spokojni. To małżeństwo wywołało w Warszawie przed niedawnym czasem prawdziwe towarzyskie trzęsienie ziemi. On jest od niej starszy o 70 lat, dużo starszy od jej ojca. Zakochał się w tej ślicznej jak marzenie osóbce, którą poprzednio wydano za jakiegoś oficera. Szyfman ją rozwiódł i ożenił się, czym przyprawił swoje dwie siostry, połowę znajomych i panią Morstinową o piekielne wzburzenie i wstrząsy psychiczne. Przygladam się jej i zastanawiam się czy jest szczera, bo robi wrażenie zakochanej w nim i szalenie zazdrosnej. Zalewała się łzami, kiedy go Narodne Divadlo zaprosiło do Pragi na kilka dni, a ona została w Karlovych Varach, bo tam będą aktorki, a aktorki, to wiadomo, któraś może go skusić i uwieść i Adaś - bo przestał byc Arnoldem - ją porzuci.
Monika Żeromska
Najtrudniej jest spełnić obietnice złożone samemu sobie. Szczególnie te wypowiedziane szeptem lub pomyślane w tajemnicy przed wszystkimi. Nie ma nikogo, kto mógłby poczuć się rozczarowany lub dotknięty tym, że ich nie dotrzymaliśmy. Pomijając nas samych i zapominając o naszym sumieniu. Ale my siebie zawsze przed samymi sobą jakoś zgrabnie i przekonywająco usprawiedliwiamy, wymyślając na poczekaniu "utrudnienia", "przeszkody", "niezależne od nas warunki obiektywne", "opór materii" i tym podobne. A sumienie? Sumienie jest jak stal i trzeba je hartować
Janusz Leon Wiśniewski
- Wyszedłem sobie na fajkę, a ona normalnie zleciała na mój balkon. Mało nie wylądowała na mnie, do cholery.
- No widzi pan, jaki z pana szczęściarz? Jednak wylądowała obok.
- W życiu czegoś takiego nie przeżyłem. Człowiek się nie spodziewa, że ktoś sobie na niego po prostu spadnie z nieba. Spójrzcie tylko na mój leżak. Osiemset funtów, z Conran Shop... Myślicie, że mogę złożyć wniosek o odszkodowanie?
Chwila ciszy
- Może pan robić, co pan uważa za stosowne. Wie pan co, właściwie to mógłby pan przy okazji obciążyć ją kosztami czyszczenia balkonu z krwi. Co pan na to?
Jojo Moyes
Jeśli ktoś lub coś każe ci sądzić, że jesteś już u kresu, nie wierz w to! Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła, to wiesz także, że w Twoim wnętrzu mieszka dusza nieśmiertelna. Różne są w życiu „pory roku”: jeśli czujesz akurat, że zbliża się zima, chciałbym abyś wiedział, że nie jest to pora ostatnia, bo ostatnią pora Twego życia będzie wiosna: wiosna zmartwychwstania. Całość twojego życia sięga nieskończenie dalej niż jego granice ziemskie: Czeka cię niebo.
Jan Paweł II
Monika Żeromska
Najtrudniej jest spełnić obietnice złożone samemu sobie. Szczególnie te wypowiedziane szeptem lub pomyślane w tajemnicy przed wszystkimi. Nie ma nikogo, kto mógłby poczuć się rozczarowany lub dotknięty tym, że ich nie dotrzymaliśmy. Pomijając nas samych i zapominając o naszym sumieniu. Ale my siebie zawsze przed samymi sobą jakoś zgrabnie i przekonywająco usprawiedliwiamy, wymyślając na poczekaniu "utrudnienia", "przeszkody", "niezależne od nas warunki obiektywne", "opór materii" i tym podobne. A sumienie? Sumienie jest jak stal i trzeba je hartować
Janusz Leon Wiśniewski
- Wyszedłem sobie na fajkę, a ona normalnie zleciała na mój balkon. Mało nie wylądowała na mnie, do cholery.
- No widzi pan, jaki z pana szczęściarz? Jednak wylądowała obok.
- W życiu czegoś takiego nie przeżyłem. Człowiek się nie spodziewa, że ktoś sobie na niego po prostu spadnie z nieba. Spójrzcie tylko na mój leżak. Osiemset funtów, z Conran Shop... Myślicie, że mogę złożyć wniosek o odszkodowanie?
Chwila ciszy
- Może pan robić, co pan uważa za stosowne. Wie pan co, właściwie to mógłby pan przy okazji obciążyć ją kosztami czyszczenia balkonu z krwi. Co pan na to?
Jojo Moyes
Jeśli ktoś lub coś każe ci sądzić, że jesteś już u kresu, nie wierz w to! Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła, to wiesz także, że w Twoim wnętrzu mieszka dusza nieśmiertelna. Różne są w życiu „pory roku”: jeśli czujesz akurat, że zbliża się zima, chciałbym abyś wiedział, że nie jest to pora ostatnia, bo ostatnią pora Twego życia będzie wiosna: wiosna zmartwychwstania. Całość twojego życia sięga nieskończenie dalej niż jego granice ziemskie: Czeka cię niebo.
Jan Paweł II