Proces był spektaklem, farsą, pokazem żałosnego sposobu dochodzenia prawdy. Ale jak się szybko
przekonałem, prawda nie była najważniejsza. Może kiedyś rozprawa sądowa służyła ustaleniu i zaprezentowaniu faktów, szukaniu prawdy i wymierzaniu sprawiedliwości. Dzisiejsza rozprawa to konkurs – zawody, w których jedna strona wygrywa, druga przegrywa. Obie z góry zakładają, że oponenci będą naginali przepisy i kłamali, przez co żadna ze stron nie gra uczciwie. W tej bijatyce ginie prawda.
John Grisham
- Nie – odrzekł Mały Książę. – Szukam przyjaciół. Co znaczy „oswoić”?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane – powiedział lis. – „Oswoić” znaczy „stworzyć więzy”.
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście – powiedział lis. – Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować.
Antoine de Saint-Exupéry
- A jakie jest twoje zwierzę? - zapytałam go szeptem. Posłał mi zaskoczone spojrzenie.
- A po co chcesz wiedzieć?
- Z ciekawości - mruknęłam.
- Komary - odparł. - Ale potem je trochę unowocześniłem, żeby mogły przenosić malarię.
Powinnam spodziewać się po nim czegoś tak wstrętnego, niemniej mnie zaskoczył.
- Poczuwam się, by w imieniu całej ludzkości powiedzieć ci: „nie lubimy cię za to" - oświadczyłam.
Katarzyna Berenika Miszczuk
(...) kiedy nie jesteś w stanie ucieć, nie powinieneś dodatkowo wytężać swego umysłu: gdy nie wytężasz swego umysłu, wszystko się pojawia. (...) właśnie wtedy, gdy nie potrafisz uciec, nagle pozbędziesz się worka [ułudy] i nagle, nie zdając sobie z tego sprawy, zaczniesz klaskać w ręce i głośno się śmiać. Pamietaj jednak: jeśli będziesz dokładał najmniejszych starań, aby osiągnąć urzeczywistnienie tej kwestii, wtedy przypominać będziesz osobę chwytającą rękoma pustą przestrzeń - pomoże ci się to tylko zmęczyć.
Robert Bączyk
John Grisham
- Nie – odrzekł Mały Książę. – Szukam przyjaciół. Co znaczy „oswoić”?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane – powiedział lis. – „Oswoić” znaczy „stworzyć więzy”.
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście – powiedział lis. – Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować.
Antoine de Saint-Exupéry
- A jakie jest twoje zwierzę? - zapytałam go szeptem. Posłał mi zaskoczone spojrzenie.
- A po co chcesz wiedzieć?
- Z ciekawości - mruknęłam.
- Komary - odparł. - Ale potem je trochę unowocześniłem, żeby mogły przenosić malarię.
Powinnam spodziewać się po nim czegoś tak wstrętnego, niemniej mnie zaskoczył.
- Poczuwam się, by w imieniu całej ludzkości powiedzieć ci: „nie lubimy cię za to" - oświadczyłam.
Katarzyna Berenika Miszczuk
(...) kiedy nie jesteś w stanie ucieć, nie powinieneś dodatkowo wytężać swego umysłu: gdy nie wytężasz swego umysłu, wszystko się pojawia. (...) właśnie wtedy, gdy nie potrafisz uciec, nagle pozbędziesz się worka [ułudy] i nagle, nie zdając sobie z tego sprawy, zaczniesz klaskać w ręce i głośno się śmiać. Pamietaj jednak: jeśli będziesz dokładał najmniejszych starań, aby osiągnąć urzeczywistnienie tej kwestii, wtedy przypominać będziesz osobę chwytającą rękoma pustą przestrzeń - pomoże ci się to tylko zmęczyć.
Robert Bączyk