Przejdź do głównej zawartości

Pojawiłaś się i rozświetliłaś mój świat swoim śmiechem, blaskiem i cudownością. (...) wlałaś

we mnie siebie i wypełniłaś mnie sobą.
Charles Martin

Gdybym wiedział, że laski będą leciały na skilla w grach, zacząłbym grać zaraz po urodzeniu – w końcu po co mi umiejętność pisania, czytania, chodzenia i mówienia, jak mógłbym napierdalać w LOL-a, a potem ruchać aż do utraty tchu i wszystkich sił witalnych?
Dominika Smoleń

Ból ma dwa zadania. Pozwala ci się uczyć i mówi ci, że żyjesz. A potem odchodzi i zostawia cię kimś innym niż przedtem. Czasami mądrzejszym. W innych przypadkach silniejszym. W każdym razie, ból odciska na tobie ślad, który będzie w mniejszym lub większym stopniu wpływał na wszystkie istotne wydarzenia w twoim późniejszym życiu.
Jim Butcher

Wouldn’t do what?" George asked sullenly. “What you were thinking of doing.” “How do you know what I was thinking?” “Oh, we make it our business to know a lot of things,” the stranger said easily. George wondered what the man’s business was. He was a most unremarkable little person, the sort you would pass in a crowd and never notice. Unless you saw his bright blue eyes, that is. You couldn’t forget them, for they were the kindest, sharpest eyes you ever saw. Nothing else about him was noteworthy.
Philip Van Doren Stern

Nie ma większej miłości ja ta/między matką i córką./i silniejszej nienawiści nie ma.
Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska

- Tęsknię za Tobą- powiedział na koniec. - Bez Ciebie mam wrażenie, że wszystkiego jest tylko połowa.
Nele Neuhaus

Więzieniem jest dla nas działanie wbrew własnej woli. - Epiktet, Discourses.
Philip G. Zimbardo

Pogrzeby są dla Rosjan tym, czym karnawał dla Portugalczyków.
Sana Krasikov

Zawsze wychodził z założenia, że prawdziwym kunsztem nie jest zaprowadzanie porządku tam, gdzie istnieje chaos, ale wręcz przeciwnie – tworzenie zamętu w miejscu, gdzie panuje ład. Entropię postrzegał zresztą zawsze jako siłę budującą, nie niszczącą. W końcu to z chaosu zrodził się wszechświat. Chaos był istotą wszechrzeczy.
Remigiusz Mróz

Gemeoss

Sąsiadka już czekała. W sumie to nawet ją lubię, choć podczas kilkuletniej i

bardzo przelotnej znajomości wymieniliśmy może ze dwa, trzy zdania. Ja sobie to zawsze tłumaczę, że to taka, wiecie, zmowa milczenia palaczy. Stoisz na balkonie, widzisz, że ktoś obok też puszcza dymka, dzieli was tylko ściana, ale nie przeszkadzacie sobie, każdy w swoim świecie, myślami podbija planety, szuka spadających gwiazd, myśli o tym całym czasie przeszłym niedokonanym i przyszłym, który nigdy nie nadejdzie. Dla mnie to chwila niemego i nieskalanego zawieszenia. Nie palisz - nie zrozumiesz. To rozrywka dla nielicznych, którzy usprawiedliwiają swój nałóg na sto możliwych sposobów i każdy z nich jest prawdziwy. Wiktor Orzeł Lech Jęczmyk, gdy mu kiedyś perswadowałem o wyższości Dmowskiego nad Piłsudskim i politycznego rozumu nad "czuciem i wiarą", odparł na moje argumenty krótko: "A słyszałeś kiedyś jakąś piosenkę o Dmowskim? A możesz Dmowskiemu postawić konny pomnik?". Krócej i trafniej chyba nie można. Dmowski, Witos, Korfanty i inni mogli Polskę zbudować...

