przynajmniej, jest nie tyle zła, co po prostu dziwna i niesamowita. Czego zresztą innego można by się spodziewać po przypadkowej antologii niepowiązanych tekstów, tworzonych, poprawianych, redagowanych i tłumaczonych (oraz „udoskonalanych") przez setki anonimowych autorów, redaktorów i kopistów — anonimowych nie tylko dla nas, ale również dla siebie wzajemnie, co jest zupełnie zrozumiałe przy dziele powstającym przez bez mała dziewięćset lat. Już sam ten fakt stanowi pewne wyjaśnienie niektórych biblijnych absurdów. Pech polega na tym, że to ta właśnie dziwaczna księga dla różnych religijnych zelotów jest ostatecznym i niepodważalnym źródłem moralności i prawdy życiowej.
Richard Dawkins
Niestety! Przyjaciółmi byli w młodości;
Lecz szepczące języki potrafią zatruć prawdę;
Lojalność istnieje w lepszym świecie;
Życie jest cierniste, a młodość próżna;
Gniew na tych, których kochamy,
Jest niczym zaćmienie umysłu.
Każdy rzekł słowa najwyższej pogardy
i obrazy swemu serdecznemu bratu.
________________________________
Samuel Taylor Colderige, "Christabel
Cassandra Clare
A nawet wolne z pozoru od pogardy samozadowolenie ostatniego człowieka Nietzsche określa jako kwintesencję tego, co obiektywnie godne pogardy. "Biada! Zbliża się czas, gdy człowiek żadnej gwiazdy porodzić nie będzie zdolen (...) Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka - człowieka, co nawet samym sobą już wzgadzić nie zdoła. Patrzcie! Wskazuję wam o s t a t n i e g o c z ł o w i e k a.
"Czem jest miłość? Czem jest twórczość? Czem tęskonat? Czem gwiazda?" - tak pyta ostatni człowiek i mruży wzgardliwie oczy".
Peter Sloterdijk
Myślał jednak bardzo często o swoim dzieciństwie. Zawsze ogarniał go wtedy smutek, który wydawał się absolutny i całkowity - tak jakby żaden przyszły smutek nie miał go dotknąć tak bardzo. Smutek gromadził się niczym szary zmierzch wokół myśli o jego własnej niewidzialności -o tym, jak Gustav wciąż usiłował pchać się do światła, żeby Matka lepiej go widziała. Ale ona nigdy nie dostrzegła go wyraźnie. Pozostała na wpół ślepa na to, kim był.
Rose Tremain
Richard Dawkins
Niestety! Przyjaciółmi byli w młodości;
Lecz szepczące języki potrafią zatruć prawdę;
Lojalność istnieje w lepszym świecie;
Życie jest cierniste, a młodość próżna;
Gniew na tych, których kochamy,
Jest niczym zaćmienie umysłu.
Każdy rzekł słowa najwyższej pogardy
i obrazy swemu serdecznemu bratu.
________________________________
Samuel Taylor Colderige, "Christabel
Cassandra Clare
A nawet wolne z pozoru od pogardy samozadowolenie ostatniego człowieka Nietzsche określa jako kwintesencję tego, co obiektywnie godne pogardy. "Biada! Zbliża się czas, gdy człowiek żadnej gwiazdy porodzić nie będzie zdolen (...) Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka - człowieka, co nawet samym sobą już wzgadzić nie zdoła. Patrzcie! Wskazuję wam o s t a t n i e g o c z ł o w i e k a.
"Czem jest miłość? Czem jest twórczość? Czem tęskonat? Czem gwiazda?" - tak pyta ostatni człowiek i mruży wzgardliwie oczy".
Peter Sloterdijk
Myślał jednak bardzo często o swoim dzieciństwie. Zawsze ogarniał go wtedy smutek, który wydawał się absolutny i całkowity - tak jakby żaden przyszły smutek nie miał go dotknąć tak bardzo. Smutek gromadził się niczym szary zmierzch wokół myśli o jego własnej niewidzialności -o tym, jak Gustav wciąż usiłował pchać się do światła, żeby Matka lepiej go widziała. Ale ona nigdy nie dostrzegła go wyraźnie. Pozostała na wpół ślepa na to, kim był.
Rose Tremain