to wszystko i wszystkich płacącej nieustannie i nieznużenie dojmującą słodyczą uścisku i milczenia, najdroższych słów, żarliwą gotowością do walki o samą siebie, namiętnością i żartem, wyścigami we wzajemnym służeniu sobie takim, aby nie było w nim cienia obowiązku, przymusu, obawy; nie wiem także, co znaczy płakać z miłości, płakać tak, aby to drugie, dla którego, nie przez którego się płacze, doznawało uczucia swego własnego nieskończonego ogromu, ciężaru własnej ważności nie do uniesienia.
Anka Kowalska
- On jest dla ciebie jak narkotyk. (...) Widzę, że nie potrafisz już bez niego żyć. Już za późno. Związek ze mną byłby dla ciebie zdrowszy. Nie byłbym twoim narkotykiem, tylko twoim powietrzem, twoim słońcem.
(...)
- Wiesz, że kiedyś nawet tak o tobie myślałam? Że jesteś moim słońcem, moim osobistym słońcem? Odganiałeś dla mnie chmury.
(...)
- Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.
Stephenie Meyer
Uda się gdzieś, gdzie nikt go nie zna, całymi dniami
będzie siedział w bibliotece, czytał książki i słuchał oddechów ludzi. Zastanawiał się, czy na świecie wciąż istnieją bezludne wyspy, takie jak ta, na której rozbił się Robinson Crusoe. Mógłby zamieszkać na jednej z nich.
Neil Gaiman
Nauczyła się za młodu pieścić frazy Chopina, owe frazy o długiej, krętej i wyszukanej linii, tak swobodne, tak giętkie, tak chwytne, szukające sobie miejsca kędyś bardzo daleko od swego początkowego kierunku, daleko od punktu, gdzie można się było ich spodziewać; frazy igrające na falach kaprysu jedynie po to, aby wrócić tym świadomiej, z tym wyrafinowańszą precyzją, niby ślizgając się po krysztale dźwięczącym aż do potrzeby krzyku - i ugodzić was w samo serce.
Marcel Proust
Anka Kowalska
- On jest dla ciebie jak narkotyk. (...) Widzę, że nie potrafisz już bez niego żyć. Już za późno. Związek ze mną byłby dla ciebie zdrowszy. Nie byłbym twoim narkotykiem, tylko twoim powietrzem, twoim słońcem.
(...)
- Wiesz, że kiedyś nawet tak o tobie myślałam? Że jesteś moim słońcem, moim osobistym słońcem? Odganiałeś dla mnie chmury.
(...)
- Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.
Stephenie Meyer
Uda się gdzieś, gdzie nikt go nie zna, całymi dniami
będzie siedział w bibliotece, czytał książki i słuchał oddechów ludzi. Zastanawiał się, czy na świecie wciąż istnieją bezludne wyspy, takie jak ta, na której rozbił się Robinson Crusoe. Mógłby zamieszkać na jednej z nich.
Neil Gaiman
Nauczyła się za młodu pieścić frazy Chopina, owe frazy o długiej, krętej i wyszukanej linii, tak swobodne, tak giętkie, tak chwytne, szukające sobie miejsca kędyś bardzo daleko od swego początkowego kierunku, daleko od punktu, gdzie można się było ich spodziewać; frazy igrające na falach kaprysu jedynie po to, aby wrócić tym świadomiej, z tym wyrafinowańszą precyzją, niby ślizgając się po krysztale dźwięczącym aż do potrzeby krzyku - i ugodzić was w samo serce.
Marcel Proust