zbyt późno – uświadomił sobie, że lęk przed życiem zrobił z niego kalekę. Mógł dokonać niesamowitych rzeczy, może nawet zostać wielkim człowiekiem – a nie osiągnął nic. Jako dziecko modlił się, żeby mógł być bezpieczny, szczęśliwy, kochany. I teraz dopiero widział – za późno, niestety – że otrzymał w życiu to wszystko, o co się modlił. Zanim skończył dwadzieścia jeden lat, był bezpieczny, szczęśliwy i kochany. Ale wtedy przestało mu to wystarczać. A czym się odwdzięczył za otrzymane dary? Niczym. (...) Nie był zdolny do miłości, bo rządził nim lęk
David Adams Richards
Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała.
- Aktorka? - zapytała Yadelis.
- Tajna agentka? - zapytałam ja.
Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kłamstwa i oszukiwać wszystkich. Chciała być doskonałą komediantką, wybitną oszustką. Chciała być pisarką.
Ena Lucia Portela
Ocknął się na krześle zwróconym ku scenie. BYł już po kolacji i teraz oglądał Kopciuszka. Jakaś część jego świadomości bawiła się już widocznie od dłuższego czasu, gdyż ryczał ze śmiechu.
Role kobiece grali oczywiście mężczyźni. Zegarł właśnie wybił północ i Kopciuszek lamentował:
O Boże Wielki, już bije dwónasta.
Zasraneż moje szczęście, biednaż ja niewiasta!
Kurt Vonnegut
- Liam, czego ode mnie chcesz? – zapytałam cicho, gapiąc się na moje przemoczone trampki. Położył palec pod moją brodą i uniósł ją, żebym na niego spojrzała.
- Wszystkiego – powiedział. Moje serce zatrzymało się, a następnie zaczęło bić szalonym tempem, przez to jak słodko to zabrzmiało.
Kirsty Moseley
David Adams Richards
Ćwiczyła na przyszłość, żeby jak najlepiej wykonywać zawód, który wybrała.
- Aktorka? - zapytała Yadelis.
- Tajna agentka? - zapytałam ja.
Nie, nic z tych rzeczy. Aktorki i tajne agentki odtwarzają scenariusze napisane przez innych. Ona chciała tworzyć swoje własne scenariusze, snuć swoje własne kłamstwa i oszukiwać wszystkich. Chciała być doskonałą komediantką, wybitną oszustką. Chciała być pisarką.
Ena Lucia Portela
Ocknął się na krześle zwróconym ku scenie. BYł już po kolacji i teraz oglądał Kopciuszka. Jakaś część jego świadomości bawiła się już widocznie od dłuższego czasu, gdyż ryczał ze śmiechu.
Role kobiece grali oczywiście mężczyźni. Zegarł właśnie wybił północ i Kopciuszek lamentował:
O Boże Wielki, już bije dwónasta.
Zasraneż moje szczęście, biednaż ja niewiasta!
Kurt Vonnegut
- Liam, czego ode mnie chcesz? – zapytałam cicho, gapiąc się na moje przemoczone trampki. Położył palec pod moją brodą i uniósł ją, żebym na niego spojrzała.
- Wszystkiego – powiedział. Moje serce zatrzymało się, a następnie zaczęło bić szalonym tempem, przez to jak słodko to zabrzmiało.
Kirsty Moseley