kilku latach zagadkowej miłości do pewnego jegomościa, za którego zresztą najspokojniej mogła była wyjść za mąż, na tym jednakowoż skończyła, że sama sobie nazmyślała nieprzezwyciężonych przeszkód, po czym burzliwą nocą rzuciła się z wysokiego brzegu, mogącego uchodzić za urwisko, do rzeki, dosyć głębokiej i rwącej, i zginęła w niej skutkiem wyłącznie własnych kaprysów, po to jedynie, by upodobnić się do Szekspirowskiej Ofelii i to tak, że gdyby nie owo malownicze urwisko, od dawna upatrzone i umiłowane, ale zamiast niego prozaiczny płaski brzeg, do samobójstwa być może wcale by nie doszło.
Fiodor Dostojewski
Tajemnica ściga tajemnicę, zbrodnia podąża za zbrodnią. Zło przybiera rozmaite maski i kostiumy, podszywa się pod dobro i sprawiedliwość. Jest cyniczne i bezlitosne, zna każdy podstęp i nie waha się przed najokrutniejszą przemocą. Posługuje się sztyletem, intrygą, bogactwem, władzą. Sięga po sekretne symbole wiary i kultury, używa najbardziej zawikłanych szyfrów. Ale ostatecznie dobro zwycięża, prawda wychodzi na jaw, maski zła zostają odarte, a kara wymierzona. Tajemnica, obnażona przez jasne światło prawdy i sprawiedliwości, przestaje być tajemnicą.
Dan Brown
Nawet wysoko rozwinięte kultury mogły zapomnieć, co sobie z trudem zdołały wypracować, alfabet, skomplikowane systemy nawadniające, ideał wolności (ha, ha), chociaż teraz, owszem, wszyscy obecnie byli zdania, że należy je wszystkimi środkami bronić.
Kto nie chce być zapomniany, sam nie powinien zapominać. (tłum. zanzara)
[Selbst hochentwickelte Kulturen konnten vergessen, was sie sich mühevoll erarbeitet haben, Alphabete, komplizierte Bewässerungstechniken, die Idee der Freiheit (ha, ha), obwohl ja derzeit alle der Meinung waren, man müsse sie mit allen Mitteln verteidigen.
Wer nicht vergessen werden will, darf nicht vergessen.] s.135.
Michael Kumpfmüller
- Nie umierać, ale żyć, da pracować, żeby więcej takich mogił oczy nie widziały.
- Nic poza mną i nic przede mną… Wieczna gehenna!... Po co życie?... Dla kogo?... Pustka w duszy... w... sercu…(...)
- Bojarzynko, a ziemia? Taż ona została, ona wierna, da miłowana, dla niej trza silną być, ten ostatni kawałek szanować, żeby już nikt i tknąć nie śmiał, jak sakrament.
Helena Mniszkówna
Fiodor Dostojewski
Tajemnica ściga tajemnicę, zbrodnia podąża za zbrodnią. Zło przybiera rozmaite maski i kostiumy, podszywa się pod dobro i sprawiedliwość. Jest cyniczne i bezlitosne, zna każdy podstęp i nie waha się przed najokrutniejszą przemocą. Posługuje się sztyletem, intrygą, bogactwem, władzą. Sięga po sekretne symbole wiary i kultury, używa najbardziej zawikłanych szyfrów. Ale ostatecznie dobro zwycięża, prawda wychodzi na jaw, maski zła zostają odarte, a kara wymierzona. Tajemnica, obnażona przez jasne światło prawdy i sprawiedliwości, przestaje być tajemnicą.
Dan Brown
Nawet wysoko rozwinięte kultury mogły zapomnieć, co sobie z trudem zdołały wypracować, alfabet, skomplikowane systemy nawadniające, ideał wolności (ha, ha), chociaż teraz, owszem, wszyscy obecnie byli zdania, że należy je wszystkimi środkami bronić.
Kto nie chce być zapomniany, sam nie powinien zapominać. (tłum. zanzara)
[Selbst hochentwickelte Kulturen konnten vergessen, was sie sich mühevoll erarbeitet haben, Alphabete, komplizierte Bewässerungstechniken, die Idee der Freiheit (ha, ha), obwohl ja derzeit alle der Meinung waren, man müsse sie mit allen Mitteln verteidigen.
Wer nicht vergessen werden will, darf nicht vergessen.] s.135.
Michael Kumpfmüller
- Nie umierać, ale żyć, da pracować, żeby więcej takich mogił oczy nie widziały.
- Nic poza mną i nic przede mną… Wieczna gehenna!... Po co życie?... Dla kogo?... Pustka w duszy... w... sercu…(...)
- Bojarzynko, a ziemia? Taż ona została, ona wierna, da miłowana, dla niej trza silną być, ten ostatni kawałek szanować, żeby już nikt i tknąć nie śmiał, jak sakrament.
Helena Mniszkówna