Mieszkańcy Jukatanu, mieszkańcy Zanzibaru, mieszkańcy Ziemi Ognistej, ratujcie mnie przed tym sinawym świńskim
ogonem! Osacza mnie Północ, lodowcowe fiordy, kręgi o błękitnych wierzchołkach, oszalałe światła, obsceniczna chrześcijańska pieśń, niosąca się jak burza od Etny do Morza Egejskiego. Wszystko zamarzło na kość, mózg skostniał w skorupie mrozu, a przez melancholijną żałość błyskotliwej paplaniny przedziera się zdławiony jazgot świętych kąsanych przez wszy. Jestem wprawdzie cały biały i opatulony w wełnę, niby spowity w pieluszki, spętany, niedołężny, ale nie mam w tym żadnego udziału. Biały aż do kości, ale o zimnej zasadowej podstawie, z palcami o szafranowych opuszkach. Biały - zgoda, ale nie należę do braci krzewicieli wiedzy, nie mam katolickiego serca. Jestem biały i bezwzględny, jak mężczyźni przede mną, którzy znad Elby wyruszyli w świat. Sięgam wzrokiem morza i nieba, tego co niezrozumiałe i odlegle bliskie.
Henry Miller
A jednak. Trzy lata nie piję. Na pijanych patrzę z litością, jak na ludzi chorych i nieszczęśliwych. Każdy przypomina mi o tym, że tak niejeden raz wyglądałem. Są jeszcze tacy, którzy namawiają do picia, inni nie namawiają i nie pozwalają namawiać. Większość natomiast nie daje wiary zapewnieniom o abstynencji. Kiedy wreszcie uwierzą? Po czterech, po sześciu latach?
Kiedy wreszcie uwierzą, że pętla nie musi się zaciągnąć, jeśli jest w człowieku ambicja?!
Stanisław Grzesiuk
- Zobaczysz, stary, dzis cie przechytrze - powiedział Snyder, usmiechajac sie do
tłumu. - Wtedy Brooke zrozumie swoja pomyłke.
- Brooke - oznajmił Parks, nie spuszczajac z niej oczu - zostanie moja ona.
Snyderowi ze zdziwienia szczeka opadła.
- Nie gadaj! O, kurcze...
- Ona jeszcze o tym nie wie - mruknał pod nosem Parks, klepiac w plecy
prawozapolowego, który jako piaty miał odbijac piłke. - Ale wkrótce sie dowie.
Brooke dostrzegła zmiane w wyrazie twarzy Parksa. Zmruywszy oczy, usiłowała
odgadnac, co ja spowodowało.
- On cos knuje - szepneła
Nora Roberts
Nie mam tego w charakterze, aby mnie gniewało, gdy spotkam się z różnicą w zdaniach i abym nie mógł ścierpieć towarzystwa ludzi, dlatego, że myślą i rozumują odmiennie niż ja. Raczej znajduję to bardziej osobliwym gdy się trafi na zgodność w usposobieniach i zamiarach. I nigdy nie było na świecie dwóch mniemań jednakich, tak samo jak dwóch włosków i dwóch ziarn: najpowszechniejszą ich cnotą jest odmienność
Michel de Montaigne
Henry Miller
A jednak. Trzy lata nie piję. Na pijanych patrzę z litością, jak na ludzi chorych i nieszczęśliwych. Każdy przypomina mi o tym, że tak niejeden raz wyglądałem. Są jeszcze tacy, którzy namawiają do picia, inni nie namawiają i nie pozwalają namawiać. Większość natomiast nie daje wiary zapewnieniom o abstynencji. Kiedy wreszcie uwierzą? Po czterech, po sześciu latach?
Kiedy wreszcie uwierzą, że pętla nie musi się zaciągnąć, jeśli jest w człowieku ambicja?!
Stanisław Grzesiuk
- Zobaczysz, stary, dzis cie przechytrze - powiedział Snyder, usmiechajac sie do
tłumu. - Wtedy Brooke zrozumie swoja pomyłke.
- Brooke - oznajmił Parks, nie spuszczajac z niej oczu - zostanie moja ona.
Snyderowi ze zdziwienia szczeka opadła.
- Nie gadaj! O, kurcze...
- Ona jeszcze o tym nie wie - mruknał pod nosem Parks, klepiac w plecy
prawozapolowego, który jako piaty miał odbijac piłke. - Ale wkrótce sie dowie.
Brooke dostrzegła zmiane w wyrazie twarzy Parksa. Zmruywszy oczy, usiłowała
odgadnac, co ja spowodowało.
- On cos knuje - szepneła
Nora Roberts
Nie mam tego w charakterze, aby mnie gniewało, gdy spotkam się z różnicą w zdaniach i abym nie mógł ścierpieć towarzystwa ludzi, dlatego, że myślą i rozumują odmiennie niż ja. Raczej znajduję to bardziej osobliwym gdy się trafi na zgodność w usposobieniach i zamiarach. I nigdy nie było na świecie dwóch mniemań jednakich, tak samo jak dwóch włosków i dwóch ziarn: najpowszechniejszą ich cnotą jest odmienność
Michel de Montaigne