Ruchoma perspektywa” (Hughes) młodzieży akademickiej w karierze oznacza rozwój jej kariery na drodze
osobistego zaangażowania. Wysiłek samookreślenia w karierze jako proces „stawania się” oraz krystalizowania tożsamości zawodowej, biorąc pod uwagę dynamikę zmian szczególnie aktualizowaną w karierach „bez granic”, wydaje się dla młodzieży akademickiej wchodzącej do świata pracy raczej stanem trwałym niż przejściowym.
Agnieszka Cybal-Michalska
Nastolatki chore na duszę przekazują otoczeniu ostrzegawcze sygnały: jest mi niedobrze, staję się więc agresywny, piję, palę, zażywam, co mi wpadnie w ręce, okaleczam się sam albo stosuję przemoc wobec innych, zamykam się we własnym świecie, nie jem albo jem za dużo, nie śpię, przestaję chodzić do szkoły, spędzam życie przed komputerem albo wpadam w złe towarzystwo. Mogę też być nienormalnie układny i grzeczny, zupełnie bezproblemowy. Przejawy cierpienia i bólu są stare jak świat, dzisiejsze nastolatki dysponują jednak, i to nie tylko nad Sekwaną, imponującym wachlarzem środków autodestrukcji.
praca zbiorowa
Żądza władzy nie istnieje bez wzrostu. Osiągnięcie celu anuluje ją. Aby istnieć, żądza władzy musi wzrastać przy każdym spełnieniu, czyniąc z niego jedynie stopień do kolejnego spełnienia. Im większa jest uzyskana władza, tym bardziej rośnie apetyt na nią. A ponieważ nie istniała widzialna granica władzy, jaką dzierżył Haber za pośrednictwem snów Orra, jego pragnienie naprawy świata było nieograniczone.
Ursula K. Le Guin
Praktycy Porozumienia bez Przemocy wiedzą, że nie ma czegoś takiego, jak "prawidłowy", "nieprawidłowy", "słuszny", "niesłuszny", "dobry", czy "zły". Wiedzą, że wszystko to jest produktem kultury, która przygotowuje ludzi do życia w poddaństwie. Jeżeli ktoś chce żebyśmy byli ulegli i dopasowywali się do panującej hierarchii, to wbija nam do głów, co jest "słuszne", a co "niesłuszne", co "stosowne", a co "niestosowne". Oczywiście słuszność i stosowność definiują ci, którzy są na górze.
Marshall B. Rosenberg
Agnieszka Cybal-Michalska
Nastolatki chore na duszę przekazują otoczeniu ostrzegawcze sygnały: jest mi niedobrze, staję się więc agresywny, piję, palę, zażywam, co mi wpadnie w ręce, okaleczam się sam albo stosuję przemoc wobec innych, zamykam się we własnym świecie, nie jem albo jem za dużo, nie śpię, przestaję chodzić do szkoły, spędzam życie przed komputerem albo wpadam w złe towarzystwo. Mogę też być nienormalnie układny i grzeczny, zupełnie bezproblemowy. Przejawy cierpienia i bólu są stare jak świat, dzisiejsze nastolatki dysponują jednak, i to nie tylko nad Sekwaną, imponującym wachlarzem środków autodestrukcji.
praca zbiorowa
Żądza władzy nie istnieje bez wzrostu. Osiągnięcie celu anuluje ją. Aby istnieć, żądza władzy musi wzrastać przy każdym spełnieniu, czyniąc z niego jedynie stopień do kolejnego spełnienia. Im większa jest uzyskana władza, tym bardziej rośnie apetyt na nią. A ponieważ nie istniała widzialna granica władzy, jaką dzierżył Haber za pośrednictwem snów Orra, jego pragnienie naprawy świata było nieograniczone.
Ursula K. Le Guin
Praktycy Porozumienia bez Przemocy wiedzą, że nie ma czegoś takiego, jak "prawidłowy", "nieprawidłowy", "słuszny", "niesłuszny", "dobry", czy "zły". Wiedzą, że wszystko to jest produktem kultury, która przygotowuje ludzi do życia w poddaństwie. Jeżeli ktoś chce żebyśmy byli ulegli i dopasowywali się do panującej hierarchii, to wbija nam do głów, co jest "słuszne", a co "niesłuszne", co "stosowne", a co "niestosowne". Oczywiście słuszność i stosowność definiują ci, którzy są na górze.
Marshall B. Rosenberg