Z powodu paru bezsensownych przepisów prawa wiele młodych kobiet musiało korzystać z usług

takich pokątnych fuszerów, zamiast szukać pomocy u lekarzy. Nie rodziło się przez to więcej dzieci. Kto nie chciał urodzić dziecka, ten znajdował sposób w majestacie albo z pominięciem prawa. Jedyna różnica polegała na tym, że rokrocznie rujnować zdrowie tysięcy matek. Erich Maria Remarque Czasem wystarczy tylko otworzyc odpowiednie okno..." Bridget Asher Wszyscy robimy, co możemy i to musi wystarczyć... a nawet jeśli nie wystarczy, i tak musi wystarczyć. Nigdy nic nie tracimy. Stephen King Żal to nienawiść, która wiecznie się odnawia. To bardzo niezdrowy sposób na życie. Juan Gómez-Jurado Ludzie są ciekawsi w nocy. Colleen Hoover - Gwiazdy są w porządku. To wszystko inne jest nie tak. Neal Shusterman Żaden temat nie jest sam w sobie ani dobry, ani zły dla literatury. Mario Vargas Llosa Będzie triumf, gdy nie litera prawa, ale człowiek sam się wyemancypuje. Maria Rodziewiczówna Bywają chwile, kiedy ludzie kochają zbrodnie Fiodor Dostojewski

[...] ich budowanie nieszczególnie nam wychodzi. Mózgi krzyżowane na siłę z elektronami równie

widowiskowo działają, jak zawodzą. Powstają hybrydy bystre jak sawanci i równie autystyczne. Wszczepiamy ludziom protezy, każemy ich korze motorycznej żonglować mięchem i maszynerią, potem kręcimy głowami, gdy drżą im palce i plącze się język. Komputery hodują własne potomstwo, które staje się tak mądre i niezrozumiałe, że jego komunikaty mają znamiona demencji: nie na temat i bez znaczenia dla pozostających w tyle ledwo co inteligentnych istot. A kiedy wytwory, które cię przerosły, znajdują dla ciebie odpowiedzi, o które prosiłeś, nie rozumiesz ich analiz i nie możesz sprawdzić wyników. Przyjmujesz je na wiarę... Peter Watts W tym pomieszaniu Cewinna dyfundowała już przez zwrotniczego do lewarów, a zarazem Krętlin, wychodząc z siebie, okrążał jej zsiadłości, wsiał się w nią, impetem zagarniając po drodze mleczaka, i zaczął ją upchale zęzić: - Światujmy się tutaj, tu!!! A już Marlin rwał ku nim, puściła ligatura, mąż z wyosobnionym, przybocznym Podponckim wkroczyli w Krętlina od n...

Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości

między startem a metą. Takie rachuby powstrzymają cię przed zrobieniem następnego małego kroczku. Jeśli chcesz zrzucić 20 kilogramów, zamawiasz sałatkę zamiast frytek. Jeśli chcesz być lepszym przyjacielem, odbierasz telefon, zamiast go wyciszać. Jeśli chcesz napisać powieść, siadasz i zaczynasz od jednego akapitu. Boimy się poważnych zmian, ale zazwyczaj mamy dość odwagi, żeby zrobić następny, właściwy krok. Jeden nie-wielki krok, a potem kolejny. To wystarczy, żeby wychować dziecko, zdobyć dyplom, napisać książkę, spełnić swoje najśmielsze marzenia. Jaki powinien być Twój następny, właściwy krok? Nieważne, o co chodzi – po prostu zrób to. Regina Brett Letnie spacery z rodzicami za rękę słoneczną stroną ulicy Płockiej, prosto do cukierni Pod Amorem! Stoliki kawiarni Ustronie pod kolorowymi parasolami! I tu, i tam jedyny poważny problem: jaki smak lodów dziś wybrać? Zapach nabrzmiałych latem jabłek i gruszek. Końskie kupy na targu. Pranie gotujące się w kotle razem ze startym s...

