mam w pamięci to miejsce na chodniku. Była tam dziura, gdzie zbierała się woda deszczowa albo z podlewania, albo uryna zwierząt. Na jej dnie było błoto, na powierzchni pełno much, a po brzegach różne odpadki. Cudowny widok! Mętna woda, a na jej brzegach śmiecie w najróżniejszych kolorach: skórki od pomidorów, kawałki pietruszki, piasek, błoto i muchy krążące wokół i siadające na tym wszystkim. Podnosiłem powieki ciężkie od much i błądziłem wzrokiem po tym moim wspaniałym letnisku, a świat nie mógł pomieścić mojego szczęścia.
Nadżib Mahfuz
I tak, zamiast odwoływać się do wieków osiągnięć i doświadczeń moich przodkiń- zdobywczyń, poetek, wynalazczyń, naukowczyń, artystek, filozofek, konstruktorek, prawniczek, lekarek i podróżniczek, muszę zadowolić się wspomnieniem zahukanych babć, znanych ze swoich zup, i matki, która wciąż powtarzała, co dziewczynie wolno, a czego nie wypada, ale za to nigdy nie powiedziała, co mi się właściwie od życia należy. Cała reszta ginie w mroku.
Paulina Młynarska
No i właśnie w tym cały problem. Człowiek nie może znaleźć sobie nigdzie miłego, spokojnego miejsca, bo takiego miejsca nie ma. Wydaje ci się, że gdzieś musi być, ale gdy już je znajdziesz, okazuje się, że ktoś, korzystając z twojej nieuwagi, wkradł się tam i wysmarował pod twoim nosem „Kurwę”. Przekonajcie się kiedyś sami. Myślę, że nawet gdy już umrę, gdy zapakują mnie do grobu i przykryją płytą, na której będzie napisane: „Holden Caulfield”, a dalej rok urodzenia i rok śmierci, poniżej ktoś nasmaruje: „Kurwa”. Tak będzie – na bank.
Jerome David Salinger
Z sardonicznym uśmiechem na twarzy zapuściłem się do podziemnych pomieszczeń, w których mieściły się katalogi.
Właśnie postanowiłem naruszyć prawo: zamierzałem przeczytać coś nieprzydatnego! Tak po prostu. Bez uzasadnienia. Złamać reguły badacza, zbijać bąki, czytać dla przyjemności...
Występek, ot co!
Éric-Emmanuel Schmitt
Nadżib Mahfuz
I tak, zamiast odwoływać się do wieków osiągnięć i doświadczeń moich przodkiń- zdobywczyń, poetek, wynalazczyń, naukowczyń, artystek, filozofek, konstruktorek, prawniczek, lekarek i podróżniczek, muszę zadowolić się wspomnieniem zahukanych babć, znanych ze swoich zup, i matki, która wciąż powtarzała, co dziewczynie wolno, a czego nie wypada, ale za to nigdy nie powiedziała, co mi się właściwie od życia należy. Cała reszta ginie w mroku.
Paulina Młynarska
No i właśnie w tym cały problem. Człowiek nie może znaleźć sobie nigdzie miłego, spokojnego miejsca, bo takiego miejsca nie ma. Wydaje ci się, że gdzieś musi być, ale gdy już je znajdziesz, okazuje się, że ktoś, korzystając z twojej nieuwagi, wkradł się tam i wysmarował pod twoim nosem „Kurwę”. Przekonajcie się kiedyś sami. Myślę, że nawet gdy już umrę, gdy zapakują mnie do grobu i przykryją płytą, na której będzie napisane: „Holden Caulfield”, a dalej rok urodzenia i rok śmierci, poniżej ktoś nasmaruje: „Kurwa”. Tak będzie – na bank.
Jerome David Salinger
Z sardonicznym uśmiechem na twarzy zapuściłem się do podziemnych pomieszczeń, w których mieściły się katalogi.
Właśnie postanowiłem naruszyć prawo: zamierzałem przeczytać coś nieprzydatnego! Tak po prostu. Bez uzasadnienia. Złamać reguły badacza, zbijać bąki, czytać dla przyjemności...
Występek, ot co!
Éric-Emmanuel Schmitt