o niuansach barw, jakie przybierze niebo, drzewa i dachy, kiedy wybiorą się na spacer po południu, o nieposkromionej potędze wzburzonego oceanu, o parasolu, który zbliży ich do siebie, gdy będą szli pod ramię, o szczęściu, jakie odczują, wracając na gorącą herbatę, o ubraniach suszących się przy kominku, o zmęczeniu, które wtedy z nich spłynie(...).
Éric-Emmanuel Schmitt
A nie ma się co tak do starości spieszyć, nawet w takich czasach. Sama przyjdzie. Ho, ho, na skrzydłach przyleci. Spodziewa się jej człowiek, a mimo to czuje się zaskoczony. Nie ma w człowieku zgody na starość. Pan młody, nie musi pan jeszcze rozumieć, jak starość uwiera. Jakkolwiek i młodość czasem uwiera. Takie już jest życie, że w każdym wieku coś uwiera. Sam siebie człowiek najbradziej uwiera.
Wiesław Myśliwski
Zawsze uważał, że przeznaczenie, mające brzydki zwyczaj zadawania niewinnym ciosu w plecy i przyłapywania ich ze spuszczonymi gatkami, lubowało się w scenerii stacji kolejowych. To na nich zaczynały się i kończyły wielkie romanse i najbardziej przejmujące tragedie, ucieczki i powroty, zdrady i rozstania. Życie, mówił sobie, jest jak stacja, na której człowiek zawsze wsiada albo zostaje wepchnięty do niewłaściwego wagonu.
Carlos Ruiz Zafón
Splotlam palce i popatrzylam na moje dlonie spoczywajace na stole. Siedzialam w bezruchu moze piec lub dziesiec minut. Nie odczuwalam uplywajacego czasu bylam przygnebiona opowiadaniem o problemach mojego taty.
Eryk ujal dwoma palcami moja brode i usmiechnal sie do mnie dodajac mi w ten sposob otuchy .
Byl dla mnie lekiem na cale zlo a jedno jego spojrzenie wystarczylo aby znikly wszelkie zmartwienia.
Kinga Michałowska
Éric-Emmanuel Schmitt
A nie ma się co tak do starości spieszyć, nawet w takich czasach. Sama przyjdzie. Ho, ho, na skrzydłach przyleci. Spodziewa się jej człowiek, a mimo to czuje się zaskoczony. Nie ma w człowieku zgody na starość. Pan młody, nie musi pan jeszcze rozumieć, jak starość uwiera. Jakkolwiek i młodość czasem uwiera. Takie już jest życie, że w każdym wieku coś uwiera. Sam siebie człowiek najbradziej uwiera.
Wiesław Myśliwski
Zawsze uważał, że przeznaczenie, mające brzydki zwyczaj zadawania niewinnym ciosu w plecy i przyłapywania ich ze spuszczonymi gatkami, lubowało się w scenerii stacji kolejowych. To na nich zaczynały się i kończyły wielkie romanse i najbardziej przejmujące tragedie, ucieczki i powroty, zdrady i rozstania. Życie, mówił sobie, jest jak stacja, na której człowiek zawsze wsiada albo zostaje wepchnięty do niewłaściwego wagonu.
Carlos Ruiz Zafón
Splotlam palce i popatrzylam na moje dlonie spoczywajace na stole. Siedzialam w bezruchu moze piec lub dziesiec minut. Nie odczuwalam uplywajacego czasu bylam przygnebiona opowiadaniem o problemach mojego taty.
Eryk ujal dwoma palcami moja brode i usmiechnal sie do mnie dodajac mi w ten sposob otuchy .
Byl dla mnie lekiem na cale zlo a jedno jego spojrzenie wystarczylo aby znikly wszelkie zmartwienia.
Kinga Michałowska