których nikt nie chce. Ich rodzice umarli albo ich bomba zabiła, albo siedzą w więzieniu, a kto by sobie brał dziecko na głowę w takich trudnych czasach?
Joanna Papuzińska
Jesteśmy jak dwa ziarna grochu z jednego strączka.
Alice Feeney
Szary garnitur wyglądał na drogi, ale ruchy mężczyzny były twarde, zdecydowane. Żołnierz, uznała Sinead, albo coś jeszcze gorszego.
Krystyna Chodorowska
(...) jak mało wiemy o ludziach, blisko których przychodzi nam żyć.
Joanna Jax
Rozum pomaga nawet osłom.
Halina Popławska
Dwa ptaki ze złamanymi skrzydłami nigdy nie wzlecą, choćby nie wiem jak sobie pomagały. W końcu muszą się od siebie oderwać, by oddzielnie poskładać swoje poranione skrzydła i pozwolić im się zrosnąć.
Irvin David Yalom
Ona nie mogła znieść myśli, że może być dla niego kimś bez twarzy. Nie wtedy, gdy stał się dla niej wszystkim.
Claire McFall
(...) nieodwzajemniona miłość jest tak samo gówniana rano jak wieczorem. A pewnie nawet bardziej, bo ma się przed sobą cały dzień.
Cath Crowley
Dzieci, nauczone mówić "Chwała bohaterom", słabo pamiętają, o co w tych słowach chodzi. Autentyczna pamięć o każdej wojnie żyje ledwie trzy pokolenia: żeby poczuć, co znaczyła dla tych, którzy ją przeżyli, trzeba o wojnie usłyszeć od nich samych - siedząc im na kolanach. Praprawnukom żołnierzy, którzy nie poznali swych dziadków za ich życia, pozostaną tylko nudne podręczniki, ckliwe, jednostronne filmy i groźnie patrzące w wieczność puste oczy bez źrenic, wykute w granicie pomników. (s.188).
Dmitrij Głuchowski
Joanna Papuzińska
Jesteśmy jak dwa ziarna grochu z jednego strączka.
Alice Feeney
Szary garnitur wyglądał na drogi, ale ruchy mężczyzny były twarde, zdecydowane. Żołnierz, uznała Sinead, albo coś jeszcze gorszego.
Krystyna Chodorowska
(...) jak mało wiemy o ludziach, blisko których przychodzi nam żyć.
Joanna Jax
Rozum pomaga nawet osłom.
Halina Popławska
Dwa ptaki ze złamanymi skrzydłami nigdy nie wzlecą, choćby nie wiem jak sobie pomagały. W końcu muszą się od siebie oderwać, by oddzielnie poskładać swoje poranione skrzydła i pozwolić im się zrosnąć.
Irvin David Yalom
Ona nie mogła znieść myśli, że może być dla niego kimś bez twarzy. Nie wtedy, gdy stał się dla niej wszystkim.
Claire McFall
(...) nieodwzajemniona miłość jest tak samo gówniana rano jak wieczorem. A pewnie nawet bardziej, bo ma się przed sobą cały dzień.
Cath Crowley
Dzieci, nauczone mówić "Chwała bohaterom", słabo pamiętają, o co w tych słowach chodzi. Autentyczna pamięć o każdej wojnie żyje ledwie trzy pokolenia: żeby poczuć, co znaczyła dla tych, którzy ją przeżyli, trzeba o wojnie usłyszeć od nich samych - siedząc im na kolanach. Praprawnukom żołnierzy, którzy nie poznali swych dziadków za ich życia, pozostaną tylko nudne podręczniki, ckliwe, jednostronne filmy i groźnie patrzące w wieczność puste oczy bez źrenic, wykute w granicie pomników. (s.188).
Dmitrij Głuchowski