Formalny system kształcenia wyznacza sobie zadanie przekazania [...] wiedzy nagromadzonej w przeszłości,
zazwyczaj kosztem teraźniejszości i przyszłości. Jest to raczej wciskanie świata w dziecko niż wprowadzanie dziecka w świat. Naucza się je wszystkiego poza tym, co dorastającemu człowiekowi jest naprawdę potrzebne, by mógł zrozumieć siebie i swoje relacje z innymi. [...] A zatem jednostka, już całkiem dorosła, wychodzi ze szkoły zagubiona, samotna, wyobcowana, zdezorientowana i zagniewana, ale za to z głową pełną faktów, niepowiązanych ze sobą i bez żadnego znaczenia, które - o ironio! - zebrane do kupy nazywamy wykształceniem. Nie wie, kim jest, dokąd zmierza ani co będzie robić, kiedy już gdzieś dotrze. Nie wie, co posiada, czego chce ani jak to zdobyć. W skrócie - jest czymś w rodzaju robota - przedwcześnie postarzałego, żyjącego przeszłością, zagubionego w teraźniejszości, przerażonego przyszłością, podobnego do nauczycieli, którzy go wyprodukowali.
Leo F. Buscaglia
Ludzie lubią, kiedy im coś opowiadasz, w odpowiednich dawkach, oszczędnie, poufałym tonem, i wydaje im się, że cię znają, ale tak nie jest, owszem, wiedzą coś o tobie, bo poznają fakty, ale nie znają uczuć, żadnych twoich opinii, nie mają pojęcia, w jaki sposób to, co ci się przydarzyło, i to, na co się zdecydowałeś, uczyniło cię tym, kim jesteś. Wypełniają twoją opowieść własnymi uczuciami, opiniami i przypuszczeniami, komponują nowe życie, które ma bardzo mało wspólnego z twoim, a tym samym jesteś bezpieczny. Nikt cię nie dotknie, jeśli sam tego nie zechcesz.
Per Petterson
Ludzie są głupi, nie źli. Zło zakłada jakąś moralną determinację, jakiś zamiar i pewną myśl. A głupiec nie pomyśli, ani się nie zastanowi. Działa instynktownie, jak zwierzę, przekonany, że robi dobrze, że zawsze ma rację, dumny, że przypie*dala, za przeproszeniem, każdemu, kto widzi mu się inny od siebie samego.
Źli mają jakieś miejsce na świecie, zbyteczni są tylko skończeni głupcy.
Carlos Ruiz Zafón
Spotykam przy kasie sąsiadkę, wykreśla z kartki, co już wzięła. W głowie ma bilans swojego rozpadającego się małżeństwa.
- Z rozwodu korzystam ja, ale wiesz, kto na tym zarabia?
Adwokat, deweloper, nie mówiąc o kupowaniu nowych mebli i tak dalej. Rozwodząc się, mam większy wkład w gospodarkę, niż rodząc dwoje dzieci. Nowa produktywność czterdziestolatków, nie chcesz pomóc Polsce? - pyta, poprawiając sobie szminką usta, jakby podkreślała słowa na czerwono.
Manuela Gretkowska
Leo F. Buscaglia
Ludzie lubią, kiedy im coś opowiadasz, w odpowiednich dawkach, oszczędnie, poufałym tonem, i wydaje im się, że cię znają, ale tak nie jest, owszem, wiedzą coś o tobie, bo poznają fakty, ale nie znają uczuć, żadnych twoich opinii, nie mają pojęcia, w jaki sposób to, co ci się przydarzyło, i to, na co się zdecydowałeś, uczyniło cię tym, kim jesteś. Wypełniają twoją opowieść własnymi uczuciami, opiniami i przypuszczeniami, komponują nowe życie, które ma bardzo mało wspólnego z twoim, a tym samym jesteś bezpieczny. Nikt cię nie dotknie, jeśli sam tego nie zechcesz.
Per Petterson
Ludzie są głupi, nie źli. Zło zakłada jakąś moralną determinację, jakiś zamiar i pewną myśl. A głupiec nie pomyśli, ani się nie zastanowi. Działa instynktownie, jak zwierzę, przekonany, że robi dobrze, że zawsze ma rację, dumny, że przypie*dala, za przeproszeniem, każdemu, kto widzi mu się inny od siebie samego.
Źli mają jakieś miejsce na świecie, zbyteczni są tylko skończeni głupcy.
Carlos Ruiz Zafón
Spotykam przy kasie sąsiadkę, wykreśla z kartki, co już wzięła. W głowie ma bilans swojego rozpadającego się małżeństwa.
- Z rozwodu korzystam ja, ale wiesz, kto na tym zarabia?
Adwokat, deweloper, nie mówiąc o kupowaniu nowych mebli i tak dalej. Rozwodząc się, mam większy wkład w gospodarkę, niż rodząc dwoje dzieci. Nowa produktywność czterdziestolatków, nie chcesz pomóc Polsce? - pyta, poprawiając sobie szminką usta, jakby podkreślała słowa na czerwono.
Manuela Gretkowska