Przeto ujrzyj nie patrząc, usłysz nie słuchając, westchnij nie pytając. / To co Nieuniknione, jest tym, co się zdarzy niby przez przypadek, / To co rzeczywiste, jest tym, co cię oburzy jako niedorzeczność, / jeśli nie jesteś pewny, czy śnisz, to jest na pewno twój własny sen. / Jeśli nie krzykniesz: „W tym jakiś tkwi błąd!” - zapewne tkwisz w błędzie.
Wystan Hugh Auden
Któż to jest optymista? To człowiek który mówi: wszystko idzie źle, wszędzie jest jeszcze gorzej, ale mnie się udało, mnie jest dobrze. I cieszy się tym, co ma.
A pesymista? Pesymista powiada: wszystko idzie wspaniale, wszędzie jest dobrze, tylko mnie się nie udało, mnie jest źle. I bezustannie zadręcza się swoją ciężką dolą.
Aleksander Sołżenicyn
- Dobrowolnie chcecie zwariować? Jak to? - wybuchnął Michael. Z trudem szukał właściwego słowa. - Jak możecie chcieć parszywej jazdy, która trwa całe życie?
- Jak możemy? Normalnie możemy! [...] Mike, posłuchaj uważnie, bo nie rozumiesz, a powinieneś. Kto by chciał być zdrowy na umyśle, wiedząc, że każdy oddech, każda szklanka napełniona wodą, każde wejście do rzeki, żeby popływać, każdy posiłek - że to wszystko go zabija? Wiesz dlaczego, wiesz, kto ci to zrobił, ale nie możesz w żaden sposób tych skurwysynów dorwać.
John Brunner
Inne życie, inne doświadczenia, pomyślał Staszek. W mojej epoce dziewczynom żal byłoby czasu, żeby dłubać przy jakichś haftach. Ale co zrobiłyby z tym czasem? Przesiedziały przed telewizorem. Żarłyby chipsy, patrząc, jak jakaś Amanda zdradza trzeciego męża z siódmym kochankiem. A z jej trudu [haftowania obrusu do kościoła przez Helę] byłby przynajmniej jakiś efekt. Miły Bogu, cieszący oczy ludzi, którzy przyjdą na niedzielną mszę... A ja? Co mi przyszło z tego grzebania po sieci? Co z tego zostało? Cała nasza cywilizacja opierała się na impulsach elektrycznych zapisanych w pamięci maszyn. Zabraknie i pstryk, koniec. (s.90).
Andrzej Pilipiuk
Wystan Hugh Auden
Któż to jest optymista? To człowiek który mówi: wszystko idzie źle, wszędzie jest jeszcze gorzej, ale mnie się udało, mnie jest dobrze. I cieszy się tym, co ma.
A pesymista? Pesymista powiada: wszystko idzie wspaniale, wszędzie jest dobrze, tylko mnie się nie udało, mnie jest źle. I bezustannie zadręcza się swoją ciężką dolą.
Aleksander Sołżenicyn
- Dobrowolnie chcecie zwariować? Jak to? - wybuchnął Michael. Z trudem szukał właściwego słowa. - Jak możecie chcieć parszywej jazdy, która trwa całe życie?
- Jak możemy? Normalnie możemy! [...] Mike, posłuchaj uważnie, bo nie rozumiesz, a powinieneś. Kto by chciał być zdrowy na umyśle, wiedząc, że każdy oddech, każda szklanka napełniona wodą, każde wejście do rzeki, żeby popływać, każdy posiłek - że to wszystko go zabija? Wiesz dlaczego, wiesz, kto ci to zrobił, ale nie możesz w żaden sposób tych skurwysynów dorwać.
John Brunner
Inne życie, inne doświadczenia, pomyślał Staszek. W mojej epoce dziewczynom żal byłoby czasu, żeby dłubać przy jakichś haftach. Ale co zrobiłyby z tym czasem? Przesiedziały przed telewizorem. Żarłyby chipsy, patrząc, jak jakaś Amanda zdradza trzeciego męża z siódmym kochankiem. A z jej trudu [haftowania obrusu do kościoła przez Helę] byłby przynajmniej jakiś efekt. Miły Bogu, cieszący oczy ludzi, którzy przyjdą na niedzielną mszę... A ja? Co mi przyszło z tego grzebania po sieci? Co z tego zostało? Cała nasza cywilizacja opierała się na impulsach elektrycznych zapisanych w pamięci maszyn. Zabraknie i pstryk, koniec. (s.90).
Andrzej Pilipiuk