest święta Maria, która kieruje nasze prośby do właściwego adresata. Do władz. Niebo to taki zbiurokratyzowany urząd, którego szef jest na urlopie.
Elisabeth Herrmann
- Ten człowiek zdaje się nie denerwować przed żadnym występem (...) Jak on to robi?
- Jak każdy konserwatysta. Zawiera pakt z diabłem.
- Oni raczej odwołują się do Boga.
- Przeciwnie. Boga raczej ośmieszają, wygłaszając tyrady pod adresem bliźnich, których powinni miłować. Na moje oko to oczywisty dowód na to, że dogadali się z drugą stroną [s.346].
Remigiusz Mróz