wtedy miałem poczucie, że Rosjanie używają innego języka niż politycy zachodni. Trzymają się języka modernistycznego, posługują pojęciami narodu, interesu, strefy wpływów i terytorium. Wojna i pokój są dla nich realnymi alternatywami. Politycy europejscy mówia językiem postmodernistycznym: wartości, procedury, reguły prawne. Za wszelką cenę szukają wspólnego mianownika i obopólnej korzyści. Jest to dyskurs w którym użycie siły pomiędzy państwami stało się literalnie nie do pomyślenia, przynajmniej w Europie. A Rosjanie uważają to wszytsko za załonę dymną dla głęboko skrywanych faktycznych interesów oraz intencji. Polska może odegrać rolę tłumacza obu stron, pod warunkiem wszakże, że zdobędzie minimum ich zaufania.
Radosław Sikorski
- Nie rozumiem, Henryczku, dlaczego kreujesz postacie mężczyzn zupełnie różnych od siebie. Bo jak cię znam, to ty wcale nie miałbyś żadnych oporów i dałbyś jej po twarzy.
- A pewnie, że ojciec by trzasnął - stwierdziła Urszula.
Zbigniew Nienacki
- Dzieciaki?
- Luzik, to dopiero za kilka lat. Ale tylko sobie wyobraź … Twój mózg, moja charyzma i nasza wspólna uroda… i jeszcze dodaj do tego zajebiste możliwości fizyczne dampirów. – (...) – Tak właściwie to jest prawie nie fair w stosunku do całej reszty. Dobrze, że wzięłaś pigułkę, bo świat w oczywisty sposób nie jest jeszcze godowy na nasze doskonałe potomstwo.
- Oczywiście – zaśmiała się.
Richelle Mead
Jesteśmy obudowani psychologicznymi mechanizmami obronnymi, które pozwalają nam wierzyć, że wiemy, co jest najlepsze dla dzieci, że wiemy dokładnie, co i dlaczego robimy.
Większość z nas przeżyłaby wstrząs, gdyby ktoś z boku nagle zatrzymał akcję i opowiedział mam, jak to wygląda z punktu widzenia dziecka albo jakie będą konsekwencje naszych słów i czynów.
Jon Kabat-Zinn
Na deskorolce nie można być ostrożnym.
Pewien chłopak.
Stephen King
Radosław Sikorski
- Nie rozumiem, Henryczku, dlaczego kreujesz postacie mężczyzn zupełnie różnych od siebie. Bo jak cię znam, to ty wcale nie miałbyś żadnych oporów i dałbyś jej po twarzy.
- A pewnie, że ojciec by trzasnął - stwierdziła Urszula.
Zbigniew Nienacki
- Dzieciaki?
- Luzik, to dopiero za kilka lat. Ale tylko sobie wyobraź … Twój mózg, moja charyzma i nasza wspólna uroda… i jeszcze dodaj do tego zajebiste możliwości fizyczne dampirów. – (...) – Tak właściwie to jest prawie nie fair w stosunku do całej reszty. Dobrze, że wzięłaś pigułkę, bo świat w oczywisty sposób nie jest jeszcze godowy na nasze doskonałe potomstwo.
- Oczywiście – zaśmiała się.
Richelle Mead
Jesteśmy obudowani psychologicznymi mechanizmami obronnymi, które pozwalają nam wierzyć, że wiemy, co jest najlepsze dla dzieci, że wiemy dokładnie, co i dlaczego robimy.
Większość z nas przeżyłaby wstrząs, gdyby ktoś z boku nagle zatrzymał akcję i opowiedział mam, jak to wygląda z punktu widzenia dziecka albo jakie będą konsekwencje naszych słów i czynów.
Jon Kabat-Zinn
Na deskorolce nie można być ostrożnym.
Pewien chłopak.
Stephen King