że lepiej by im było z samym diabłem niż samotnie, ponieważ bycie samemu oznacza porażkę.
Brittainy C. Cherry
niezrozumienie rodzi nienawiść.
Dan Brown
Co wydarzyło się pod koniec podstawówki, że zmieniło Piotra bezpowrotnie? Złamało mu serce i z uczynnego, otwartego i gadatliwego chłopca przeobraziło w wycofanego z życia milczka? Od tamtej pory był jak dziki kot: nieufny i chodzący własnymi drogami.
Iza Michalewicz
Chłopcu nie podobało się, że według stryja urodził się, by zostać zabójcą, a jednocześnie był zadowolony, że ma jakieś szczególne uzdolnienia.
Klester Cavalcanti
Jeśli ktoś nie wie, co powiedzieć, powinien milczeć.
Kopano Matlwa
[...] definicja zbrodni zależy od tego, kto zostaje wykiwany.
Mark Frost
[...] każdy człowiek wchodzi w śmierć samotny i obdarty z tego, co dotą nazywał własnym.
Anna Brzezińska
Było to dość zabawne, w taki "dzięki Bogu, że to się wkrótce skończy" sposób.
Jojo Moyes
Kolacja nie zaczęła się rach-ciach. Najpierw dowiedziałam się, o czym pani Helga myślała na tej białej ogrodowej, pokrytej promieniami słońca ławeczce. Helga popatrzyła na mnie i spytała: „Jak ty możesz mi pomóc, jak ty jesteś taka otyła, że sama potrzebujesz pomocy?”.
Barbara Bereżańska
Brittainy C. Cherry
niezrozumienie rodzi nienawiść.
Dan Brown
Co wydarzyło się pod koniec podstawówki, że zmieniło Piotra bezpowrotnie? Złamało mu serce i z uczynnego, otwartego i gadatliwego chłopca przeobraziło w wycofanego z życia milczka? Od tamtej pory był jak dziki kot: nieufny i chodzący własnymi drogami.
Iza Michalewicz
Chłopcu nie podobało się, że według stryja urodził się, by zostać zabójcą, a jednocześnie był zadowolony, że ma jakieś szczególne uzdolnienia.
Klester Cavalcanti
Jeśli ktoś nie wie, co powiedzieć, powinien milczeć.
Kopano Matlwa
[...] definicja zbrodni zależy od tego, kto zostaje wykiwany.
Mark Frost
[...] każdy człowiek wchodzi w śmierć samotny i obdarty z tego, co dotą nazywał własnym.
Anna Brzezińska
Było to dość zabawne, w taki "dzięki Bogu, że to się wkrótce skończy" sposób.
Jojo Moyes
Kolacja nie zaczęła się rach-ciach. Najpierw dowiedziałam się, o czym pani Helga myślała na tej białej ogrodowej, pokrytej promieniami słońca ławeczce. Helga popatrzyła na mnie i spytała: „Jak ty możesz mi pomóc, jak ty jesteś taka otyła, że sama potrzebujesz pomocy?”.
Barbara Bereżańska