pełni, sprawić, iż łatwiej jest zostać ojcem i przyczynić się do przyjścia na świat nowej istoty, niż uzyskać prawo jazdy. Ta nieszczęsna okoliczność przekłada się na sytuację, w której absurdalna liczba kretynów, gównozjadów i przygłupów uważa się za w pełni uprawnionych do prokreacji, by obnosząc się później ze swym orderem ojcostwa, unieszczęśliwiać na zawsze współczucia godne istoty, które swymi sromotnymi członkami spłodzili.
Carlos Ruiz Zafón
Miałem dość. Wyszedłem w ten okropny, listopadowy mrok, kiedy wydaje się, że słońce przepadło gdzieś na zawsze i nigdy nie wróci. Zmęczenie wypełniało moje mięśnie i skronie jak ołów. W czwartki nie zabieram samochodu. Powody są prozaiczne - potrzebny mi jeden głębszy. Prowadzę dość normalne życie towarzyskie, spotykam się z przyjaciółmi, umawiam z kobietami, ale rzadko we czwartki. We czwartki jestem dziki. Brzydzę się ludźmi. Boję się świata. Wypijam jedną lub dwie whisky, a potem spaceruję samotnie po ulicach idąc w kierunku domu, aż nabiorę chęci do życia.
Jarosław Grzędowicz
Kiedyś powiedziała mi tymi ustami, dlaczego mnie kocha:
"Bo lubię patrzeć na ciebie, jak czytasz gazetę, kiedy ja jem śniadanie, przede wszystkim dlatego. Na twojej twarzy widzę, w jakim nastroju obudził się świat i w jakim każdego ranka budzisz się ty, który w moim życiu jesteś głównym przedstawicielem świata.
Javier Marías
-Modliłam się, żeby go nie mieć- wybełkotałam, a on dotknął mojej twarzy.- I Bóg mnie posłuchał.
-Modliłaś się o to, żeby przeżyć i żeby go nie narazić- powiedział anioł w białym fartuchu- I Bóg to wie. Wszystko jedno, jak to nazwałaś- mówił do mnie na ty, jakbym nie była dorosłą kobietą, lecz dzieckiem.
Katarzyna Grochola
Carlos Ruiz Zafón
Miałem dość. Wyszedłem w ten okropny, listopadowy mrok, kiedy wydaje się, że słońce przepadło gdzieś na zawsze i nigdy nie wróci. Zmęczenie wypełniało moje mięśnie i skronie jak ołów. W czwartki nie zabieram samochodu. Powody są prozaiczne - potrzebny mi jeden głębszy. Prowadzę dość normalne życie towarzyskie, spotykam się z przyjaciółmi, umawiam z kobietami, ale rzadko we czwartki. We czwartki jestem dziki. Brzydzę się ludźmi. Boję się świata. Wypijam jedną lub dwie whisky, a potem spaceruję samotnie po ulicach idąc w kierunku domu, aż nabiorę chęci do życia.
Jarosław Grzędowicz
Kiedyś powiedziała mi tymi ustami, dlaczego mnie kocha:
"Bo lubię patrzeć na ciebie, jak czytasz gazetę, kiedy ja jem śniadanie, przede wszystkim dlatego. Na twojej twarzy widzę, w jakim nastroju obudził się świat i w jakim każdego ranka budzisz się ty, który w moim życiu jesteś głównym przedstawicielem świata.
Javier Marías
-Modliłam się, żeby go nie mieć- wybełkotałam, a on dotknął mojej twarzy.- I Bóg mnie posłuchał.
-Modliłaś się o to, żeby przeżyć i żeby go nie narazić- powiedział anioł w białym fartuchu- I Bóg to wie. Wszystko jedno, jak to nazwałaś- mówił do mnie na ty, jakbym nie była dorosłą kobietą, lecz dzieckiem.
Katarzyna Grochola