idź w pola, oddychaj powietrzem czystym, kąp się w słońcu, wpatruj się w niebo, myśl o nieskończoności i módl się... a zapomnisz o wszystkim. Uczujesz się lepszą i silniejszą. Nędza dzisiejszych ludzi pochodzi z oderwania się od przyrody i od Boga, z osamotnienia wewnętrznego. I jeszcze jedno ci powiem: przebaczaj wszystko i miej litość dla wszystkiego. Ludzie są źli przez głupotę, bądź dobrą. Najwyższa mądrość jest najgłębszą dobrocią. Nie trwoń sił na głupstwa.
Władysław Stanisław Reymont
Jak tylko dotykam jego erekcji, opada mi szczęka.
-O mój Boże, jaja sobie robisz?
Wygląda na zaskoczonego.
-Co jest?
-Bierzesz hormony wzrostu, czy co?- Szybko cofam rękę, walczę z kolejną falą zdenerwowania.- Nie ma mowy, by ten olbrzymi męski potwór zmieścił się we mnie!
Elle Kennedy
- Patrz(...). Czyż nie jest piękny?
- Co takiego?(...)
- Wszystko, proszę pani. Właśnie to było takie dziwne. Z tamtego miejsca jest kapitalny widok na cieśniny, ale ona pokazywała mi dosłownie wszystko, rozumie pani? Uschłe drzewo za domem, promienie słońca wpadające przez szczeliny nad garażem. Wszystko (...) Jakby mówiła, że wszystko jest piękne. (...) Trzeba było ją widzieć(...). Ona pokazywała mi świat.
Debra Dean
Dziwnie pomyśleć, że dwoje ludzi niegdyś tak sobie bliskich teraz nawet nie wie, czy to drugie jeszcze żyje.W swoim czasie Horton szczerze wierzył,że nie mógłby bez niej żyć, i miał egoistyczną nadzieję,że oboje dożyję do dziewięćdziesiątki, a potem on umrze pierwszy, żeby nie musiał cierpieć w samotności. Tymczasem był samotny od ponad piętnastu lat,a kobieta, która niegdyś znała jego najintymniejsze sekrety, najgorsze lęk, stała się obca,dzieliła marzenia i nadzieje z innym mężczyzną, którego nigdy nie widział na oczy. "
Bentley Little
Władysław Stanisław Reymont
Jak tylko dotykam jego erekcji, opada mi szczęka.
-O mój Boże, jaja sobie robisz?
Wygląda na zaskoczonego.
-Co jest?
-Bierzesz hormony wzrostu, czy co?- Szybko cofam rękę, walczę z kolejną falą zdenerwowania.- Nie ma mowy, by ten olbrzymi męski potwór zmieścił się we mnie!
Elle Kennedy
- Patrz(...). Czyż nie jest piękny?
- Co takiego?(...)
- Wszystko, proszę pani. Właśnie to było takie dziwne. Z tamtego miejsca jest kapitalny widok na cieśniny, ale ona pokazywała mi dosłownie wszystko, rozumie pani? Uschłe drzewo za domem, promienie słońca wpadające przez szczeliny nad garażem. Wszystko (...) Jakby mówiła, że wszystko jest piękne. (...) Trzeba było ją widzieć(...). Ona pokazywała mi świat.
Debra Dean
Dziwnie pomyśleć, że dwoje ludzi niegdyś tak sobie bliskich teraz nawet nie wie, czy to drugie jeszcze żyje.W swoim czasie Horton szczerze wierzył,że nie mógłby bez niej żyć, i miał egoistyczną nadzieję,że oboje dożyję do dziewięćdziesiątki, a potem on umrze pierwszy, żeby nie musiał cierpieć w samotności. Tymczasem był samotny od ponad piętnastu lat,a kobieta, która niegdyś znała jego najintymniejsze sekrety, najgorsze lęk, stała się obca,dzieliła marzenia i nadzieje z innym mężczyzną, którego nigdy nie widział na oczy. "
Bentley Little