niektórych wywodów zdaje się wynikać, że autorzy widzą jej historyczny (w znaczeniu "najwcześniejszy") fundament w Dekalogu Mojżeszowym. Dzieje Izraelitów nie całkiem jeszcze zostały wyjaśnione. Ale bez względu na to, jaką chronologię zastosujemy - "długą" czy "krótką" - jest niezbitym faktem, że kiedy plemiona izraelskie obozowały pod górą Synaj, w Babilonie już od setek lat obowiązywał kodeks Hammurabiego, który nie tylko zabraniał kraść, ale szczegółowymi przepisami regulował pracę lekarza i budowniczego. Kodeks ów wywodził się zresztą z jeszcze starszego prawa sumeryjskiego.
Paweł Jasienica
- A czy nie odczuwasz w głębi duszy zadowolenia, że losy rzuciły cię tu, a nie ponosisztrudów i niebezpieczeństw Kraju? - padło niespodziewane pytanie.
(..)
- Masz rację. W skrytości ducha muszę przyznać, że często rad jestem z uniknięcia okropności walki w Kraju, że będę wracał do kraju drogą łatwiejszą(...)
- Widzisz- podjął rozmówca. - A Kraj mimo najcięższych warunków nie ustaje w walce, nie znosi ciosów w biernym oczekiwaniu na pomoczachodu.
(...)
- Kraj potrzebuje, Kraj żąda pomocy w sprzęcie i w ludziach - zakończył.
(...)
- Dobrze zgłaszam się (s.46)
praca zbiorowa
- Będziesz najgorszą matką w historii, Chyłka.
- Przeciwnie.
Pokręciła głową.
- Będę najlepszą. Dziecko od najmłodszych lat będzie słuchało dobrej muzyki, a ja zamierzam wychowywać je tak, żeby miało jak najwięcej wolności. Kiedy skończy dwanaście lat, wypiję z nim pierwszą tequilę. Niech kontynuuje chlubne tradycje matki.
- W takim razie rzeczywiście, cofam.
- Będę natomiast najgorszą ciężarną, owszem - przyznała, bezradnie rozkładając ręce. - Ale co poradzisz? Ty też nienawidziłbyś całego świata, gdybyś miał hodować pasożyta w brzuchu, prawda?
Remigiusz Mróz
I tak znalazłam się z powrotem na drodze, gdzie doszło do wypadku. Zdziwiłam się, że na dworze zaczynało szarzeć, a drogą jeździły już samochody. Pod drzewem paliły się trzy znicze. Patrzyłam na nie ze spokojem serca. Nagle zawiał wiatr i zgasły dwa z nich. Poczułam jak za mną stoi mój duchowy przewodnik i bez nacisku kieruje moją duszę w jakąś nieznaną stronę. Po chwili zorientowałam się, jak podążam w stronę dużego miasta. W tej podróży przenikam przez materialne rzeczy, jakbym była duchem. Nagle w osłupieniu zatrzymuję się, moja wędrówka dobiega końca tuż nad moim ciałem.
Leszek Mieszczak
Paweł Jasienica
- A czy nie odczuwasz w głębi duszy zadowolenia, że losy rzuciły cię tu, a nie ponosisztrudów i niebezpieczeństw Kraju? - padło niespodziewane pytanie.
(..)
- Masz rację. W skrytości ducha muszę przyznać, że często rad jestem z uniknięcia okropności walki w Kraju, że będę wracał do kraju drogą łatwiejszą(...)
- Widzisz- podjął rozmówca. - A Kraj mimo najcięższych warunków nie ustaje w walce, nie znosi ciosów w biernym oczekiwaniu na pomoczachodu.
(...)
- Kraj potrzebuje, Kraj żąda pomocy w sprzęcie i w ludziach - zakończył.
(...)
- Dobrze zgłaszam się (s.46)
praca zbiorowa
- Będziesz najgorszą matką w historii, Chyłka.
- Przeciwnie.
Pokręciła głową.
- Będę najlepszą. Dziecko od najmłodszych lat będzie słuchało dobrej muzyki, a ja zamierzam wychowywać je tak, żeby miało jak najwięcej wolności. Kiedy skończy dwanaście lat, wypiję z nim pierwszą tequilę. Niech kontynuuje chlubne tradycje matki.
- W takim razie rzeczywiście, cofam.
- Będę natomiast najgorszą ciężarną, owszem - przyznała, bezradnie rozkładając ręce. - Ale co poradzisz? Ty też nienawidziłbyś całego świata, gdybyś miał hodować pasożyta w brzuchu, prawda?
Remigiusz Mróz
I tak znalazłam się z powrotem na drodze, gdzie doszło do wypadku. Zdziwiłam się, że na dworze zaczynało szarzeć, a drogą jeździły już samochody. Pod drzewem paliły się trzy znicze. Patrzyłam na nie ze spokojem serca. Nagle zawiał wiatr i zgasły dwa z nich. Poczułam jak za mną stoi mój duchowy przewodnik i bez nacisku kieruje moją duszę w jakąś nieznaną stronę. Po chwili zorientowałam się, jak podążam w stronę dużego miasta. W tej podróży przenikam przez materialne rzeczy, jakbym była duchem. Nagle w osłupieniu zatrzymuję się, moja wędrówka dobiega końca tuż nad moim ciałem.
Leszek Mieszczak