Robertem Passoglią o Sienkiewiczu i usiłowałem go broni, gdyż była wtedy moda, aby mówić o nim lekko - dowiedziałem się, że był on polskim Manzonim, co wydało mi się wtedy w ustach Passoglii raczej przyganą. W niedzielę na farmie u Kisterów - Cezare Lombroso, Radica i młody dr Morrow mówili o Manzonim z entuzjazmem, porównując go z Tołstojem. Czyż to możliwe, żeby nie było żadnej poważnej międzynarodowej hierarchii literackiej, że naraz taki Manzoni jest znany tylko przez rodaków i specjalistów - a o Tołstoju wiedzą wszystkie sekretarki w Nowym Jorku. Przeczytać koniecznie "I promessi sposi" - to podobne najlepsze, co Manzoni napisał. Ale po jakiemu to czytać i co to da w przekładzie.
Jan Lechoń
Nie pędź jak szalona przez życie. Zatrzymaj się czasem. Spójrz do swojego kalendarza. Sprawdź kartkę po kartce, dokładnie, żebyś nie zgubiła czegoś ważnego. Zastanów się nad każdą stroną pisanej przez siebie książki, żebyś czegoś nie przeoczyła. Rzeczy ważne często przychodzą nie w porę. Często mroczną nocą lub wczesnym świtem. Możesz być niezadowolona i odepchnąć, a potem żałować. Więc kiedy ktoś nie w porę zapuka do twoich drzwi, zastanów się, otwórz i uśmiechnij. Czasem wystarczy jedno słowo - CZEKAŁAM
Barbara Pytlos
wszyscy skończymy w gnojówce porażki - czy nazwiemy to śmiercią. czy błędem. nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowywanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy w stanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. widzieliście te twarze. ja widziałem swoją.
Charles Bukowski
Nie - krzyczałem. - Nie chcę! Nie chcę wychodzić z Biblioteki Orma! Chcę tu zostać! Proszę!
Król Cieni trzymał mnie w swym żelaznym uścisku i ciągnął poprzez sale Pałacu Cieni, mimo że broniłem się rękami i nogami.
- Ostrzegałem cię, że te książki są niebezpieczne - powiedział. - Przeczytałeś już wystarczająco dużo z nich.
- Nie - wrzeszczałem. - Przeczytałem dopiero ułamek. Nie miałem najmniejszego pojęcia, że takie książki istnieją. Muszę je wszystkie przeczytać! Wszystkie!
Walter Moers
Jan Lechoń
Nie pędź jak szalona przez życie. Zatrzymaj się czasem. Spójrz do swojego kalendarza. Sprawdź kartkę po kartce, dokładnie, żebyś nie zgubiła czegoś ważnego. Zastanów się nad każdą stroną pisanej przez siebie książki, żebyś czegoś nie przeoczyła. Rzeczy ważne często przychodzą nie w porę. Często mroczną nocą lub wczesnym świtem. Możesz być niezadowolona i odepchnąć, a potem żałować. Więc kiedy ktoś nie w porę zapuka do twoich drzwi, zastanów się, otwórz i uśmiechnij. Czasem wystarczy jedno słowo - CZEKAŁAM
Barbara Pytlos
wszyscy skończymy w gnojówce porażki - czy nazwiemy to śmiercią. czy błędem. nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowywanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy w stanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. widzieliście te twarze. ja widziałem swoją.
Charles Bukowski
Nie - krzyczałem. - Nie chcę! Nie chcę wychodzić z Biblioteki Orma! Chcę tu zostać! Proszę!
Król Cieni trzymał mnie w swym żelaznym uścisku i ciągnął poprzez sale Pałacu Cieni, mimo że broniłem się rękami i nogami.
- Ostrzegałem cię, że te książki są niebezpieczne - powiedział. - Przeczytałeś już wystarczająco dużo z nich.
- Nie - wrzeszczałem. - Przeczytałem dopiero ułamek. Nie miałem najmniejszego pojęcia, że takie książki istnieją. Muszę je wszystkie przeczytać! Wszystkie!
Walter Moers