jestem szczęśliwy, kiedy zażywam truciznę. I byłoby bezsensowne, gdybym ją porzucił, bo daje mi jednak trochę radości. Jeżeli pól litra alkoholu wystarcza na to, aby rozwiać melancholię i przemienić w moich oczach ten świński świat, i jeżeli żeby dostać te pół litra alkoholu, trzeba tylko nacisnąć guzik, to dlaczego mam się wyrzec alkoholu? ..Cóż może być piękniejszego, jak przechodzić obok swoich najbliższych, nie poznając ich, i żyć w nieświadomym oszołomieniu. Głupcy uważając, że się doszczętnie marnuję, moim zdaniem głupcami są ci, którzy starają się podtrzymać te niepotrzebną i pogardy godną rzecz, jaką jest egzystencja.
Pitigrilli
- Dobry Boże, przecież ten dom jest wielki jak Blenheim! - wykrzyknęła.
- Nie, nie - zapewnił ją Brett.
- O połowę mniejszy. Ma tylko trzy tysiące pokoi.
Isabel odwróciła się w siodle i spojrzała na niego z przerażeniem.
- Nic dziwnego, że taki z pana despota - oznajmiła bez namysłu. - Dziwię się, że wytrzymałam i nie dałam panu po głowie.
Był tak blisko, że bardziej poczuła, niż usłyszała, iż zaniósł się niskim, gardłowym chichotem.
Michelle Martin
-Mój Boże, pewnie, że cię nie kocham. Kobiety dostosowują się do mody. Nasze matki szukały kochanków czy tam mężów – dorzuciła, wzruszając ramionami na widok jego zgorszonej miny – którzy by mogli dać im pozycję… To się nazywało: „zabezpieczenie”. Ponieważ teraz „zabezpieczyć” może wyłącznie gestapowiec, a nie wszystkie jesteśmy… no, nie bój się, powiem: „kobietami lekkiego prowadzenia”, przeto przyszła moda na co innego. Mężczyzna musi teraz zapewniać ryzyko. Dużo, do pozazdroszczenia dużo ryzyka…
Roman Bratny
Jeśli chodzi o Rosję, to uważam, że Ojciec święty nie mógł jej odwiedzić ze względu na "zazdrość" prawosławnego patriarchy Moskwy, który obawiał się, że wielu wiernych Kościoła prawosławnego przejdzie na katolicyzm, kiedy zobaczy charyzmę i ducha papieża ze słowiańskiego kraju. Myślę, że właśnie wielkość i wyjątkowe zdolności Jana Pawła II stały się przyczyną powstania swoistego muru pomiędzy Watykanem a Moskwą. (s.146-7).
Enrico Marinelli
Pitigrilli
- Dobry Boże, przecież ten dom jest wielki jak Blenheim! - wykrzyknęła.
- Nie, nie - zapewnił ją Brett.
- O połowę mniejszy. Ma tylko trzy tysiące pokoi.
Isabel odwróciła się w siodle i spojrzała na niego z przerażeniem.
- Nic dziwnego, że taki z pana despota - oznajmiła bez namysłu. - Dziwię się, że wytrzymałam i nie dałam panu po głowie.
Był tak blisko, że bardziej poczuła, niż usłyszała, iż zaniósł się niskim, gardłowym chichotem.
Michelle Martin
-Mój Boże, pewnie, że cię nie kocham. Kobiety dostosowują się do mody. Nasze matki szukały kochanków czy tam mężów – dorzuciła, wzruszając ramionami na widok jego zgorszonej miny – którzy by mogli dać im pozycję… To się nazywało: „zabezpieczenie”. Ponieważ teraz „zabezpieczyć” może wyłącznie gestapowiec, a nie wszystkie jesteśmy… no, nie bój się, powiem: „kobietami lekkiego prowadzenia”, przeto przyszła moda na co innego. Mężczyzna musi teraz zapewniać ryzyko. Dużo, do pozazdroszczenia dużo ryzyka…
Roman Bratny
Jeśli chodzi o Rosję, to uważam, że Ojciec święty nie mógł jej odwiedzić ze względu na "zazdrość" prawosławnego patriarchy Moskwy, który obawiał się, że wielu wiernych Kościoła prawosławnego przejdzie na katolicyzm, kiedy zobaczy charyzmę i ducha papieża ze słowiańskiego kraju. Myślę, że właśnie wielkość i wyjątkowe zdolności Jana Pawła II stały się przyczyną powstania swoistego muru pomiędzy Watykanem a Moskwą. (s.146-7).
Enrico Marinelli