przywódcy, sędziowie itp. mają bardzo mało przymiotów, ale niemal wszystkie wady narodów nieżydowskich. Cóż można powiedzieć o takim narodzie, który w wiekowej swej wędrówce znaczy tylko ślady zepsucia i wyzysku innych narodów? Nikt zatem dziwić się nie może, że nie mamy do żydów zaufania i że uważamy za obowiązek strzec naszej kultury od skażenia jej przez nich.
Johann Wolfgang von Goethe
-Więc miałam nadzieję, że znasz najkrótszą drogę do sklepu i jakiegoś miejsca, gdzie sprzedają rośliny.
-Rośliny?
To nie zabrzmiało jak pytanie, ale poczułam, że powinnam wyjaśnić.
-No tak, widzisz, z przodu jest taka grządka... [...] I cóż, muszę kupić jakieś rośliny...
-Na tę grządkę. Łapię. [...]
-Chciałabym znaleźć jakiś sklep, w którym mogłabym kupić artykuły spożywcze i rośliny.
-Jesteś świadoma tego, że to miasteczko ma tylko jedną sygnalizację świetlną?
Jennifer L. Armentrout
Na pewnych ludzi dość jest spojrzeć,żeby nabrać do nich nieufności,czuje się bowiem,że otacza ich zewsząd mrok.Za nimi-niepokój,przed nimi-groźba.Są w nich nieznane obszary.Nie można ręczyć za to,co robili;ani za to,co mogą zrobić.Cień,który mają w oczach,zdradza ich.Z jednego ich słowa,z jednego gestu domyślasz się pewnych sekretów ich przeszłości i ponurych tajemnic ich przyszłości.
Victor Hugo
Zabawna rzecz - im więcej czasu spędzamy w czyimś towarzystwie, tym bardziej zmienia się on w naszych oczach. Przyglądamy mu się, poznajemy jego rysy twarzy, ruch warg, kiedy wymienia pewne słowa, jego ekspresję. Najdrobniejsze oznaki zmiany nastroju stają się fascynujące. A potem ten ktoś zaskakuje nas, kiedy nagle zdajemy sobie sprawę, ile godzin spędziliśmy w jego towarzystwie, nie wiedząc nawet, że czas płynie. I dopiero wtedy dociera do nas, że staliśmy się najbliższymi przyjaciółmi. Wiemy o nim wszystko: kiedy zacznie czyścić okulary, kiedy włoży ręce do kieszeni i kiedy będzie się nam przyglądał, gdy patrzymy w inna stronę.
Aimee Agresti
Johann Wolfgang von Goethe
-Więc miałam nadzieję, że znasz najkrótszą drogę do sklepu i jakiegoś miejsca, gdzie sprzedają rośliny.
-Rośliny?
To nie zabrzmiało jak pytanie, ale poczułam, że powinnam wyjaśnić.
-No tak, widzisz, z przodu jest taka grządka... [...] I cóż, muszę kupić jakieś rośliny...
-Na tę grządkę. Łapię. [...]
-Chciałabym znaleźć jakiś sklep, w którym mogłabym kupić artykuły spożywcze i rośliny.
-Jesteś świadoma tego, że to miasteczko ma tylko jedną sygnalizację świetlną?
Jennifer L. Armentrout
Na pewnych ludzi dość jest spojrzeć,żeby nabrać do nich nieufności,czuje się bowiem,że otacza ich zewsząd mrok.Za nimi-niepokój,przed nimi-groźba.Są w nich nieznane obszary.Nie można ręczyć za to,co robili;ani za to,co mogą zrobić.Cień,który mają w oczach,zdradza ich.Z jednego ich słowa,z jednego gestu domyślasz się pewnych sekretów ich przeszłości i ponurych tajemnic ich przyszłości.
Victor Hugo
Zabawna rzecz - im więcej czasu spędzamy w czyimś towarzystwie, tym bardziej zmienia się on w naszych oczach. Przyglądamy mu się, poznajemy jego rysy twarzy, ruch warg, kiedy wymienia pewne słowa, jego ekspresję. Najdrobniejsze oznaki zmiany nastroju stają się fascynujące. A potem ten ktoś zaskakuje nas, kiedy nagle zdajemy sobie sprawę, ile godzin spędziliśmy w jego towarzystwie, nie wiedząc nawet, że czas płynie. I dopiero wtedy dociera do nas, że staliśmy się najbliższymi przyjaciółmi. Wiemy o nim wszystko: kiedy zacznie czyścić okulary, kiedy włoży ręce do kieszeni i kiedy będzie się nam przyglądał, gdy patrzymy w inna stronę.
Aimee Agresti