Mnie to wpędza w depresję. Miasto zaczyna się trząść już koło osiemnastej, a

potem buzuje aż do nocy, pełne przekrzykiwań, pisków, głupich śmiechów, łamiących się obcasów, brzęku butelek, strzelających korków od szampana, koki zasysanej z desek klozetowych i naciąganych na członki prezerwatyw... Przerabianie przez cały tydzień swojego jedynego, niepowtarzalnego nieubłagalnie mijającego życia na pieniądze musi skończyć się głupawką, zwierzęcym wrzaskiem "mam prawo do odrobiny wolności!!!". Nawet jeśli ta hekatyczna, hurtem realizowana wolność, która musi wystarczyć na cały kolejny tydzień, oznacza prawo do swobodnego robienia z siebie palanta, darcia śluzówki genitaliów na strzępy i do spania potem z głową w sraczu Dorota Masłowska Rzeka rozlewa się spokojnie, szeroko i dziko. Srebrna i świetlista toczy się z głębi ziem, z głębi tego kraju porażonego neurozą, przeżartego histerią. Dlatego staję tu niemal zawsze, żeby popatrzeć na jej melancholijny majestat, na jej spokój, na jej przedwieczność, na jej obojętność. Wyobrażam sobie, że płynie z otchłan...

Contáveis e eu tanto me distraía que ouvia o sentido das vossas palavras

e o seu som separadamente. E parecia-me que vós, e a vossa voz, e o sentido do que dizíeis eram três entes diferentes, como três criaturas que falam e andam. Fernando Pessoa Me serce tylko przy Tobie umie się weselić i chyba jedynie śmierć może nas rozdzielić. Lucy Maud Montgomery [...] być może właśnie tak dochodzi do rozstania. Nie ma jednego jasnego powodu. Gdzieś w sercu następuje pęknięcie, a potem wymyśla się różne wymówki, nagina fakty. Keigo Higashino Ach, jakiż węch mają ludzie nie kochani, gdy trzeba wytropić cudzą namiętność! François Mauriac Inne wrażenie sprawiają słowa, gdy z ust wychodzą, a inne, gdy wpadają do ucha. Alessandro Manzoni W dzisiejszych czasach jest wiele rzeczy, których dawno nie robiliśmy. Hwang Sok-Yong - Każdy może strzelać- mówiła mu- ale nie każdy umie celować. Leigh Bardugo Czy miłość jest zarezerwowana tylko dla ludzi heteroseksualnych? Anna H. Niemczynow - Co nie jest prawdą?- zapytała Pia i wskazała na dyktafon, który nagry...

Podobnie pusta i bezskuteczna jest zazwyczaj nasza codzienna rozmowa. Powierzchowność styka się z

powierzchownością. Kiedy życie nasze przestaje być życiem wewnętrznym i prywatnym, rozmowa wykoślawia się do zwykłego plotkarstwa. Rzadko kiedy udaje nam się spotkać człowieka, który może przekazać nam nowiny nie wyczytane w gazecie lub nie opowiedziane mu przez sąsiada, i przeważnie jedyna różnica między nami a naszym rozmówcą polega na tym, że on miał w ręku gazetę albo był na proszonej herbatce my zaś nie. Kiedy wygasa nasze życie wewnętrzne, z coraz to większym uporem i rozpaczą chodzimy na pocztę. Można mieć pewność, że biedaczyna powracający z największą ilością listów, dumny ze swojej rozległej korespondencji, od dłuższego już czasu nie miał od siebie samego żadnych nowin. Henry David Thoreau Łazienka znajdowała się na piętrze. Pewnej nocy byłam w wesołym nastroju. Zaczekałam, aż Ian wszedł do łazienki, i schowałam się w czerwonym pokoju. Kiedy tam wrócił, wyskoczyłam zza drzwi z głośnym wrzaskiem. Oniemiałam, gdy popędził na półpiętro na czworakach i skulił się tam, skamląc....

