której piszę tak, jak piszę, jaki jestem, czego pragnę. Ty jesteś właściwie moim dziennikiem, ale nie milczysz jak dziennik. Nie masz tyle cierpliwości. Zawsze się wtrącasz, kontrujesz, sprzeciwiasz mi się, bałamucisz mnie. Jesteś dziennikiem z twarzą, ciałem i figurą. Myślisz, że Cię nie widzę, myślisz, że Cię nie czuję. Błąd. Błąd. Taki błąd. Kiedy do Ciebie piszę, to przyciągam Cię do siebie bardzo blisko. Zawsze tak było. A od kiedy znam Cię „osobiście”, wiesz od kiedy siedzieliśmy naprzeciwko siebie, od tamtej pory, Bogu dzięki, nikt nie mierzył mi pulsu, od tamtej pory…
Daniel Glattauer
- Zdziwiłabyś się, jak trudno ludziom uwierzyć w prawdę. (...)
- Bo zwykle nie przyjmujemy jej do wiadomości. (...)
- Niesamowite, co można sobie wmówić, kiedy człowiek brnie w kłamstwo. Można wierzyć, na przykład, że praca bez przyszłości jest karierą. Można trzymać ludzi na dystans pod pretekstem swej brzydoty, choć w istocie paraliżuje nas myśl, że moglibyśmy się sparzyć, nawiązując bliższą relację. Można sobie wmówić, że bezpieczniej kochać osobę, która tak naprawdę nigdy nie odwzajemni miłości, bo nie sposób stracić kogoś, kogo nigdy nie miało się na wyłączność.
Jodi Picoult
Często najlepsze chwile w życiu to te kiedy nic nie robisz, tylko zastanawiasz się nad swoim istnieniem,
kontemplujesz różne sprawy. I tak kiedy na przykład mówisz, że wszystko nie ma sensu, to nie może do końca nie mieć sensu, bo przecież jesteś świadom, że nie ma sensu,
a Twoja świadomość braku sensu nadaje temu jakiś sens.
Rozumiecie o co mi chodzi? Optymistyczny pesymizm.
Charles Bukowski
Ależ jesteście uparci z tymi pytaniami! Ja też pytam. Cóż my możemy na to poradzić? Czy mam się tym faktem tak przejmować, że porzucę swoja nadzieję? Nie widzę powodu, ażeby ją porzucać. To, że Kościół oficjalnie przez tyle wieków chadzał innymi drogami myślenia, to jeszcze nie argument. Mój Boże, czy to jedyna rzecz, której Kościół trzymał się tak długo, a od której w końcu odstępował?
Wacław Hryniewicz
Daniel Glattauer
- Zdziwiłabyś się, jak trudno ludziom uwierzyć w prawdę. (...)
- Bo zwykle nie przyjmujemy jej do wiadomości. (...)
- Niesamowite, co można sobie wmówić, kiedy człowiek brnie w kłamstwo. Można wierzyć, na przykład, że praca bez przyszłości jest karierą. Można trzymać ludzi na dystans pod pretekstem swej brzydoty, choć w istocie paraliżuje nas myśl, że moglibyśmy się sparzyć, nawiązując bliższą relację. Można sobie wmówić, że bezpieczniej kochać osobę, która tak naprawdę nigdy nie odwzajemni miłości, bo nie sposób stracić kogoś, kogo nigdy nie miało się na wyłączność.
Jodi Picoult
Często najlepsze chwile w życiu to te kiedy nic nie robisz, tylko zastanawiasz się nad swoim istnieniem,
kontemplujesz różne sprawy. I tak kiedy na przykład mówisz, że wszystko nie ma sensu, to nie może do końca nie mieć sensu, bo przecież jesteś świadom, że nie ma sensu,
a Twoja świadomość braku sensu nadaje temu jakiś sens.
Rozumiecie o co mi chodzi? Optymistyczny pesymizm.
Charles Bukowski
Ależ jesteście uparci z tymi pytaniami! Ja też pytam. Cóż my możemy na to poradzić? Czy mam się tym faktem tak przejmować, że porzucę swoja nadzieję? Nie widzę powodu, ażeby ją porzucać. To, że Kościół oficjalnie przez tyle wieków chadzał innymi drogami myślenia, to jeszcze nie argument. Mój Boże, czy to jedyna rzecz, której Kościół trzymał się tak długo, a od której w końcu odstępował?
Wacław Hryniewicz