stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię; ale,też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta ,którą kocham do szaleństwa wymaga abym jej ciebie poświęcił .To nie moja wina. Żegnam cię mój aniele. Wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócę do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina
Pierre Choderlos de Laclos
Łzy nie pomogą
Jeszcze na niebie jaskółki tańczą
jeszcze świat się złotem mieni
plaża grzeje pomarańczą
połyskując wśród promieni.
Lato wciąż nam jeszcze trwa
fale masują i głaszczą brzeg
ciało wachluje ciepły wiatr
łagodząc smutek, tęsknotę i gniew.
Żal, który w sercu mam
nawet łzy mu nie pomogą
tak, jak nikt nie zatrzyma fal
tak świat i tak pójdzie swoją drogą.
Barbara Wrzesińska
Wiesz - powiedział Windle.- to było wspaniałe życie pozagrobowe. Gdzie się podziewałeś?
BYŁEM ZAJĘTY.
Windle właściwie nie słuchał.
- Poznałem ludzi, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją. Robiłem różne rzeczy. I dowiedziałem się, kim jest naprawdę Windle Poons.
A KIM JEST?
- Windle Poonsem.
ROZUMIEM, ŻE TO MUSIAŁ BYĆ SZOK.
- Owszem.
Terry Pratchett
- Tak! Pan był zawsze sobą, nierozsądny, zuchwały, z domieszką czegoś, co było mi pokrewne (...).
- (...) Ale czy pani nigdy nie przyszło na myśl, że ja panią kocham ot tak, po prostu?
- Ot tak, po prostu.. - powtórzyła w zadumie
- Nie chciała pani zaprzątać sobie tym głowy, prawda?
Joseph Conrad
Pierre Choderlos de Laclos
Łzy nie pomogą
Jeszcze na niebie jaskółki tańczą
jeszcze świat się złotem mieni
plaża grzeje pomarańczą
połyskując wśród promieni.
Lato wciąż nam jeszcze trwa
fale masują i głaszczą brzeg
ciało wachluje ciepły wiatr
łagodząc smutek, tęsknotę i gniew.
Żal, który w sercu mam
nawet łzy mu nie pomogą
tak, jak nikt nie zatrzyma fal
tak świat i tak pójdzie swoją drogą.
Barbara Wrzesińska
Wiesz - powiedział Windle.- to było wspaniałe życie pozagrobowe. Gdzie się podziewałeś?
BYŁEM ZAJĘTY.
Windle właściwie nie słuchał.
- Poznałem ludzi, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją. Robiłem różne rzeczy. I dowiedziałem się, kim jest naprawdę Windle Poons.
A KIM JEST?
- Windle Poonsem.
ROZUMIEM, ŻE TO MUSIAŁ BYĆ SZOK.
- Owszem.
Terry Pratchett
- Tak! Pan był zawsze sobą, nierozsądny, zuchwały, z domieszką czegoś, co było mi pokrewne (...).
- (...) Ale czy pani nigdy nie przyszło na myśl, że ja panią kocham ot tak, po prostu?
- Ot tak, po prostu.. - powtórzyła w zadumie
- Nie chciała pani zaprzątać sobie tym głowy, prawda?
Joseph Conrad