napisane uznaje się za poddanie refleksji i rewizji autora, przejrzane przez zwierzchników i wydawców. Łatwiej je potwierdzić lub obalić, ma też bezosobowy i obiektywny charakter (...) słowo pisane jest ze swej natury kierowane do świat, a nie do jednostki. Słowo pisane jest trwałe, mówione - ulotne; i dlatego jest bliższe prawdy, niż mowa.
Neil Postman
Zastanawia się, co by było, gdyby mu jednak opowiedziała. O tych wszystkich przypadkowych mężczyznach.(...) O tym, że naprawdę można spotykać się z kimś tylko po to, żeby uprawiać bezpieczny seks; żeby mieć to, co się chce na wyciągnięcie ręki. Zdziwiłby się. Nie uwierzyłby. Byłby zdumiony.(...) Opowie mu, jak to wygląda w prawdziwym świecie, świecie, w którym nikt nie ma złudzeń.
Luiza Piotrowicz
Można powiedzieć, że słońce jest często wielką żółtą pigułką od niebiańskich psychiatrów, która rozpędza smutek i wytwarza różowy nastrój. Słońce działa niekiedy skuteczniej niż szwajcarskie proszki noveril czy amerykańskie aventyl HCI. Słońce jest także żółtym ręcznikiem frotte, który nas samoczynnie wyciera do sucha. Słońce również dostaje się nam do krwi, by ogrzać nasze serca, kiedy są zimne jak psi nochal.
Ota Pavel
- Myślę, ze najpierw powinnaś z nim porozmawiać.
- Z kim?
- Z Willem. Pamiętasz jak wczoraj przeszliście razem obok domu? Gdy stałem na ganku? Patrzyłem na ciebie i myślałem, jak naturalnie wyglądacie ze sobą.
- Nawet go nie znam - odparła Ronnie ze zdziwieniem i podziwem jednocześnie.
- Może i nie. - uśmiechnął się i na jego twarzy pojawiła się czułość. - Ale ja znam ciebie. I byłaś wczoraj szczęśliwa.
- A jeśli on nie zechce ze mną rozmawiać? - jęknęła.
- Zechce.
- Skąd wiesz?
- Bo widziałem, że i on był szczęśliwy.
Nicholas Sparks
Neil Postman
Zastanawia się, co by było, gdyby mu jednak opowiedziała. O tych wszystkich przypadkowych mężczyznach.(...) O tym, że naprawdę można spotykać się z kimś tylko po to, żeby uprawiać bezpieczny seks; żeby mieć to, co się chce na wyciągnięcie ręki. Zdziwiłby się. Nie uwierzyłby. Byłby zdumiony.(...) Opowie mu, jak to wygląda w prawdziwym świecie, świecie, w którym nikt nie ma złudzeń.
Luiza Piotrowicz
Można powiedzieć, że słońce jest często wielką żółtą pigułką od niebiańskich psychiatrów, która rozpędza smutek i wytwarza różowy nastrój. Słońce działa niekiedy skuteczniej niż szwajcarskie proszki noveril czy amerykańskie aventyl HCI. Słońce jest także żółtym ręcznikiem frotte, który nas samoczynnie wyciera do sucha. Słońce również dostaje się nam do krwi, by ogrzać nasze serca, kiedy są zimne jak psi nochal.
Ota Pavel
- Myślę, ze najpierw powinnaś z nim porozmawiać.
- Z kim?
- Z Willem. Pamiętasz jak wczoraj przeszliście razem obok domu? Gdy stałem na ganku? Patrzyłem na ciebie i myślałem, jak naturalnie wyglądacie ze sobą.
- Nawet go nie znam - odparła Ronnie ze zdziwieniem i podziwem jednocześnie.
- Może i nie. - uśmiechnął się i na jego twarzy pojawiła się czułość. - Ale ja znam ciebie. I byłaś wczoraj szczęśliwa.
- A jeśli on nie zechce ze mną rozmawiać? - jęknęła.
- Zechce.
- Skąd wiesz?
- Bo widziałem, że i on był szczęśliwy.
Nicholas Sparks