ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie, nieprzebranie i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy, sercu nocy.
Edward Stachura
Gdybym mogła iść za tobą daleko,
dalej niż możesz sobie wyobrazić,
do najdalszej samotności
wszechświata,
tam, gdzie Mleczna Droga
rozwija jasną martwą pianę
i gdzie szukasz oparcia
w przyprawiającej o zawrót głowy przestrzeni.
Wiem: to się nie uda.
Stefan Casta
Życie jest tak cholernie pogmatwane, że często wydaje się nam bez sensu. Czasem odnosimy wrażenie, że świat jest domem wariatów.
Każda opowiedziana lub napisana historia zagęszcza życie, nadaje mu jakiś rytm. Ma początek, środek i koniec. Coś znaczy, może coś niezbyt złożonego, może jej przesłanie jest proste, może nawet naiwne, ale ma jakiś sens. I to daje nadzieję. Jest lekarstwem.
Dean Koontz
Uciekłeś w normalność, w przeciętność stada i wydaje ci się, że znajdziesz przynależność, swoje prawdziwe ja. Ale twoje prawdziwe ja jest teraz tutaj, Harry. I zastanawia się, czy masz zabić, czy nie. Wykorzystujesz te dziewczyny - Aurorę, Marte - do podkładania do ognia twojej cudownej nienawiści. Bo teraz kolej na ciebie, aby rozstrzygnąć, czy ktoś ma przeżyć, czy umrzeć, a tobie sprawia to przyjemność. Czerpiesz przyjemność z bycia Bogiem. Marzyłeś o tym, żeby być mną. Czekałeś na swoją kolej, żeby być wampirem. Czujesz to pragnienie, Harry, przyznaj. Któregoś dnia Ty też je zaspokoisz.
Jo Nesbø
Edward Stachura
Gdybym mogła iść za tobą daleko,
dalej niż możesz sobie wyobrazić,
do najdalszej samotności
wszechświata,
tam, gdzie Mleczna Droga
rozwija jasną martwą pianę
i gdzie szukasz oparcia
w przyprawiającej o zawrót głowy przestrzeni.
Wiem: to się nie uda.
Stefan Casta
Życie jest tak cholernie pogmatwane, że często wydaje się nam bez sensu. Czasem odnosimy wrażenie, że świat jest domem wariatów.
Każda opowiedziana lub napisana historia zagęszcza życie, nadaje mu jakiś rytm. Ma początek, środek i koniec. Coś znaczy, może coś niezbyt złożonego, może jej przesłanie jest proste, może nawet naiwne, ale ma jakiś sens. I to daje nadzieję. Jest lekarstwem.
Dean Koontz
Uciekłeś w normalność, w przeciętność stada i wydaje ci się, że znajdziesz przynależność, swoje prawdziwe ja. Ale twoje prawdziwe ja jest teraz tutaj, Harry. I zastanawia się, czy masz zabić, czy nie. Wykorzystujesz te dziewczyny - Aurorę, Marte - do podkładania do ognia twojej cudownej nienawiści. Bo teraz kolej na ciebie, aby rozstrzygnąć, czy ktoś ma przeżyć, czy umrzeć, a tobie sprawia to przyjemność. Czerpiesz przyjemność z bycia Bogiem. Marzyłeś o tym, żeby być mną. Czekałeś na swoją kolej, żeby być wampirem. Czujesz to pragnienie, Harry, przyznaj. Któregoś dnia Ty też je zaspokoisz.
Jo Nesbø