Niewiarygodny sukces literatury kryminalistycznej wyraźnie dowodzi, jak bardzo świat spragniony jest śmierci. I
tajemnicy. Goni za tymi obrazami nie dlatego, że ich potrzebuje. Ale dlatego, że ma tylko to. Abstrahując od wojen i wielkich bezinteresownych rzezi, jakie polityka ofiarowuje ludziom, by zaspokoić ich nieopanowaną żądzę śmierci, cóż innego mają? Obrazy. Człowiek rzuca się na obrazy śmierci, bo pragnie śmierci.
Pierre Lemaitre
Dusza ludzka toleruje zadowolenie najgorzej spośród wszystkich emocji najprawdopodobniej dlatego, że ponad nim nie istnieje już nic. Człowiek musi je znosić, nie zważając na to, jak długo trwa, brnąc przez cierpienia jak przez gąszcz kolczastych gałęzi, jakby kuśtykał po kamiennej ścieżce albo przedzierał się przez bagno. Ale człowiek dźwiga zadowolenie jak ciężar, dopóki nie złoży go mimowolnie na skraju drogi bądź gdziekolwiek indziej.
Ahmet Hamdi Tanpınar
-Dlaczego to zrobiłeś? - zapytał Liama.
-Co? - Liam wyglądał na zbitego z tropu.
-Schowałeś ją za siebie. - Jake sprawiał wrażenie zupełnie spokojnego.
Liam potrząsnął głową, jakby nie rozumiał pytania.
-Nie chciałem, żeby stała się jej krzywda, to wszytko.
Kirsty Moseley
Myślę, że byłam samotna, pozbawiona nadziei i mogłam się zakochać w pierwszej istocie, która okazała mi choć trochę dobroci i zapewniła choć trochę bezpieczeństwa. Myślę też, że może on zdawał sobie z tego sprawę... doskonale, ale może chciał być taką osobą dla kogoś. I może to wystarczyło tej, którą byłam przedtem. Może nie starcza już tej, którą... kim jestem teraz.
Sarah J. Maas
Pierre Lemaitre
Dusza ludzka toleruje zadowolenie najgorzej spośród wszystkich emocji najprawdopodobniej dlatego, że ponad nim nie istnieje już nic. Człowiek musi je znosić, nie zważając na to, jak długo trwa, brnąc przez cierpienia jak przez gąszcz kolczastych gałęzi, jakby kuśtykał po kamiennej ścieżce albo przedzierał się przez bagno. Ale człowiek dźwiga zadowolenie jak ciężar, dopóki nie złoży go mimowolnie na skraju drogi bądź gdziekolwiek indziej.
Ahmet Hamdi Tanpınar
-Dlaczego to zrobiłeś? - zapytał Liama.
-Co? - Liam wyglądał na zbitego z tropu.
-Schowałeś ją za siebie. - Jake sprawiał wrażenie zupełnie spokojnego.
Liam potrząsnął głową, jakby nie rozumiał pytania.
-Nie chciałem, żeby stała się jej krzywda, to wszytko.
Kirsty Moseley
Myślę, że byłam samotna, pozbawiona nadziei i mogłam się zakochać w pierwszej istocie, która okazała mi choć trochę dobroci i zapewniła choć trochę bezpieczeństwa. Myślę też, że może on zdawał sobie z tego sprawę... doskonale, ale może chciał być taką osobą dla kogoś. I może to wystarczyło tej, którą byłam przedtem. Może nie starcza już tej, którą... kim jestem teraz.
Sarah J. Maas