poczujesz potrzebę, mów je.
Jewel E. Ann
Tajemnica życia polega na przekraczaniu własnych lęków. Ci, którzy słuchają swojego strachu, daleko nie zajdą.
Bernard Minier
Ale po latach praktyki w kancelarii adwokackiej wiem, że jedyną niemożliwą rzeczą jest dowieść, że jest się mistrzem świata w dochowywaniu tajemnic.
Remigiusz Mróz
Nie ograniczaj siebie tymi absolutnymi prawdami. Bez nich łatwiej się wycofać. Z większą gracją.
Elle Kennedy
Kiedy rozmawiamy, w mojej głowie coś się otwiera, przestawia i nagle nabiera sensu. Bo kiedy na mnie patrzy, jest tak, jakbym znała go od zawsze, jakby stanowił drugą połowę mnie, której przez całe życie szukałam. Bo kiedy mnie dotyka, czuję to we wnętrzu kości, w głębi ciała, w każdym oddechu i uderzeniu rozszalałego serca.
Kate Ling
- Jak pan myśli, szefie, na ile sposobów może zginąć człowiek? Na ile sposobów można zabić?
[...]
- Czy myśli pan, że to zamknięty zbiór? Zna pan tę liczbę? Albo: próbował pan kiedyś policzyć? Przyjmijmy, że postrzał z broni palnej liczy się jako jeden, bez względu na to, gdzie trafi kula. Pchnięcie nożem też, ale na przykład poderżnięte gardło trzeba już liczyć osobno, tak samo jak odcięcie całej głowy. Co dalej? Utopienie, walnięcie kijem bejsbolowym w łeb, rurką czy butelką, osobno czy nie, jak pan myśli? Potem mamy otrucie trucizną, gazem, spalenie, powieszenie, uduszenie - osobno rękami i jakimś narzędziem... Jezu! Czy kiedyś dojdziemy do takiego punktu, że nikt, żaden szaleniec, psychol, zboczenie niczego nowego nie wymyśli? Czy kiedyś się to skończy?
Mariusz Koperski
Jewel E. Ann
Tajemnica życia polega na przekraczaniu własnych lęków. Ci, którzy słuchają swojego strachu, daleko nie zajdą.
Bernard Minier
Ale po latach praktyki w kancelarii adwokackiej wiem, że jedyną niemożliwą rzeczą jest dowieść, że jest się mistrzem świata w dochowywaniu tajemnic.
Remigiusz Mróz
Nie ograniczaj siebie tymi absolutnymi prawdami. Bez nich łatwiej się wycofać. Z większą gracją.
Elle Kennedy
Kiedy rozmawiamy, w mojej głowie coś się otwiera, przestawia i nagle nabiera sensu. Bo kiedy na mnie patrzy, jest tak, jakbym znała go od zawsze, jakby stanowił drugą połowę mnie, której przez całe życie szukałam. Bo kiedy mnie dotyka, czuję to we wnętrzu kości, w głębi ciała, w każdym oddechu i uderzeniu rozszalałego serca.
Kate Ling
- Jak pan myśli, szefie, na ile sposobów może zginąć człowiek? Na ile sposobów można zabić?
[...]
- Czy myśli pan, że to zamknięty zbiór? Zna pan tę liczbę? Albo: próbował pan kiedyś policzyć? Przyjmijmy, że postrzał z broni palnej liczy się jako jeden, bez względu na to, gdzie trafi kula. Pchnięcie nożem też, ale na przykład poderżnięte gardło trzeba już liczyć osobno, tak samo jak odcięcie całej głowy. Co dalej? Utopienie, walnięcie kijem bejsbolowym w łeb, rurką czy butelką, osobno czy nie, jak pan myśli? Potem mamy otrucie trucizną, gazem, spalenie, powieszenie, uduszenie - osobno rękami i jakimś narzędziem... Jezu! Czy kiedyś dojdziemy do takiego punktu, że nikt, żaden szaleniec, psychol, zboczenie niczego nowego nie wymyśli? Czy kiedyś się to skończy?
Mariusz Koperski