ogólnie znany, ale przez to nie mniej istotny. Na przykład na planecie Ziemia ludzie uważali, że są inteligentniejsi od delfinów,tak dużo bowiem dokonali - stworzyli koło, Nowy Jork, wojny i tak dalej - delfiny zaś nie robiły nic poza buszowaniem w wodzie i leżeniem brzuchami do góry. Delfiny uważały na odwrót: że to one są znacznie inteligentniejsze od ludzi, i to z tych samych powodów.
Douglas Adams
- nie chciała, by patrzył na nią tak, jak w tej chwili. Za kogo on się uważa? Żeby tak ją nękać za jedną noc.
- Wiesz dobrze, o co mi chodzi. Wczoraj byłaś lekko wstawiona i pomogłem ci ściągnąć rajstopy, a potem... sama wiesz, co się później stało. Nie panowałem nad sobą. - zaczął, nie spuszczając jej z oczu.
- A ja byłam pijana, więc też nie panowałam nad sobą. Jesteśmy kwita. W takim razie...- Wiktoria wstała z fotela.
- Stop! Siadaj. To nie koniec. - powiedział Łukasz, a ona opadła znowu na fotel.
Marcelina Traut
Jako dokumentalistka jestem absolutnie przekonana, że należy rozmawiać z każdym. W przypadku moich bohaterów zawsze podchodzę do każdego z nich bez uprzedzenia. Czy siedzę z mordercą, księdzem czy prostytutką, zawsze ciekawi mnie przede wszystkim człowiek. Chcę otworzyć się na niego, wysłuchać jego argumentów. Chcę dotrzeć tam, gdzie nastąpił ten moment przełomu. Przecież ci ludzie nie urodzili się z piętnem złych".
Ewa Ewart
Jeśli czujemy się winni, bez względu na to, co zrobiliśmy, to emocje wyraźnie dają do zrozumienia, że nie jest to postawa zgodna z naszą wewnętrzną osobą, że w tej chwili swoimi myślami i nastawieniem zabieramy sobie prawo do szczęścia, które z natury jest nasze. Poczucie winy zawsze wiąże się z możliwością kary i poniesienia niekorzystnych konsekwencji, dlatego czując się winni, nieświadomie godzimy się z potrzebą przyjęcia gorszej i niechcianej wersji życia. Obecność negatywnych emocji mówi o tym, że nasza wewnętrzna osoba nie zgadza się z taką postawą, dlatego jednocześnie uczy nas nowego podejścia do sytuacji.
Andzej Sinkevic
Douglas Adams
- nie chciała, by patrzył na nią tak, jak w tej chwili. Za kogo on się uważa? Żeby tak ją nękać za jedną noc.
- Wiesz dobrze, o co mi chodzi. Wczoraj byłaś lekko wstawiona i pomogłem ci ściągnąć rajstopy, a potem... sama wiesz, co się później stało. Nie panowałem nad sobą. - zaczął, nie spuszczając jej z oczu.
- A ja byłam pijana, więc też nie panowałam nad sobą. Jesteśmy kwita. W takim razie...- Wiktoria wstała z fotela.
- Stop! Siadaj. To nie koniec. - powiedział Łukasz, a ona opadła znowu na fotel.
Marcelina Traut
Jako dokumentalistka jestem absolutnie przekonana, że należy rozmawiać z każdym. W przypadku moich bohaterów zawsze podchodzę do każdego z nich bez uprzedzenia. Czy siedzę z mordercą, księdzem czy prostytutką, zawsze ciekawi mnie przede wszystkim człowiek. Chcę otworzyć się na niego, wysłuchać jego argumentów. Chcę dotrzeć tam, gdzie nastąpił ten moment przełomu. Przecież ci ludzie nie urodzili się z piętnem złych".
Ewa Ewart
Jeśli czujemy się winni, bez względu na to, co zrobiliśmy, to emocje wyraźnie dają do zrozumienia, że nie jest to postawa zgodna z naszą wewnętrzną osobą, że w tej chwili swoimi myślami i nastawieniem zabieramy sobie prawo do szczęścia, które z natury jest nasze. Poczucie winy zawsze wiąże się z możliwością kary i poniesienia niekorzystnych konsekwencji, dlatego czując się winni, nieświadomie godzimy się z potrzebą przyjęcia gorszej i niechcianej wersji życia. Obecność negatywnych emocji mówi o tym, że nasza wewnętrzna osoba nie zgadza się z taką postawą, dlatego jednocześnie uczy nas nowego podejścia do sytuacji.
Andzej Sinkevic