z napisem "Koniec", wzbogaciła się choć o jedną rzecz, której wcześniej nie odkryłam. To największa korzyść, jaką wyniosłam z pobytu w sierocińcu(...). Odkryłam tam, że książka to mój latający dywan albo wehikuł czasu, dzięki któremu mogę zobaczyć australijski busz, rosyjski balet, amerykański Dziki Zachód, angielską pensję i inne dalekie światy, tak różne od tego miejsca, pełnego groźnych ech i stukotu, do którego pewnego Bożego Narodzenia trafiłyśmy przestraszone...
Deirdre Purcell
Antonio przekonał się, że nie ma nic bardziej brutalnego jak dźgnięcie drugiego człowieka bagnetem, i po zadaniu tego ciosu poczuł, że w nim samym coś umarło.
(...)Antonio uprzytomniał sobie, jak wielką rolę odgrywa w tym wszystkim przypadek. Po raz pierwszy od dnia, gdy został żołnierzem, poczuł się jak pionek na szachownicy. Poświęcano ludzkie życie pod wpływem kaprysu jednego człowieka, którego większość z nich nigdy nie pozna.
Victoria Hislop
Doceniaj to, kim jesteś.
Zachwycaj się tym, co odróżnia cię od innych. Opowiadaj swoją
historię na swój własny sposób. Przyjmuj chętnie to, co stanowi o
twoim wewnętrznym pięknie i tym zewnętrznym. I wiedz, że jeśli ty
będziesz to robić, nikt inny nie zdoła tego piękna przeoczyć. Rozkoszuj
się odmiennością, dzięki której ty to właśnie ty, i bądź z tego dumny.
Jay Crownover
Był sobie pasterz, imieniem Selemnos, który kochał się w pewnej nimfie. Nimfa odpłacała mu wzajemnością, lecz z chwilą gdy stracił swój młody wdzięk, porzuciła go. Selemnos umarł ze zgryzoty. Dobra bogini Afrodyta zamieniła go w rzekę tego samego imienia. Ale Selemnos i w tej postaci nie przestał opłakiwać utraconej nimfy. Wówczas Pani Cypryjska przyszła mu po raz wtóry z pomocą i obdarzyła niepamięcią krzywd doznanych. Stąd wody rzeki Selemnos miały moc kojenia cierpień miłosnych. W mieście Kyzikos było podobne źródło, z którego gdy się ktoś napił, przestawał kochać.
Jan Parandowski
Deirdre Purcell
Antonio przekonał się, że nie ma nic bardziej brutalnego jak dźgnięcie drugiego człowieka bagnetem, i po zadaniu tego ciosu poczuł, że w nim samym coś umarło.
(...)Antonio uprzytomniał sobie, jak wielką rolę odgrywa w tym wszystkim przypadek. Po raz pierwszy od dnia, gdy został żołnierzem, poczuł się jak pionek na szachownicy. Poświęcano ludzkie życie pod wpływem kaprysu jednego człowieka, którego większość z nich nigdy nie pozna.
Victoria Hislop
Doceniaj to, kim jesteś.
Zachwycaj się tym, co odróżnia cię od innych. Opowiadaj swoją
historię na swój własny sposób. Przyjmuj chętnie to, co stanowi o
twoim wewnętrznym pięknie i tym zewnętrznym. I wiedz, że jeśli ty
będziesz to robić, nikt inny nie zdoła tego piękna przeoczyć. Rozkoszuj
się odmiennością, dzięki której ty to właśnie ty, i bądź z tego dumny.
Jay Crownover
Był sobie pasterz, imieniem Selemnos, który kochał się w pewnej nimfie. Nimfa odpłacała mu wzajemnością, lecz z chwilą gdy stracił swój młody wdzięk, porzuciła go. Selemnos umarł ze zgryzoty. Dobra bogini Afrodyta zamieniła go w rzekę tego samego imienia. Ale Selemnos i w tej postaci nie przestał opłakiwać utraconej nimfy. Wówczas Pani Cypryjska przyszła mu po raz wtóry z pomocą i obdarzyła niepamięcią krzywd doznanych. Stąd wody rzeki Selemnos miały moc kojenia cierpień miłosnych. W mieście Kyzikos było podobne źródło, z którego gdy się ktoś napił, przestawał kochać.
Jan Parandowski