że myśli o tym, co robili ubiegłej nocy, jak wylądowali na podłodze, on leżał na plecach, ona siadła na nim okrakiem, zamknęła oczy i odrzuciła głowę do tyłu, a on wodził dłońmi po jej brzuchu, biodrach i udach, tych częściach jej ciała, których - jak wiedział - trochę się wstydziła. Nic nie mogło się równać z takim podnieceniem, myślał, machając do niej ostatni raz, zanim odjechał. Wynikało ono z kochania tego, co znajome - kochania za powodu niedoskonałości raczej, niż pomimo nich. Nie miał pojęcia, dlaczego ktokolwiek w ogóle szukał czegokolwiek innego.
Steve Yarbrough
Zaczęło się może mało romantycznie – tak uważa
Krzysztof – bo poznali się przez portal randkowy, ale żadne z nich nie zapisało się samo. Krzysztofa namówił ktoś znajomy, Karolinę zmusiły koleżanki. Ona napisała pierwsza. Przeglądała zdjęcia na portalu i zobaczyła Krzysztofa z chłopcami. Wyglądali cudownie i chyba dlatego postanowiła się odezwać.
Joanna Mielewczyk
Radosny proces poczęcia dziecka, cierpliwość, by je donosić, siła, by je wydać na świat, i uczucie ogromnoego zdumienia, które ten proces wieńczy, można porównać tylko do tworzenia książki. Dzieci, identycznie jak książki, są podróżą kobiety w głąb siebie, w czasie której jej ciało, umysł i dusza zmieniają orientację ukierunkowując się na samo centrum ludzkiej egzystencji.
Isabel Allende
Gówno cię obchodzi, co oni o tobie wiedzą albo do czego wykorzystują te wiedzę! Ale bieda, jeśli coś się stanie! Wtedy zaczynasz lamentować! "Jak to się mogło wydarzyć? Dlaczego im tyle wolno? Nie zdawałem sobie sprawy!" Nieprawda! Ty po prostu nie chciałeś tego wiedzieć! Dopóki koncerny internetowe oferują ci jakieś śmieszne przywileje, nie odpuścisz. Najważniejsze, żeby było wygodnie.
Marc Elsberg
Steve Yarbrough
Zaczęło się może mało romantycznie – tak uważa
Krzysztof – bo poznali się przez portal randkowy, ale żadne z nich nie zapisało się samo. Krzysztofa namówił ktoś znajomy, Karolinę zmusiły koleżanki. Ona napisała pierwsza. Przeglądała zdjęcia na portalu i zobaczyła Krzysztofa z chłopcami. Wyglądali cudownie i chyba dlatego postanowiła się odezwać.
Joanna Mielewczyk
Radosny proces poczęcia dziecka, cierpliwość, by je donosić, siła, by je wydać na świat, i uczucie ogromnoego zdumienia, które ten proces wieńczy, można porównać tylko do tworzenia książki. Dzieci, identycznie jak książki, są podróżą kobiety w głąb siebie, w czasie której jej ciało, umysł i dusza zmieniają orientację ukierunkowując się na samo centrum ludzkiej egzystencji.
Isabel Allende
Gówno cię obchodzi, co oni o tobie wiedzą albo do czego wykorzystują te wiedzę! Ale bieda, jeśli coś się stanie! Wtedy zaczynasz lamentować! "Jak to się mogło wydarzyć? Dlaczego im tyle wolno? Nie zdawałem sobie sprawy!" Nieprawda! Ty po prostu nie chciałeś tego wiedzieć! Dopóki koncerny internetowe oferują ci jakieś śmieszne przywileje, nie odpuścisz. Najważniejsze, żeby było wygodnie.
Marc Elsberg