tak może osiągnąć poziom umiejętności godny wojownika Doliny Mgieł. Trenował w myśl zasady: jaki trening taki wojownik. Nigdy nawet nie pomyślał, że może sobie odpuścić ćwiczenie albo wykonać je niedbale. Od tego jak był wytrenowany zależało jego życie i w tym przeświadczeniu cały czas pozostawał. Dodatkowo każde ćwiczenie kończył wywołaniem tarczy, aby w sposób natychmiastowy móc z niej skorzystać.
R D Carpenter
- Kochani. To jest Mario, jeden z moich najstarszych kumpli, znamy się jeszcze z podstawówki. Obecnie światowej sławy antropolog, który powrócił w rodzinne strony (...).
[...]
- Mario.- Sebastian nachylił się i poklepał mnie po łopatce.- Wybacz, stary, pamięć już nie ta. Jak ty właściwie miałeś na nazwisko?
- Tak samo jak teraz.
Marta Guzowska
(...) – Pamiętasz, o co zapytałaś mnie podczas ostatniej sesji? – zawiesiła głos.
Patrzę na nią tępym wzrokiem.
- Zapytałaś: „Jeśli Bóg istnieje, to dlaczego pozwala, żeby ludziom przydarzały się takie okropne rzeczy?”.
Pamiętam.
- Wolna wola prowadzi do złych decyzji, a złe decyzje do jazdy po pijaku i potrącenia czyjegoś dziecka. Do morderstw. Do tego, że spędzamy całe życie z niewłaściwą osobą. Gdyby Bóg postanowił, że ludziom nigdy nie będzie przydarzać się nic złego, musiałby odebrać im wolną wolę. Stałby się tyranem, a my jego marionetkami.
Tarryn Fisher
Chwyciła go za ręce i wysłała swoje myśli ku niemu. Nic. Nawet iskierki życia.
Oddał jej zbyt wiele mocy. Oddał jej wszystko.
Przesunęła drżącymi palcami po jego twarzy, pochyliła się i ucałowała jego pozbawione życia usta. Objęła go ramionami i wybuchnęła płaczem.
Trudi Canavan
R D Carpenter
- Kochani. To jest Mario, jeden z moich najstarszych kumpli, znamy się jeszcze z podstawówki. Obecnie światowej sławy antropolog, który powrócił w rodzinne strony (...).
[...]
- Mario.- Sebastian nachylił się i poklepał mnie po łopatce.- Wybacz, stary, pamięć już nie ta. Jak ty właściwie miałeś na nazwisko?
- Tak samo jak teraz.
Marta Guzowska
(...) – Pamiętasz, o co zapytałaś mnie podczas ostatniej sesji? – zawiesiła głos.
Patrzę na nią tępym wzrokiem.
- Zapytałaś: „Jeśli Bóg istnieje, to dlaczego pozwala, żeby ludziom przydarzały się takie okropne rzeczy?”.
Pamiętam.
- Wolna wola prowadzi do złych decyzji, a złe decyzje do jazdy po pijaku i potrącenia czyjegoś dziecka. Do morderstw. Do tego, że spędzamy całe życie z niewłaściwą osobą. Gdyby Bóg postanowił, że ludziom nigdy nie będzie przydarzać się nic złego, musiałby odebrać im wolną wolę. Stałby się tyranem, a my jego marionetkami.
Tarryn Fisher
Chwyciła go za ręce i wysłała swoje myśli ku niemu. Nic. Nawet iskierki życia.
Oddał jej zbyt wiele mocy. Oddał jej wszystko.
Przesunęła drżącymi palcami po jego twarzy, pochyliła się i ucałowała jego pozbawione życia usta. Objęła go ramionami i wybuchnęła płaczem.
Trudi Canavan