plecaku, na ziemi, pod regałami. I czyta książki, bo nie ma na nie pieniędzy. I być może siedzi tam także dlatego, że ma nadzieję na spotkanie kogoś, kto też będzie tak siedział z książką, i okaże się, że to jest właśnie ta druga połówka jabłka. I potem będą opowiadać wnukom, że miłość swojego życia spotkali w księgarni.
Magda Umer
Słuchałem Drzewa i własnych,egoistycznych pragnień,a powinienem był
słuchać ciebie.Teraz wydaje mi się,że wiem, o co chodziło w tej
odpowiedzi-szeptał jej do ucha.-Muszę oddać moje życie tobie-nie
żeby cię chronić czy wspierać-po prostu mam oddać tobie całego siebie.
Aprilynne Pike
Pamiętam list, który napisał do mnie brat po przyjściu na świat jego syna: "dzień i noc- tak zaczynał się list- babrzę się w gównie”.
Moja jedyna siostra, zmarła mając czterdzieści lat. Jej ostatnie słowa brzmiały " nie boli". Dobre ostatnie słowa. Zabił ją rak.
I oto widzę, że sformowanie obu głównych maksym mojej twórczości zawdzięczam rodzeństwu: „ od świtu do nocy babrzę się w gównie.„Nie boli”.
Kurt Vonnegut
Prawda jest jasna i prosta; dom jest w nas. Owszem, to wymarzone miejsce na ziemi, do którego tęsknimy całe życie, które nas przyzywa i jeśli mamy odwagę, to podążamy ku temu wyzwaniu, ale dom - niesiemy ze sobą. Dopiero z tym miejscem - naszą odrobiną wszechświata - łączymy się w całośc. Tworzymy dopełnienie. My, istoty zamieszkujące to miejsce, nasycając je emocjami, całym wachlarzem emocji, od miłości do gniewu i on - mały, biały dom. Mój dom.
Katarzyna Michalak
Magda Umer
Słuchałem Drzewa i własnych,egoistycznych pragnień,a powinienem był
słuchać ciebie.Teraz wydaje mi się,że wiem, o co chodziło w tej
odpowiedzi-szeptał jej do ucha.-Muszę oddać moje życie tobie-nie
żeby cię chronić czy wspierać-po prostu mam oddać tobie całego siebie.
Aprilynne Pike
Pamiętam list, który napisał do mnie brat po przyjściu na świat jego syna: "dzień i noc- tak zaczynał się list- babrzę się w gównie”.
Moja jedyna siostra, zmarła mając czterdzieści lat. Jej ostatnie słowa brzmiały " nie boli". Dobre ostatnie słowa. Zabił ją rak.
I oto widzę, że sformowanie obu głównych maksym mojej twórczości zawdzięczam rodzeństwu: „ od świtu do nocy babrzę się w gównie.„Nie boli”.
Kurt Vonnegut
Prawda jest jasna i prosta; dom jest w nas. Owszem, to wymarzone miejsce na ziemi, do którego tęsknimy całe życie, które nas przyzywa i jeśli mamy odwagę, to podążamy ku temu wyzwaniu, ale dom - niesiemy ze sobą. Dopiero z tym miejscem - naszą odrobiną wszechświata - łączymy się w całośc. Tworzymy dopełnienie. My, istoty zamieszkujące to miejsce, nasycając je emocjami, całym wachlarzem emocji, od miłości do gniewu i on - mały, biały dom. Mój dom.
Katarzyna Michalak