się coraz bardziej, jak stalowa nić, rozsuwa coraz mocniej, ciągnięta tępo w otchłań przez bezwładne cielsko lewiatana rzeczywistości. (...) I nagle struna pryska. I nie ma już nic. Pustak. Cisza. Ruchy na powrót stają się opanowane, gardło już nie pluje krwią i rykiem. (...) Znowu można jeść i przełykać, choć języka jak popiół już nie czuje smaku, twarz nawet nie drgnie, tylko kęs za kęsem, rytmiczny ruch szczęk. Jedynie oczy wyglądają może trochę inaczej niż kiedyś, za dużo widziały. (...) I tyle; wszystko znowu, na pozór, wygląda normalnie. Ale szaleństwo nie odchodzi, podobnie jak w bajkach nic nie może wyleczyć rany zadanej lodowym ostrzem palącego dłoń miecza zemsty. Nic nie może przegonić wspomnień.
Michał Cetnarowski
W krainie totalnego kiczu odpowiedzi są z góry ustalone i wykluczają jakiekolwiek pytania (...) człowiek, który pyta to rzeczywisty przeciwnik totalnego kiczu (...). Tyle, że ci, którzy walczą przeciwko tak zwanym totalnym reżymom, z trudem mogliby walczyć za pomocą pytań i wątpliwości. Oni również potrzebują pewników i prostych prawd, które byłyby zrozumiałe dla jak najszerszych kręgów i wywoływałyby kolektywne łkanie.
Milan Kundera
(...) stroma ścieżka wśród bambusów. Dopiero na tej dróżce zrozumiałam, skąd bierze się chińskie powiedzenie, że bambus się śmieje. W idealnej ciszy lasu aż podskoczyłam, gdy usłyszałam za sobą ten dźwięk: skrzeczący, złośliwy, na wpół ludzki, na wpół demoniczny chichot. Gdy przemogłam się, aby odwrócić głowę, nie było tam nikogo, tylko wysoka kępa bambusa, w której przy wietrze jedna łodyga tarła o drugą, wydając przyprawiający o dreszcze odgłos.
Katarzyna Pawlak
Sun Zi stał się prekursorem, a może wynalazcą prakseologii, czyli nauki o skutecznym postępowaniu, której tak często przypisuje się niemoralność. Ale wiemy już dzisiaj [...] z wiekowych doświadczeń, że zgubne i odrażające skutki przynosi nie tyle sam chłodny pragmatyzm i praktycyzm, ile prymitywne stosowanie go w sposób ograniczony, prostacki, nie sięgający umysłowo dalej niż na wyciągnięcie ręki.
Sun Zi
Michał Cetnarowski
W krainie totalnego kiczu odpowiedzi są z góry ustalone i wykluczają jakiekolwiek pytania (...) człowiek, który pyta to rzeczywisty przeciwnik totalnego kiczu (...). Tyle, że ci, którzy walczą przeciwko tak zwanym totalnym reżymom, z trudem mogliby walczyć za pomocą pytań i wątpliwości. Oni również potrzebują pewników i prostych prawd, które byłyby zrozumiałe dla jak najszerszych kręgów i wywoływałyby kolektywne łkanie.
Milan Kundera
(...) stroma ścieżka wśród bambusów. Dopiero na tej dróżce zrozumiałam, skąd bierze się chińskie powiedzenie, że bambus się śmieje. W idealnej ciszy lasu aż podskoczyłam, gdy usłyszałam za sobą ten dźwięk: skrzeczący, złośliwy, na wpół ludzki, na wpół demoniczny chichot. Gdy przemogłam się, aby odwrócić głowę, nie było tam nikogo, tylko wysoka kępa bambusa, w której przy wietrze jedna łodyga tarła o drugą, wydając przyprawiający o dreszcze odgłos.
Katarzyna Pawlak
Sun Zi stał się prekursorem, a może wynalazcą prakseologii, czyli nauki o skutecznym postępowaniu, której tak często przypisuje się niemoralność. Ale wiemy już dzisiaj [...] z wiekowych doświadczeń, że zgubne i odrażające skutki przynosi nie tyle sam chłodny pragmatyzm i praktycyzm, ile prymitywne stosowanie go w sposób ograniczony, prostacki, nie sięgający umysłowo dalej niż na wyciągnięcie ręki.
Sun Zi