niezwykłego. Wydają się tak pełne możliwości. Dziś może wszystko się zdarzyć - wykorzystaj to - szepczą wprost do ucha. To właśnie te szepty zrywają mnie zwykle latem bardzo wcześnie z łóżka. Słońce zagląda do okna i czuję, że muszę wyjść na podwórko, na świeże powietrze, bo tam czeka na mnie całe mnóstwo możliwości.
Marta Alicja Trzeciak
Nasza wyobraźnia posiada skłonność do wzlatywania wysoko, a czerpiąc pokarm z fantastycznych miraży poezji, stwarza mnóstwo istot fikcyjnych, w porównaniu z którymi jesteśmy nieskończenie mali, wszystko poza nami wydaje nam się wznioślejsze, a każdy doskonalszym od nas. I to dzieje się zupełnie naturalnie. Odczuwamy bardzo często swe braki, a to czego nam brak, posiada często, jak nam się wydaje, ktoś drugi. Przyznając mu tę wyższość wyposażamy go także i naszymi, własnymi zaletami, odczuwając w tym nawet pewne idealne zadowolenie. W ten sposób powstaje ów szczytny ideał, będący naszym własnym wytworem.
Johann Wolfgang von Goethe
Oczy młodzieńca niemalże wyszły z orbit na widok obnażonego ostrza, które nagle znalazło się w dłoni przybysza. Mężczyzna szybko wbił miecz w gardło chłopaka, zanim wydobył się z niego krzyk. Jednym ruchem wyszarpnął klingę i ciął nią starszego wartownika, wykonując półobrót.
Z wnętrza budowli doszedł go stłumiony syk. Przybysz wyciągnął miecz w stronę wejścia i ujrzał swego więźnia zaciskającego łańcuch kajdan na szyi strażnika. Po chwili uduszony gwardzista został delikatnie położony na ziemi przez wysoką postać.
Marcin Buczyński
Ten facet, jedną ręką, jednym sześciostrzałowcem załatwił ośmiu rewolwerowców.
(...)
(...)
"Nie chciałem marnować kul - powiedział Joe. - Matka wyrobiła we mnie zmysł oszczędności, toteż wykorzystałem momenty, kiedy dwaj stali za sobą, i dostałem ich na raz".
Jiří Brdečka
Marta Alicja Trzeciak
Nasza wyobraźnia posiada skłonność do wzlatywania wysoko, a czerpiąc pokarm z fantastycznych miraży poezji, stwarza mnóstwo istot fikcyjnych, w porównaniu z którymi jesteśmy nieskończenie mali, wszystko poza nami wydaje nam się wznioślejsze, a każdy doskonalszym od nas. I to dzieje się zupełnie naturalnie. Odczuwamy bardzo często swe braki, a to czego nam brak, posiada często, jak nam się wydaje, ktoś drugi. Przyznając mu tę wyższość wyposażamy go także i naszymi, własnymi zaletami, odczuwając w tym nawet pewne idealne zadowolenie. W ten sposób powstaje ów szczytny ideał, będący naszym własnym wytworem.
Johann Wolfgang von Goethe
Oczy młodzieńca niemalże wyszły z orbit na widok obnażonego ostrza, które nagle znalazło się w dłoni przybysza. Mężczyzna szybko wbił miecz w gardło chłopaka, zanim wydobył się z niego krzyk. Jednym ruchem wyszarpnął klingę i ciął nią starszego wartownika, wykonując półobrót.
Z wnętrza budowli doszedł go stłumiony syk. Przybysz wyciągnął miecz w stronę wejścia i ujrzał swego więźnia zaciskającego łańcuch kajdan na szyi strażnika. Po chwili uduszony gwardzista został delikatnie położony na ziemi przez wysoką postać.
Marcin Buczyński
Ten facet, jedną ręką, jednym sześciostrzałowcem załatwił ośmiu rewolwerowców.
(...)
(...)
"Nie chciałem marnować kul - powiedział Joe. - Matka wyrobiła we mnie zmysł oszczędności, toteż wykorzystałem momenty, kiedy dwaj stali za sobą, i dostałem ich na raz".
Jiří Brdečka