(..) poszukaj sobie miejsca z genius loci, rozejrzyj się dokładnie, znajdź swój kąt

i dostosuj do niego widok z okna, to bardzo ważne, każdy człowiek powinien mieć codzienny kontakt z naturą chociaż przez okno. Każdy człowiek powinien mieć za oknem choćby jedno drzewo, chociaż część drzewa, choć parę gałęzi, żeby widzieć, jak inny żywy organizm reaguje na wiatr i słotę, każdy powinien mieć swoje drzewo w zasięgu wzroku, swoje drzewo dostępne całodobowo w ekranie okna, zmienne, ruchliwe na wietrze, rozszczebiotane w porze ptasich sejmików, kwitnące albo tracące liście, spokojnie przyjmujące każdą porę roku, długowieczne. Ludzie powinni się uczyć od drzew(..) Wojciech Kuczok - Panie nauczycielu, a jakie to ma znaczenie, czy kręcimy się dookoła Słońca, czy dookoła Księżyca? - zapytała. - Przecież i tak nic się nie zmieni... Zatkało go. Uświadomił sobie z przerażeniem, że nie potrafi tego wyjaśnić. No bo i faktycznie, wiedza, dookoła czego krąży nasz glob, w tej pegeerowskiej wsi była tylko zbędnym balastem dla umysłów... - Kupa ludzi, na przykład Giordano Bruno, zos...

Dzięki targowi wiochmenów miał dodatkowo biały wiejski chleb ze zbyt wysoką zawartością glutenu

i jeszcze straszniejsze bułki, twaróg, żółty ser i masło, wszystko przekraczające normy zawartości tłuszczu, więcej benzopirenów i azotynów w pachnącej wiśniowym dymem kilogramowej szynce, ogórki kiszone w niebezpiecznej dla zdrowia solance, śliwowicę w dwulitrowej plastikowej butelce, która stanowiła jeden wielki kryminał, oraz drugą butlę ormiańskiej whisky. Do tego wszystkiego dochodził jeszcze karton przemycanych"koziołków", koncentrat coli bez akcyzy via Turcja i ręcznie nabijany zbiornik sprężonego powietrza, bez certyfikatów BHP i bez gwarancji, że nie wykorzystywano do pracy dzieci. Nawet pomidory, ogórki, rzodkiewki, kalafior i jabłka, które kupił, wyhodowano bez kontroli, z pogwałceniem zasad głębokiej ekologii, poza obszarem zrównoważonej hodowli i z naruszeniem biotechnologicznego prawa autorskiego. Jarosław Grzędowicz Iskierka była rozzłoszczona. Braciszek! Braciszek?! Przestała słyszeć swego braciszka! Wzbierała w niej wściekłość. Wściekłość dawała jej siłę. ...

Kolejne wspomnienie. Latem ze znajomymi odwiedziłem wspaniałego człowieka, poetę, od którego mógłbym się

wiele nauczyć. Juliusz Wątroba okazał się takim zalążkiem ekspresji, humoru i wyjątkowej witalności. Pomimo przebytej choroby, która odcisnęła się na jego ciele, tryskał radością, pokazując świetlistą stronę swojej duszy. Jakże mi dużo brakuje do niego i stylu, chociaż ten powinien być inny, jak i zacięcia do pisania. Wydanych dwadzieścia siedem tomików świadczyło o potędze jego słowa. Trudno, każdy jest inny, mimo to jakaś iskra po tym spotkaniu się we mnie zapaliła, ale ciągle brakowało mi katalizatora powodującego samozapłon. Tęsknię za czasem, kiedy słowa garnęły się do moich myśli. Leszek Mieszczak - Co ty tu robisz? - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i bateria butelek pustych. Mały Książę - Piję - odpowiedział ponuro Pijak. - Dlaczego pijesz? - spytał Mały Książę. - Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak. - O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć. - Aby zapomnieć, że się wstydzę - stwier...