mówiąc niektórzy identytaryści nie byli od tego zbyt daleko, ale ja nigdy. Wszelkiej maści faszyzmy zawsze wydawały mi się upiorną, koszmarną i fałszywą próbą przywrócenia życia umarłym narodom; pozbawione chrześcijaństwa narody europejskie są tylko ciałami bez duszy, jak zombie. Pytanie tylko, czy chrześcijaństwo może odżyć? Przez kilka lat w to wierzyłem, choć z rosnącymi wątpliwościami; coraz bliższa była mi myśl Toynbeego, według którego cywilizacje nie giną zamordowane, lecz umierają śmiercią samobójczą.
Michel Houellebecq
Migoce świeca, ogień zgasł
Wiatr powiał zimny wyczuwalnie
I płyną dni,
I mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Jesteś wciąż przy mnie i wciąż nas
Coś łączy, acz nie idealnie
Bo płyną dni
Bo mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Pamięć przebytych dróg i tras
Zastanie w nas nieodwołalnie
Choć płyną dni
Choć mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Dlatego, miła, jeszcze raz
powtórzmy refren triumfalnie
Tak płyną dni
Tak mija czas
W ciszy i niezauważalnie.
Andrzej Sapkowski
- Powiedz echu i lasowi jak się nazywasz – zaproponowałam. Skoro wtargnął do lasu, powinien chociaż zostawić swoje imię.
- Sasha! – krzyknął i czekał z ręką przy uchu na odpowiedź.
- sza... – odpowiedział głos.
- Jestem Sasha!
- sza... – uciszało Echo.
- Nie kłóćcie się – powiedziałam i ściągnęłam Sashę za rękaw z wielkiego kamienia. Obawiam się, że z lasem nie udałoby mu się wygrać. Zawsze musiał mieć ostatnie zdanie.
Beata Matuszewska
Jak się to czasami zdarza, nastała chwila, zawahała się lękliwie i trwała znacznie dłużej niż chwilę. Umilkł wszelki dźwięk, zamarł ruch na dłużej, na znacznie dłużej niż chwilę.
Po czym stopniowo ocknął się czas i ociągając się ruszył naprzód.
John Steinbeck
Michel Houellebecq
Migoce świeca, ogień zgasł
Wiatr powiał zimny wyczuwalnie
I płyną dni,
I mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Jesteś wciąż przy mnie i wciąż nas
Coś łączy, acz nie idealnie
Bo płyną dni
Bo mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Pamięć przebytych dróg i tras
Zastanie w nas nieodwołalnie
Choć płyną dni
Choć mija czas
W ciszy i niezauważalnie
Dlatego, miła, jeszcze raz
powtórzmy refren triumfalnie
Tak płyną dni
Tak mija czas
W ciszy i niezauważalnie.
Andrzej Sapkowski
- Powiedz echu i lasowi jak się nazywasz – zaproponowałam. Skoro wtargnął do lasu, powinien chociaż zostawić swoje imię.
- Sasha! – krzyknął i czekał z ręką przy uchu na odpowiedź.
- sza... – odpowiedział głos.
- Jestem Sasha!
- sza... – uciszało Echo.
- Nie kłóćcie się – powiedziałam i ściągnęłam Sashę za rękaw z wielkiego kamienia. Obawiam się, że z lasem nie udałoby mu się wygrać. Zawsze musiał mieć ostatnie zdanie.
Beata Matuszewska
Jak się to czasami zdarza, nastała chwila, zawahała się lękliwie i trwała znacznie dłużej niż chwilę. Umilkł wszelki dźwięk, zamarł ruch na dłużej, na znacznie dłużej niż chwilę.
Po czym stopniowo ocknął się czas i ociągając się ruszył naprzód.
John Steinbeck