bo i nie ma nadziei, i wygląda na to, że świat nie został stworzony dobry, zaś jego fundamentem jest cierpienie, którego nie da się uniknąć. I chociaż nie wiemy, dlaczego tak jest, w tym ogromnym morzu beznadziejności należy zachowywać się godziwie - to właśnie czyni nas ludźmi, nie nasze DNA. Zachowywać się tak, jakby to miało znaczenie, jakby istniały zasady i normy, jakby istniało jakieś zbawiające i ratujące nas dobro, które nada naszym uczynkom sens".
Olga Tokarczuk
Czarodziej Bomba robił się coraz mniejszy z każdą
poprawną odpowiedzią na pytanie. Malał, aż w końcu
zniknął z tronu. Paulina wskoczyła na tron, chwyciła
bombki z postaciami, rzeczami i rozbiła je o podłogę.
Wszystko wróciło na swoje miejsce. Wioska zapełniła się
ludźmi, kwiatami, drzewami i rzekami. A zamek był
przepełniony radością służących, które uściskały królewnę
pogodę.
- Tak się cieszę, że wszystko jest w porządku. Moi ludzie są
wolni, a ja jestem szczęśliwa.- odparła uradowana Paulina.
Marcelina Traut
- Ja prawie nie znałem ojca - powiedziałem. - Często zdaję sobie pytanie, jakie byłyby nasze stosunki, gdyby żył. Utrzymywalibyśmy w ogóle ze sobą kontakt? A może bylibyśmy zaprzyjaźnieni, obaj już dorośli chodzilibyśmy do baru pogadać? Brakuje mi tego wszystkiego. Rozmów, chwil spędzonych razem, zwykłych spraw między ojcem i synem. Dopiero kiedy miałem dwadzieścia lat, okazało się, że źle się golę. Staliśmy ze współlokatorem w łazience. "Pod brodą zawsze pod włos", poradził. Nie wiedziałem tego.
Benedict Wells
-Co ty mi zrobiłeś?
-Kiedy?
-Kiedy mnie...pocałowałeś?
-Nie pocałowałem cię-oburzył się.
-Dobra,kiedy twoje usta znalazły się na moich? Czy teraz to dla ciebie wystarczająco jasne?
Hunter uśmiechnął się szerzej.
-Pyskata jesteś,co?
-Pyskata czy nie,zaraz cię kopnę w dupę-warknęłam.
[...]Zaśmiał się.
Jennifer L. Armentrout
Olga Tokarczuk
Czarodziej Bomba robił się coraz mniejszy z każdą
poprawną odpowiedzią na pytanie. Malał, aż w końcu
zniknął z tronu. Paulina wskoczyła na tron, chwyciła
bombki z postaciami, rzeczami i rozbiła je o podłogę.
Wszystko wróciło na swoje miejsce. Wioska zapełniła się
ludźmi, kwiatami, drzewami i rzekami. A zamek był
przepełniony radością służących, które uściskały królewnę
pogodę.
- Tak się cieszę, że wszystko jest w porządku. Moi ludzie są
wolni, a ja jestem szczęśliwa.- odparła uradowana Paulina.
Marcelina Traut
- Ja prawie nie znałem ojca - powiedziałem. - Często zdaję sobie pytanie, jakie byłyby nasze stosunki, gdyby żył. Utrzymywalibyśmy w ogóle ze sobą kontakt? A może bylibyśmy zaprzyjaźnieni, obaj już dorośli chodzilibyśmy do baru pogadać? Brakuje mi tego wszystkiego. Rozmów, chwil spędzonych razem, zwykłych spraw między ojcem i synem. Dopiero kiedy miałem dwadzieścia lat, okazało się, że źle się golę. Staliśmy ze współlokatorem w łazience. "Pod brodą zawsze pod włos", poradził. Nie wiedziałem tego.
Benedict Wells
-Co ty mi zrobiłeś?
-Kiedy?
-Kiedy mnie...pocałowałeś?
-Nie pocałowałem cię-oburzył się.
-Dobra,kiedy twoje usta znalazły się na moich? Czy teraz to dla ciebie wystarczająco jasne?
Hunter uśmiechnął się szerzej.
-Pyskata jesteś,co?
-Pyskata czy nie,zaraz cię kopnę w dupę-warknęłam.
[...]Zaśmiał się.
Jennifer L. Armentrout