ale o sam ruch, sam rytm i melodię ruchu. Sunąć powoli, przyglądając się falowaniu czasu, nie odważać się więcej płynąć na nim z prądem ani rzucać się pod prąd. Ignorować czas, jakby był tylko naiwną reklamą czegoś innego, czego pożąda się naprawdę. Nic nie robić. Liczyć uderzenia zegara w pokoju, uderzenia łapek gołębi o parapet, uderzenia serca. I zaraz o wszystkim zapominać. Nie tęsknić, nie pragnąc.
Olga Tokarczuk
Kler panuje nad zbyt potężną własnością doczesną. Nie chodzi tu już o przykazania Chrystusowe, o powrót do ewangelicznego ubóstwa, do sposobu życia Jezusa i apostołów. Tak ogromna koncentracja majątku i władzy musi powodować gniew i napięcia społeczne. To się musi skończyć, ich bogactwo, ich zdzierstwa, ich pycha, ich buta, ich władza. Muszą wrócić do tego, czym byli, czym nakazał im być Chrystus: ubogimi i pokornymi sługami. (...) Kościół musi się odmienić. Zreformować. Z kościoła magnatów i polityków, pyszałków i głupców, obskurantów i hipokrytów (...).
Andrzej Sapkowski
Arrrroooo! – zawył Nathan z pustego biura łącznika.
– Arrooo! – Simon był już na górze w biurze ZDL i ryczał na Wilczą Straż, żeby odnalazł pewną drobną dziewczynę, która nie przebywała w swym gabinecie, tak jak wszyscy się spodziewali, ale mimo wszystko nie spóźniła się do pracy.
– Chyba ktoś się zorientował, że nie ma cię w biurze – rzekła Merri Lee.
Meg poszła za nią do ZDL i krzyknęła:
– Jestem tutaj!
– Arr… – Człowiek został znaleziony, poszukiwania odwołane.
Anne Bishop
W ogóle nic nie czułem. Jedyne, co czułem, że nie mam po co dalej żyć. I postanowiłem się powiesić(...) Włożyłem pętlę na szyję i miałem już łzami odczepić się od słupa, ale spojrzałem jeszcze w dół na ziemię i zobaczyłem stryja Jana. Stał z zadartą głową i patrzył, co robię. Nie, nie wydawało mi się. Widziałem go, o, tak jak tu pana widzę.
- Nie rób tego – powiedział. –Powiesiłem się i nie widzę różnicy
Wiesław Myśliwski
Olga Tokarczuk
Kler panuje nad zbyt potężną własnością doczesną. Nie chodzi tu już o przykazania Chrystusowe, o powrót do ewangelicznego ubóstwa, do sposobu życia Jezusa i apostołów. Tak ogromna koncentracja majątku i władzy musi powodować gniew i napięcia społeczne. To się musi skończyć, ich bogactwo, ich zdzierstwa, ich pycha, ich buta, ich władza. Muszą wrócić do tego, czym byli, czym nakazał im być Chrystus: ubogimi i pokornymi sługami. (...) Kościół musi się odmienić. Zreformować. Z kościoła magnatów i polityków, pyszałków i głupców, obskurantów i hipokrytów (...).
Andrzej Sapkowski
Arrrroooo! – zawył Nathan z pustego biura łącznika.
– Arrooo! – Simon był już na górze w biurze ZDL i ryczał na Wilczą Straż, żeby odnalazł pewną drobną dziewczynę, która nie przebywała w swym gabinecie, tak jak wszyscy się spodziewali, ale mimo wszystko nie spóźniła się do pracy.
– Chyba ktoś się zorientował, że nie ma cię w biurze – rzekła Merri Lee.
Meg poszła za nią do ZDL i krzyknęła:
– Jestem tutaj!
– Arr… – Człowiek został znaleziony, poszukiwania odwołane.
Anne Bishop
W ogóle nic nie czułem. Jedyne, co czułem, że nie mam po co dalej żyć. I postanowiłem się powiesić(...) Włożyłem pętlę na szyję i miałem już łzami odczepić się od słupa, ale spojrzałem jeszcze w dół na ziemię i zobaczyłem stryja Jana. Stał z zadartą głową i patrzył, co robię. Nie, nie wydawało mi się. Widziałem go, o, tak jak tu pana widzę.
- Nie rób tego – powiedział. –Powiesiłem się i nie widzę różnicy
Wiesław Myśliwski