Romańscy rzeźbiarze chcieli dać wyraz temu nieznanemu, co zostało ujawnione, Picasso natomiast dawał
wyraz formie tego niepoznawalnego, czego nic nigdy nie objawi. Wszystko, co wiedział albo będzie kiedyś o tym wiedział, było oparte o jego odczucie w odniesieniu do tego - odczucie w odniesieniu do czegoś nie dającego się pojąć rozumem, żyjącej próżni... To jest sztuka naszej cywilizacji, której duchową pustkę Picasso wyrażał z drwiną, tak samo jak styl romański wyrażał pełnię duszy. - Malraux
Arianna Stassinopoulos Huffington
- Chcę porozmawiać z Tobą sam na sam, Lydio.
- Podobają mi się Twoi znajomi. Nie mam tylu okazji do spotykania się z ludźmi co ty. Lubię ludzi!
- Ja za nimi nie przepadam.
- Wiem. Ale ja ich lubię. Ludzie przychodzą, żeby się z tobą zobaczyć. Może gdyby nie przychodzili w tym celu, bardziej być ich akceptował.
- Nie, im rzadziej ich widuje, tym bardziej ich lubię.
Charles Bukowski
Stany łaski Debry zawsze zawierały jakies pozagrobowe ślady. (...) Niewątpliwie dzieliła swe istnienie na stan łaski lub stan pożądania. (...) Chryste Panie, każdego człowieka potrafiłaby zniszczyć, było w niej coś tak pokrętnego! Jakiś wąż. Moja wyobraźnia dosłownie widziała tego węża pilnującego skarbu, pilnującego wejścia do pieczary ze skarbem, z majętnościami, z całym bogactwem świata.
Norman Mailer
Miało to miejsce w czasach, gdy świat był jeszcze w całości. Można było spojrzeć w górę i zobaczyć na niebie smugi po odrzutowcach pasażerskich. Można było podjechać samochodem po fast food. Zadzwonić do ukochanej osoby. Istniał tu ustatkowany świat.
Minęła miejsce, w którym uściskała brata i nagle uleciała z niej cała chęć ucieczki. Nie miała ochoty iść dalej. Jej brat umarł. Świat umarł. Nawet jeśli dożyje chwili, w której zobaczy zieloną trawę i zje jeszcze jedną rację żywnościową, skaleczy wargę o jeszcze jedną puszkę wody... to po co?
Hugh C. Howey
Arianna Stassinopoulos Huffington
- Chcę porozmawiać z Tobą sam na sam, Lydio.
- Podobają mi się Twoi znajomi. Nie mam tylu okazji do spotykania się z ludźmi co ty. Lubię ludzi!
- Ja za nimi nie przepadam.
- Wiem. Ale ja ich lubię. Ludzie przychodzą, żeby się z tobą zobaczyć. Może gdyby nie przychodzili w tym celu, bardziej być ich akceptował.
- Nie, im rzadziej ich widuje, tym bardziej ich lubię.
Charles Bukowski
Stany łaski Debry zawsze zawierały jakies pozagrobowe ślady. (...) Niewątpliwie dzieliła swe istnienie na stan łaski lub stan pożądania. (...) Chryste Panie, każdego człowieka potrafiłaby zniszczyć, było w niej coś tak pokrętnego! Jakiś wąż. Moja wyobraźnia dosłownie widziała tego węża pilnującego skarbu, pilnującego wejścia do pieczary ze skarbem, z majętnościami, z całym bogactwem świata.
Norman Mailer
Miało to miejsce w czasach, gdy świat był jeszcze w całości. Można było spojrzeć w górę i zobaczyć na niebie smugi po odrzutowcach pasażerskich. Można było podjechać samochodem po fast food. Zadzwonić do ukochanej osoby. Istniał tu ustatkowany świat.
Minęła miejsce, w którym uściskała brata i nagle uleciała z niej cała chęć ucieczki. Nie miała ochoty iść dalej. Jej brat umarł. Świat umarł. Nawet jeśli dożyje chwili, w której zobaczy zieloną trawę i zje jeszcze jedną rację żywnościową, skaleczy wargę o jeszcze jedną puszkę wody... to po co?
Hugh C. Howey