których się natrafia. Niektóre książki ukazują nam nowy świat, inne usprawiedliwiają nasze własne doświadczenia. Książki mogą zawieźć cię na manowce, zrujnować, mogą też ocalić od ograniczeń twojego własnego środowiska. Przez to, że niektóre z nich są tak ważne, każdy świetnie pamięta, w jakich okolicznościach je odnalazł i przeczytał. Książek, które zmienią twoje życie, nie odnajdujesz przypadkiem, ani naumyślnie. Odnaleźć je można w ten sam sposób, w jaki kloszard znajduje coś użytecznego w śmieciach lub jak myśliwi przypadkowo napotyka zwierzynę.
Robert David Kaplan
dowiedziała się (...),że kobiety w ciągu dnia wypowiadają dwa razy więcej słów niż mężczyźni, i zaczęła się zastanawiać, czy dzieje się tak dlatego, że kobiety są z
natury gadatliwe, czy może mężczyźni potrzebują dwukrotnie dłuższego komunikatu, aby zrozumieć, co się do nich mówi.
Jodi Picoult
– On przeczytał utwór Mistrza – zaczął mówić Mateusz Lewita – i prosi cię, abyś zabrał Mistrza do siebie i w nagrodę obdarzył go spokojem. Czyż trudno ci to uczynić, duchu zła?
– Nic dla mnie nie jest trudne – odpowiedział Woland – i ty o tym dobrze wiesz. – Milczał przez chwilę, po czym dodał: – A dlaczego nie weźmiecie go do siebie, w światłość?
– On nie zasłużył na światłość, on zasłużył na spokój – ze smutkiem powiedział Lewita...
Michaił Bułhakow
-Z pewnością- odparł zapalając papierosa i opierając się wygodnie w fotelu- ale ty patrzysz i nie obserwujesz. Różnica jest wyraźna. Na przykład: często widziałeś schody, które prowadzą z hallu do tego pokoju?
-Często.
-Ile razy?
-Chyba kilkaset.
-No, to powiedz mi, ile mają stopni?
-Ile? Nie wiem.
-Otóż to. Nie zauważyłeś, a jednak patrzyłeś. O to mi właśnie chodzi. Ja wiem, że mają siedemnaście stopni, ponieważ patrzę i obserwuję.
Arthur Conan Doyle
Robert David Kaplan
dowiedziała się (...),że kobiety w ciągu dnia wypowiadają dwa razy więcej słów niż mężczyźni, i zaczęła się zastanawiać, czy dzieje się tak dlatego, że kobiety są z
natury gadatliwe, czy może mężczyźni potrzebują dwukrotnie dłuższego komunikatu, aby zrozumieć, co się do nich mówi.
Jodi Picoult
– On przeczytał utwór Mistrza – zaczął mówić Mateusz Lewita – i prosi cię, abyś zabrał Mistrza do siebie i w nagrodę obdarzył go spokojem. Czyż trudno ci to uczynić, duchu zła?
– Nic dla mnie nie jest trudne – odpowiedział Woland – i ty o tym dobrze wiesz. – Milczał przez chwilę, po czym dodał: – A dlaczego nie weźmiecie go do siebie, w światłość?
– On nie zasłużył na światłość, on zasłużył na spokój – ze smutkiem powiedział Lewita...
Michaił Bułhakow
-Z pewnością- odparł zapalając papierosa i opierając się wygodnie w fotelu- ale ty patrzysz i nie obserwujesz. Różnica jest wyraźna. Na przykład: często widziałeś schody, które prowadzą z hallu do tego pokoju?
-Często.
-Ile razy?
-Chyba kilkaset.
-No, to powiedz mi, ile mają stopni?
-Ile? Nie wiem.
-Otóż to. Nie zauważyłeś, a jednak patrzyłeś. O to mi właśnie chodzi. Ja wiem, że mają siedemnaście stopni, ponieważ patrzę i obserwuję.
Arthur Conan Doyle