jak dziś o zachodzie słońca. Ale jeżeli coś nie pójdzie po naszej myśli, wszystko rozpryskuje się niczym bańka mydlana i znika! Czaple, muzyka w oddali, smak jego ust. Jak piękno, które istniało chwilę wcześniej, może rozproszyć się tak szybko? Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund.
Paulo Coelho
Jeśli źdźbło trawy było dla mrówki drzewem, czym musiałoby być prawdziwe drzewo albo cały trawnik? Może, pomyślał, mrówki po prostu nie były świadome tego ogromu, a nie mając pojęcia o własnej nieistotności, radziły sobie jakoś z życiem, a nawet były szczęśliwe? Cała sztuczka polegała na tym, że należało mieć wsteczne aspiracje, spoglądać na świat z punktu widzenia dziecka, a im więcej się widziało, tym mniej czuło się szczęśliwym? Może Rachel była mrówką, która widziała drzewa i miała świadomość tego, jak daleko jest do szczytu, jak daleko do krawędzi?
Patrick Gale
Jeśli jeździsz nowym bmw i parkujesz je na miejscu dla inwalidów, nie mając odpowiedniej plakietki, to tak, nie mam problemu z wybiciem ci okna i przywłaszczeniem sobie drobnych, które trzymasz w schowku. Jeśli wychodzisz z eleganckiego sklepu z torbą jedwabnych chusteczek do nosa i jesteś tak zajęty rozmową przez telefon, że nawet nie dostrzegasz, jak spychasz ludzi z drogi, to jestem obok ciebie, gotów zwinąć ci portfel. Jeśli możesz wydać pięć tysięcy dolarów na wycieranie nosa, możesz też kupić mi obiad.
Rick Riordan
- … nie da się dowieść autentyczności Biblii – zachichotał Teabing.
- To znaczy?
- To znaczy, że historię zawsze piszą zdobywcy. Kiedy zderzą się ze sobą dwie kultury, przegranego usuwa się w cień, a zwycięzca pisze historię, gloryfikując własne dokonania i umniejszając znaczenie podbitego wroga. Jak kiedyś powiedział Napoleon: „Czymże jest historia jak nie uzgodniona bajką?”. - Uśmiechnął się. - Taka jest jej natura, historia przeważnie bywa opowieścią jednostronną.
Dan Brown
Paulo Coelho
Jeśli źdźbło trawy było dla mrówki drzewem, czym musiałoby być prawdziwe drzewo albo cały trawnik? Może, pomyślał, mrówki po prostu nie były świadome tego ogromu, a nie mając pojęcia o własnej nieistotności, radziły sobie jakoś z życiem, a nawet były szczęśliwe? Cała sztuczka polegała na tym, że należało mieć wsteczne aspiracje, spoglądać na świat z punktu widzenia dziecka, a im więcej się widziało, tym mniej czuło się szczęśliwym? Może Rachel była mrówką, która widziała drzewa i miała świadomość tego, jak daleko jest do szczytu, jak daleko do krawędzi?
Patrick Gale
Jeśli jeździsz nowym bmw i parkujesz je na miejscu dla inwalidów, nie mając odpowiedniej plakietki, to tak, nie mam problemu z wybiciem ci okna i przywłaszczeniem sobie drobnych, które trzymasz w schowku. Jeśli wychodzisz z eleganckiego sklepu z torbą jedwabnych chusteczek do nosa i jesteś tak zajęty rozmową przez telefon, że nawet nie dostrzegasz, jak spychasz ludzi z drogi, to jestem obok ciebie, gotów zwinąć ci portfel. Jeśli możesz wydać pięć tysięcy dolarów na wycieranie nosa, możesz też kupić mi obiad.
Rick Riordan
- … nie da się dowieść autentyczności Biblii – zachichotał Teabing.
- To znaczy?
- To znaczy, że historię zawsze piszą zdobywcy. Kiedy zderzą się ze sobą dwie kultury, przegranego usuwa się w cień, a zwycięzca pisze historię, gloryfikując własne dokonania i umniejszając znaczenie podbitego wroga. Jak kiedyś powiedział Napoleon: „Czymże jest historia jak nie uzgodniona bajką?”. - Uśmiechnął się. - Taka jest jej natura, historia przeważnie bywa opowieścią jednostronną.
Dan Brown